Felietony
Marazm czy lepsze czasy?
Kiedy wyjeżdżam z rodziną na wakacje, staram się spędzać czas właśnie z jej członkami, ograniczając telewizję i internet. Ten problem pojawił się oczywiście wraz z wiekiem, jako dzieciak nie miałem w ogóle potrzeby korzystania z tego typu elektroniki (w przeciwieństwie do „tej dzisiejszej młodzieży”).
Wyjątkiem było pamiętne lato 2012 roku, kiedy na skutek działań Centrozapu/Ideonu, pomysłów fuzji z Polonią Warszawa itd. zagrożona była egzystencja GieKSy. Zaniepokojenie losami ukochanej drużyny oraz ciągłe zmiany sytuacji spowodowały, że przy stronie i forum spędzałem bite godziny, nie mając z tego powodu najmniejszych wyrzutów sumienia – te pojawiały się wyłącznie z powodu nieobecności w Katowicach. Pamiętam zażarte dyskusje zarówno na otwartym forum GieKSy, jak i na podforum dla członków SK 1964, gdzie użytkownicy prześcigali się w pomysłach na zaradzenie trudnej sytuacji. Poza pretensjami ze strony rodziny i ówczesnej dziewczyny pamiętam też, że sytuacja była naprawdę groźna, a zgłoszenie w ŚZNP drużyny pod nazwą GKS 1964 Katowice uświadamiało, że kolejny start – tym razem już całkiem od zera (od B-klasy) – jest jednym z realnych scenariuszy.
GieKSy w potrzebie nie zostawili, naturalnie, kibice, ale nie zostawiło jej tez miasto. Dzięki decyzjom Rady Miasta i Prezydenta, GKS wystartował w lidze, co było szczęśliwym zakończeniem okresu niepewności. Symbolicznym końcem tych wszystkich perypetii był rozgrywany w połowie sierpnia mecz z Cracovią. Wszyscy zapewne pamiętają wyrównanie Wołkowicza w końcówce spotkania, szaloną radość i konferencję Rafała Góraka chwalącego kibiców („dwunasty zawodnik jest na najwyższym poziomie, teraz trzeba dobrać jedenastu”) i nawołującego do „robienia pełną parą w Katowicach dużej piłki”.
Jest lato 2015 roku, znów plany związane z odpoczynkiem od internetu i znów… pretensje. Tym razem zasiedziałem się na kilka godzin przy laptopie w związku z konferencją Prezydentów Krupy i Mikuły, którzy ogłosili plany oparcia sportu zawodowego w mieście na najbardziej rozpoznawalnej marce, a więc na uczynieniu z GKS-u Katowice klubu wielosekcyjnego. Czy to naprawdę początek „robienia pełną parą w Katowicach dużego sportu”? Oby! Wakacyjne otoczenie i czytanie kolejnych tekstów o przyszłości GieKSy sprawiły, że na bieżące deklaracje spojrzałem właśnie przez pryzmat tego, co działo się u nas 3 lata temu. Patrząc z takiej perspektywy widzę, jak wielką drogę przeszliśmy w tym czasie. Oto władze miasta stawiają w centrum zainteresowania i ambitnych planów GKS Katowice. Nie musimy już drżeć o to, jak rządzący Katowicami zachowają się w momencie zagrożenia, bo swoimi deklaracjami sprawiają, że wiara w to, że taki moment w ogóle w najbliższych latach nie nadejdzie, jest uzasadniona. Oczami wyobraźni widzimy rywalizujących w Plus Lidze siatkarzy w trójkolorowych barwach i nawiązujących do swoich najlepszych tradycji katowickich hokeistów, a nie, jak 3 lata temu, grające w Ekstraklasie KP Katowice i tułającą się po niskich ligach prawdziwą GieKSę.
Nie wiadomo, co wyjdzie z ambitnych planów Katowic, a wątpliwości są czymś oczywistym. Jednak nastawienie i jasno wyrażona wola władz miasta (i to kilka lat przed wyborami!) sprawiają, że spokojnie i z uśmiechem wyłączam laptopa i idę na spacer, rozmyślać o lepszych czasach. Są przesłanki by sądzić, że one właśnie nadchodzą…
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Najnowsze komentarze