Dołącz do nas

Sponsorzy

Mateusz Borek dołącza do grona ambasadorów Superbet

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich dziennikarzy i komentatorów sportowych dołączył do rodziny Superbet. Od 1 września 2023 roku Mateusz Borek będzie jednym z ambasadorów oraz twarzą firmy w nadchodzących działaniach promocyjnych i kampaniach.

Mateusz Borek to jeden z najbardziej charakterystycznych i lubianych dziennikarzy sportowych w Polsce. W swojej karierze skomentował sześć finałów Ligi Mistrzów, po dwa finały mistrzostw świata oraz mistrzostw Europy. Zawodowo związany z TVP, w przeszłości także z telewizją Polsat, Eurosportem czy Canal+. Trzy razy został nagrodzony Piłkarskim Oscarem Canal+ w kategorii najlepszy komentator telewizyjny. Specjalizuje się w piłce nożnej oraz sportach walki, od wielu lat prowadzi gale boksu zawodowego oraz MMA. W 2017 roku został też promotorem bokserskim. Jest także jednym z założycieli najbardziej popularnego w Polsce kanału internetowego o tematyce sportowej tzn. Kanału Sportowego.

Zamykamy okienko transferowe z przytupem. Bardzo cieszymy się, że udało nam się dopiąć hitowy transfer jednej z największych gwiazd polskiego rynku medialnego. Mateusz będzie wspierał Superbet w działaniach promocyjnych oraz wspólnie z naszymi dotychczasowymi ambasadorami tworzył nowe standardy sponsoringu sportowego i promocji polskiego sportu. Superbet dynamicznie się rozwija, w niecałe trzy lata zostaliśmy trzecią siłą polskiego rynku bukmacherskiego, mamy dziś około 18% udziałów w rynku, ale na tym nie kończą się nasze ambicje. Jestem przekonany, że z Mateuszem w teamie zrealizujemy kolejne niesamowite projekty i pokażemy siłę Superbet – mówi Łukasz Seweryniak, prezes Superbet.

Mateusz Borek od września 2023 roku dołączył do wcześniejszych ambasadorów Superbet, czyli Jerzego Dudka, Sławomira Peszki i Tomasza Smokowskiego.

Od dłuższego czasu obserwuję działania Superbet i to jak dynamicznie się rozwija na polskim rynku. Podoba mi się nieszablonowe i ciekawe podejście do promocji wydarzeń sportowych, czy zaangażowanie w może jeszcze nie tak masowe, ale rozwijające się dyscypliny. Wydaje mi się, że podobnie myślimy i mamy takie same ambicje, żeby ciągle być najlepszym, wychodzić poza szablon i robić to z klasą. Dlatego zdecydowałem się na dołączenie do grona ambasadorów Superbet. Poza tym jest tu doskonałe towarzystwo: z Jurkiem znam się 20 lat i razem przeżyliśmy niezapomnianą noc w Stambule, z Tomkiem kumplujemy się już 25 lat, a Peszkin, wiadomo, będzie dużo dobrej zabawy – dodaje z uśmiechem nowy ambasador Superbet, Mateusz Borek.

„Transfer” Mateusza Borka to nie jedyny spektakularny ruch Superbet. Od bieżącego sezonu Ekstraklasy firma podpisała strategiczny kontrakt sponsorski z Lechem Poznań. Na podstawie pierwszej tego typu na polskim rynki umowy oprócz standardowego sponsoringu, wprowadzony został mechanizm dodatkowego wsparcia Akademii Lecha. W Ekstraklasie Superbet sponsoruje też Górnika Zabrze, a w niższych ligach także GKS Tychy i Stomil Olsztyn.

O SUPERBET

Grupa Superbet to dynamicznie rosnący, globalny operator zakładów bukmacherskich i gier on-line. Jest 11. najwyżej notowaną firmą gier on-line na świecie i jednym z największych graczy w Europie. Grupa działa na blisko 30 rynkach i zatrudnia ponad 3,5 tysiąca pracowników na całym świecie. Udziałowcem Grupy jest największy na świecie fundusz private equity – amerykański Blackstone. Superbet inwestuje w innowacyjne oraz autorskie rozwiązania technologiczne. Superbet rozwija się organicznie oraz poprzez akwizycje, zarówno w Europie Zachodniej, jak i w regionie CEE. Grupa na świecie działa pod markami Superbet, Napoleon i Lucky Days. Na rynku polskim jest obecna od 2018 roku jako Superbet. Od 2020 roku oferuje zakłady on-line na podstawie zezwolenia Min. Finansów RP w aplikacji mobilnej na systemy iOS, Android oraz na stronie superbet.pl. Na koniec 2 kwartału 2023 roku Superbet miał 17,5% udziału w polskim rynku bukmacherskim i był trzecią największym bukmacherem w kraju. Firma jest zdobywcą nagród w plebiscycie NAGRODY BUKMACHERSKIE 2021 i 2022 w kategorii Najlepszy Bukmacher, Najlepsza Aplikacja Mobilna, Najlepszy Marketing i Nagroda Użytkowników. Superbet otrzymał również wyróżnienie jako Najlepszy operator zakładów sportowych w regionie CEE 2022 podczas Central and Eastern European Gaming Awards i nagrodę w kategorii Najlepszy Bukmacher Roku podczas Better Collective “Polskie Nagrody Bukmacherskie” 2022. Został też wyróżniony w 2022 roku przez United Nations Global Compact za podejmowanie działań na rzecz przeciwdziałania korupcji i szarej strefie. Superbet od 1 lipca 2023 roku został sponsorem strategicznym Lecha Poznań oraz Akademii. To jedna z największych umów w polskiej piłce klubowej i pierwsza w takiej formule. W Ekstraklasie Superbet sponsoruje też Górnika Zabrze, a w niższych ligach GKS Tychy i Stomil Olsztyn.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Rafał Strączek: To duża sprawa

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Przed spotkaniem z Jagiellonią Białystok miała miejsce konferencja, w której udział wzięli trener Rafał Górak oraz bramkarz Rafał Strączek.

Michał Kajzerek: Witam wszystkich bardzo serdecznie na konferencji przed meczem 33. kolejki z Jagiellonią Białystok. Wszystkie bilety sprzedane, dlatego apelujemy o przekazanie/odsprzedanie biletów przez kibiców nie mogących przyjść na mecz, aby jak najwięcej pojawiło się nas na arenie.

Czego trener się spodziewa pod kątem tego meczu? O wielką rzecz walczą także piłkarki.
Rafał Górak:
Kobiety mają pierwszeństwo, więc zacznijmy od nich. Trzymamy kciuki, liczymy na następne trofea i medale w gablocie. Piękna sprawa, fajnie, że udało się to przenieść bliżej. Trzymamy kciuki bardzo mocno. My mamy swoje sprawy do załatwienia, musimy się koncentrować na spotkaniu z Jagiellonią – godzinę przed finałem mamy trening. My z racji tego, gdzie jesteśmy w tabeli, po prostu musimy być jak najlepiej przygotowani do rywala trudnego, wymagającego. Mieliśmy okazję się już spotkać w tym roku, graliśmy bardzo dobrze momentami. Jeśli zagramy tak przez cały mecz, zawiesimy poprzeczkę bardzo wysoko.

Zostałeś nominowany do nagrody dla najlepszego bramkarza sezonu.
Rafał Strączek:
To duża sprawa, jest to dla mnie ogromne wydarzenie. Cieszę się, że ta praca została doceniona.

Wczoraj Jagiellonia grała w rytmie niejako europejskich pucharów.
Rafał Górak:
Drużyna grająca w środę nie czuje żadnego zmęczenia, jest wystarczająco czasu do niedzieli na regenerację. Dla Jagiellonii wypadł bardzo ważny zawodnik, doświadczony. Trener Siemieniec ma w kim jednak wybierać.

Raków nie wykorzystał sytuacji, ale stłamsił Jagiellonię.
Było widać duży napór Rakowa, brakowało bramki. To też świadczy o jakimś braku. Jagiellonia wygrała zasłużenie, nie ma co dyskutować.

Mówicie o szansie na awans do pucharów?
Rafał Strączek:
Mamy świadomość tego, że zostały dwa mecze i jakie miejsce zajmujemy. Ta liga jest mega szalona, różnice między miejscami są bardzo małe. Patrzymy w górę i robimy wszystko, by zająć jak najwyższe miejsce.

Była obawa po powrocie?
Trzy mecze, bark mi doskwierał. W miarę szybko to wyleczyłem i dałem znać trenerowi, że dobrze się czuję.

Spodziewaliście się, że tak blisko będzie do podium?
Nikt o takich rzeczach nawet w Katowicach nie myślał. Tym bardziej się cieszymy z takiej okazji, spinamy się wszyscy w szatni, motywujemy. Musimy poświęcić całych siebie, by osiągnąć jak najlepszy wynik.

W Gliwicach nie grał Klemenz.
Rafał Górak:
Lukas dzisiaj zaczyna proces treningowy, będziemy się zastanawiać, czy wróci w niedzielę. Pozostali zawodnicy, poza Paluszkiem i Trepką, są do mojej dyspozycji.

Jak oglądasz takie mecze z nadchodzącym rywalem?
Rafał Strączek:
Podchodzę trochę zawodowo, trochę jednak na spokojnie. Staram się patrzeć na zachowania zawodników, poruszanie systemowe. Fajnie, że grali wczoraj, można się przypatrzeć i wyciągnąć więcej wniosków.

Jest presja na zwycięstwo?
Rafał Górak:
To nie presja, że chcemy wygrać. Chcemy podjąć rywalizację sportową. Od kilkunastu dni nie ma biletów, to daje do myślenia. Wczoraj z zawodnikami i zawodniczkami mieliśmy wielką imprezę, radosne dzieci, kobiety i mężczyźni. To jest wyzwanie, żeby tym ludziom zrobić fajny dzień. Po tym ile otrzymaliśmy od nich miłych słów… Zawodnicy byli pod wrażeniem. Ludzie kupują koszulki z ich nazwiskami, potem jeszcze chcą ich autograf. Dawno tego nie było, to niesamowite.

Odczuwacie mentalne zmęczenie na finiszu sezonu?
Nie będziemy się porównywać ze słowami piłkarzy Jagiellonii, oni mają swoje problemy. My w ogóle nie jesteśmy zmęczeni, na pewno każdy w jakiś sposób o wakacjach marzy. Zawodnicy się realizują, doskonale zdają sobie sprawę, że teraz czas świetnej, ciężkiej roboty.

Motywować drużyny nie trzeba, a trzeba im mówić, by cieszyli się grą?
Jest pula do zdobycia. Sześć punktów załatwi nam wszystko – będziemy grać w europejskich pucharach, taka jest prawda. Nie ma co kalkulować, przemotywowywać. Oni wypracowali to miejsce, wielu z nich nigdy tam nie grało. Dzisiaj mogą w nich zagrać, nie ma mowy o wakacjach, o zmęczeniu. Nie wolno się też presować, trzeba się radować. Musimy wykonywać nasze zadania taktyczne, pokazać momenty i błyski – wtedy będzie mnóstwo zabawy.

Jest pomysł na wymóg Polaków w kadrze, jak pan na to patrzy?
Wszystko, co związane z limitami, zaczyna mi się to robić niezgodne z tym, jak lubię żyć. To jakbym kazał dzieciom uczyć się polskiego, mówić po angielsku, a przy śniadaniu po francusku. To w klubie powinniśmy brać odpowiedzialność za to, jak one wyglądają. Ja swoją ideę mam i wiem, od jakich piłkarzy zyskujemy najwięcej. Wiem, co dają nasi piłkarze, chcę, by szatnia mówiła w języku polskim. Ja sam się uczę języka angielskiego, mam deficyty, ale jesteśmy u siebie.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga