Piłka nożna Prasówka
Media o meczu z Elaną: GKS po raz pierwszy w historii w grodzie Kopernika
W trzydziestej kolejce rozgrywek II ligi GieKSa zmierzy się na wyjeździe z walczącą o utrzymanie drużyną Elany Toruń. Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień mass mediów na temat tego meczu.
dziennikzachodni.pl – Elana Toruń – GKS Katowice. Byliście wtedy na Bukowej?
Zespół GKS Katowice przeżywa ostatnio wyraźny spadek formy. W efekcie marzenia o bezpośrednim awansie zaczęły się oddalać. W wyjazdowym sobotnim spotkaniu z Elaną Toruń nie ma już miejsca na wpadkę.
[…] Po dwóch porażkach z rzędu strata GKS Katowice do drugiej, premiowanej bezpośrednim awansem do I ligi wzrosła do 4 punktów. W tej sytuacji wyjazdowe starcie z Elaną Toruń stało się meczem o być albo nie być dla spełnienia marzeń. Baraże to jednak zawsze ryzyko, zwłaszcza z taką grą, jaką ostatnio prezentuje zespół Rafała Góraka.
Dla szkoleniowca Katowic spotkanie z Elaną będzie miało dodatkowy bagaż emocjonalny. To w tym klubie pracował przed powrotem na Bukową. O sentymentach nie będzie jednak mowy.
– Nasza lokomotywa trochę się wykoleiła. Teraz zadanie polega na tym, by wrócić na odpowiednie tory. Jestem zawiedziony, ale wiem, że stać nas na wiele więcej – przyznał szkoleniowiec cytowany przez stronę klubową.
Jesienią GKS rozegrał z Elaną jeden z najlepszych meczów rundy wygrywając 2:0 po golach Arkadiusza Woźniaka i Macieja Stefanowicza.
Elana jest zaangażowana w walkę o utrzymanie i balansuje na granicy strefy spadkowej. Mecz, który rozpocznie się o godzinie 20.08 będzie miał więc olbrzymie znaczenie dla obu zespołów.
sportdziennik.com – Znowu coś im wymyka się z rąk
Na pięć kolejek przed końcem sezonu można gorzko zażartować, że największym atutem katowiczan w walce o I ligę jest… postawa Widzewa. – Musimy złapać się za ryje – mówi Adrian Błąd, kapitan GieKSy.
Cztery kolejki temu GieKSa do prowadzącego Widzewa traciła tylko punkt, mając przy tym 4 „oczka” zapasu nad Górnikiem Łęczna. Minęły niecałe trzy tygodnie, a z 4 „oczek” zapasu zrobiły się 4 punkty straty – zarówno do zespołu z Lubelszczyzny, jak i Widzewa. Na 5 kolejek przed końcem sezonu można gorzko zażartować, że największym atutem GKS-u w walce o I ligę jest… postawa Widzewa, a największym atutem Widzewa – postawa GKS-u.
[…] Jutro katowiczanie zagrają w Toruniu. Widać, że trener Górak szuka rozwiązań. W środę posadził na ławce obu napastników, na szpicę desygnując nastoletniego debiutanta Patryka Szwedzika. Pierwszy raz w tym sezonie rola zmiennika przypadła Szymonowi Kiebzakowi, dość szybko z boiska zdjęty został Arkadiusz Woźniak, do składu zaczyna się przebijać ściągnięty w końcówce zimowego okienka Danian Pavlas. Podstawową jedenastkę sympatyk GieKSy obudzony w środku nocy byłby w stanie wyrecytować z pamięci, ale wydaje się, że na finiszu sezonu ten stan może się zmienić.
[…] Teraz przed katowiczanami 9 kluczowych dni. Mecz w Toruniu z Elaną, którą Górak sam wprowadzał do II ligi, a następnie domowa konfrontacja z Widzewem, mogąca albo wstrzyknąć kolejną dawkę nadziei na bezpośredni awans, albo zredukować je do minimum.
– Przed nami 5 meczów, które mogą zadecydować o losie niejednego z nas – przyznaje Adrian Błąd.
sportowasilesia.pl – GKS po raz pierwszy w historii w grodzie Kopernika – zapowiedź 30. kolejki II ligi
Dla drużyny GKS-u Katowice wyjazdowy mecz z Elaną Toruń będzie w pewnym sensie historycznym wydarzeniem. Jeszcze nigdy w historii katowiczanie nie zagrali na stadionie w grodzie Kopernika.
W ekipie GieKSy przed wyjazdem do Torunia panowała pełna mobilizacja. Porażka z Górnikiem Polkowice sprawiła, że teraz katowiczanie muszą gonić wyprzedzające ich w tabeli zespoły Widzewa Łódź i Górnika Łęczna.
[…] Elana to jeden z zespołów, które nadal nie są pewne utrzymania na szczeblu centralnym. Z dorobkiem 37 punktów torunianie zajmują 16. miejsce w tabeli, więc ich sytuacja jest bardzo trudna, bo muszą swoich bezpośrednich rywali gonić i liczyć na ich potknięcia. W ostatnim spotkaniu podopieczni trenera Bogusława Pietrzaka zremisowali na wyjeździe z Widzewem 1:1.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze