Dołącz do nas

Siatkówka

MKS Będzin – cel podstawowy to utrzymanie się w PlusLidze

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Na drugi mecz domowy GKS wraca do hali w Szopienicach i zmierzy się z rywalem zza miedzy.

W rozpoczętym sezonie PlusLigi będzinianie mają jasno określony cel – walczyć o zwycięstwo w każdym pojedynku – Mała liczba zmian w składzie sprawia, że MKS chce poprawić wynik z poprzednich rozgrywek. Aby tak się stało, zespół Stelio De Rocco musi pozbyć się swojej największej bolączki – przestojów w grze. No właśnie, ale czy transfery tylko trzech nowych siatkarzy, mogą znacząco polepszyć poziom gry i co za tym idzie końcowy wynik drużyny?

MKS pozostał z dwójką rozgrywających, którzy otrzymali mniej więcej po równo szans gry w poprzednim sezonie. Ten starszy, 23-letni Amerykanin Jonah Seif rozegrał 118 setów zdobywając 78 punktów, natomiast ten młodszy, bo 20-letni Łukasz Kozub pokazał się w 82 setach, w których zdobył 25 oczek. Obaj są mało doświadczeni w siatkówce seniorskiej. Seif przed przyjazdem do Polski grał tylko w drużynie Uniwersytetu Kalifornijskiego, natomiast Polak dopiero co wyszedł z gry juniorskiej, z SMS-u Spała. I na pewno ten fakt miał spory wpływ na niezadowolenie w Będzinie z ich postawy w trakcie poprzedniej kampanii. Czy teraz będą wstanie znacząco zmienić sposób prowadzenia gry swojej drużyny?

Na ataku pozostał Brazylijczyk, Rafael Araujo zdobywca sporej ilości punktów 529. Wcześniej grywał tylko w klubach brazylijskich zdobywając z nimi złoty i srebrny medal mistrzostw krajowych. Jego pierwszy sezon w PlusLidze, można ocenić na plus. Wymieniono za to rezerwowego na tej pozycji. Mateusza Piotrowskiego, który odszedł do Stali Nysa, zastąpił Rafał Faryna 22-letni utalentowany zawodnik, który w ostatnim sezonie występował na parkietach I ligi w SKS-ie Hajnówka, dokąd został wypożyczony z Cerradu Czarnych Radom.

 

Na pozycji środkowego pożegnano Krzysztofa Rejno, najlepiej spisującego się w poprzedniej kampanii w ekipie z Będzina, który wrócił do ZAKSY Kędzierzyn-Koźle po okresie wypożyczenia. Został drugi gracz z wyjściowej szóstki czyli Artur Ratajczak, który dobrze uzupełniał się ze swoim partnerem z drużyny. Zostali również mało grający Dawid Woch lub nic nie grający Mateusz Kowalski oraz Mateusz Przybyła. Jako uzupełnienie (wzmocnienie?) składu, ściągnięto Bartłomieja Grzechnika z BBTS-u, który niczym szczególnym nie wyróżnił się w przeciętnej ekipie z Bielska.

MKS utrzymał w składzie najlepszego swego siatkarza, Marcina Walińskiego, który zdobył w poprzednim sezonie 395 punktów. Ostał się również doświadczony 26-letni reprezentant Bułgarii, Zlatan Jordanow oraz rezerwowy Jakub Peszko. W Będzinie zdecydowano się rozstać z dwoma obcokrajowcami Nathanem Robertsem i Kyle Russellem, którzy nie spełnili pokładanych w nich nadziei. O ile jeszcze Australijczyk coś tam próbował dać drużynie, to już Amerykanin kompletnie nie sprawdził się w polskiej lidze. Na ich miejsce ściągnięto nowego gracza zagranicznego, a został nim Matej Koek. 21-letni reprezentant Słowenii występował do tej pory wyłącznie w ojczystych klubach. Ponadto ma w swoim CV także występy w młodzieżowej kadrze Słowenii, które doprowadziły go do czwartego miejsca w mistrzostwach Europy juniorów w 2014 i siódmego w mistrzostwach świata juniorów w 2015 roku. Przyjmujący uchodzi za jednego z najzdolniejszych słoweńskich siatkarzy młodego pokolenia.

Na libero odszedł z drużyny rezerwowy Paweł Stysiał, który gra teraz w austriackim klubie AICH/DOB Posojilnica z Bleiburga. Pozostał podstawowy siatkarz Michał Potera, a jego zmiennikiem jest młody Szymon Gregorowicz.
Czy taki skład może gwarantować coś więcej niż walkę o utrzymanie?

 

Aktualna kadra MKS-u Będzin

rozgrywający: Łukasz Kozub (numer 4), Jonah Seif (USA – numer 8), Jakub Burnatowski (numer 9)
atakujący: Rafael Araujo (Brazylia – numer 20), Rafał Faryna (numer 16), Robert Kuc (numer 12)
środkowi: Artur Ratajczak (5), Bartłomiej Grzechnik (10), Dawid Woch (2), Mateusz Kowalski (7), Mateusz Przybyła (11)
przyjmujący: Marcin Waliński (1), Matej Koek (Słowenia – 15), Zlatan Jordanow (Bułgaria – 17), Jakub Peszko (14), Mikołaj Grobelny (3)
libero: Michał Potera (numer 13), Szymon Gregorowicz (numer 18)

trener: Stelio De Rocco (Kanada)
asystent trenera: Rafał Murczkiewicz i Emil Siewiorek
fizjoterapeuta: Agnieszka Bronisz
statystyk: Maciej Etgens

2 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

2 komentarze

  1. Avatar photo

    TiP

    16 października 2017 at 21:00

    Wszystko fajnie ale nie napisaliście kiedy i o której mecz oraz gdzie bilety kupić.

  2. Avatar photo

    Jack

    16 października 2017 at 22:14

    Jutro będzie jeszcze zapowiedź tego meczu na naszej stronie.
    A mecz jest w środę o godz.17.00 na hali w Szopienicach.
    Informacje o biletach można znaleźć tutaj:

    http://siatkowka.gkskatowice.eu/n/bilety-na-mecz-gks-katowice-mks-bedzin

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Erik Jirka w GieKSie!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.

Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.

W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.

Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.

Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!

Kontynuuj czytanie

Kibice Piłka nożna

Wyjazdy kibiców GieKSy – jesień 2025

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Sezon 2024/2025 był naszym najlepszym w historii pod względem wyjazdów. W obecnym euforia grania w Ekstraklasie pomału opada, ale wyjazdowo dalej prezentujemy się dobrze. Zapraszamy do podsumowania naszych wojaży w rundzie jesiennej sezonu 2025/26.

Pierwszym naszym wyjazdem był Widzew, a w Łodzi byliśmy także w marcu tego samego roku. Na początku sierpnia pojechalismy w 853 GieKSiarzy, w tym 7 Banik Ostrava i 6 JKS Jarosław. Na tym meczu debiut zaliczyła flaga „Pozdrawiamy Nieobecnych GieKSiarzy – PNG PDW”.

Drugim wyjazdem, rozgrywanym w następnej kolejce po meczu w Łodzi, była Legia Warszawa. W niedzielny wieczór do stolicy wybrało się 734 Szaleńców z Bukowej, w tym 62 Górnik Zabrze i 3 JKS Jarosław.

Na koniec miesiąca rozegraliśmy w sobotni wieczór „Śląski klasyk”. W Zabrzu pojawilismy się w 4300 osób, tym 13 Banik Ostrava i 17 JKS Jarosław. Był to nasz najliczniejszy wyjazd w całej historii kibicowskiej GieKSy!

We wrześniu pojechaliśmy na mecz z Lechią, która była naszym ostatnim wyjazdem w poprzednim sezonie. Ostatecznie w piątek pojawiło się nas w Gdańsku 621, w tym 8 Banik Ostrava, 62 Górnik Zabrze 1 JKS Jarosław. Wśród naszego stałego oflagowania nie zabrakło płótna ŚP. Pisaka – w 23. rocznicę odejścia do Sektora Niebo.

Kolejnym wyjazdem, również w piątek, był Płock. Z Wisłą ostatni raz mierzyliśmy się w pierwszej lidze. Tym razem na wyjeździe obecnych było 582 GieKSiarzy, w tym 12 Banik Ostrava i 4 Górnik Zabrze.

Po dwóch piątkach z rzędu przyszedł… kolejny piątek na wyjeździe. Rywalem był Motor Lublin, z którym wzajemnie „odwiedzamy się” od trzeciego poziomu rozgrykowego. W sektorze gości pojawiło się 477 fanatyków, w tym 1 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. W drodzie powrotnej zrobiliśmy postój w Domostawie, gdzie znajduje się pomnik autorstwa śp. Andrzeja Pityńskiego „Rzeź Wołyńska”. Oddaliśmy w tym miejscu hołd pomordowanym Polakom, składając wieniec, odpalając race na tle naszej narodowej flagi oraz odśpiewując hymn Polski.

Kolejny wyjazd wypadł… we wtorek. Los skrzyżował nas z ŁKS w Pucharze Polski. Ostatni raz byliśmy na tym stadionie (zupełnie niepodobnym do obecnego) w 2010 roku, bo choć w sezonie 2011/2012, 2012/2013, 2018/2019, 2021/2022 i 2022/2023 graliśmy na wyjazdach z ŁKS, to za każdym razem „coś” przeszkadzało w obecności kibiców GieKSy (zakazy stadionowe, remonty stadionu itd.). Po 15 latach pojawiliśmy się w 507 osób, w tym 11 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław.

I znowu piątek… Tym razem w Niecieczy, w której w ostatnich latach często bywaliśmy. Pojawiliśmy się w 427 osób, w tym 2 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. Tym samym zakończyliśmy maraton pięciu wyjazdów z rzędu w tygodniu roboczym.

Pod koniec listopada graliśmy z Jagiellonią w Białymstoku. Na niedzielną eskapadę zdecydowało się 1022 GieKSiarzy, w tym 6 Banik Ostrava i 22 Górnik Zabrze. Jest to nasz nowy rekord wyjazdowy na Jadze, niestety z racji stanu murawy mecz nie doszedł do skutku.

Ostatnim, a zarazem najbliższym, wyjazdem w rundzie jesiennej była Częstochowa. Na niedzielnym spotkaniu z Rakowem obecnych było 356 GieKSiarzy, w tym 2 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław. Na meczu z naszej strony świecidełka i transparent „Wesołych świąt”.

W trakcie tego maratonu wyjazdowego nie zabrakło wsparcia dla naszych zgód oraz układowiczów.

GieKSiarze w liczbach: 53 (Warszawa), 65 (Wiedeń) oraz 32 (Celje) wspierali Banik w europejskich pucharach. W Ostrawie bylismy w 300 osób na meczu z Legią Warszawa. Na każdym meczu Banika, który nie kolidował z GieKSą, nasza reprezentacja regularnie wspierała Przyjaciół.

Reprezentantów GieKSy nie zabrakło również na wszystkich meczach kadry, w tym na wyjazdach z Litwą i Maltą, gdzie obecnych było nas odpowiednio 14 i 31.

Z aktywności patriotycznej to pojawiliśmy się na Marsz Niepodległości oraz standardowo pod kopalnią KWK Wujek, oddając hołd poległym Górnikom w dniu 44. rocznicy pacyfikacji, a obecny na oficjalnych uroczystościach Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki otrzymał od naszej delegacji szal antykomuna oraz zaproszenie na wiosenny mecz z Lechią Gdańsk.

Po świętach Bożego Narodzenia w Krynicy-Zdroju został rozegrany półfinał Pucharu Polski w hokeja na lodzie, a naszym rywalem było Zagłębie Sosnowiec. Na wyjazd wybrało się 317 GieKSiarzy, w tym 50 Banik Ostrava i 1 JKS Jarosław. Niestety zgodnie z tradycją nasi hokeiści przegrali. Zagłębie dostało większą trybunę za bramką i zawitało w 500 osób, ze wsparciem Slavii Praga, Sparty Brodnica, Czuwaju Przemyśl, MKS-u Radymno, Legii Warszawa, Beskidu Andrychów oraz Olimpii Elbląg. Można powiedzieć, że to nowy rekord – na meczu hokeja pojawiło się ponad… 10 ekip, w tym dwie czeskie bandy.

Do zobaczenia na szlaku GieKSiarze!

Część materiałów została zaczerpnięta ze strony www.GzG64.pl – najlepszej kroniki kibiców GieKSy.

Kontynuuj czytanie

Galeria Hokej

Porażka po rzutach karnych

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice, po rzutach karnych, przegrał z Herning Blue Fox w meczu o brązowy medal Pucharu Kontynentalnego. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek. 

 

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga