Po meczu z Wigrami rozmawialiśmy także z zawodnikiem gości – Łukaszem Monetą.
Z GieKSą radziliście sobie dobrze w poprzednim sezonie, ale dzisiaj przegraliście. Dobrze zaczęliście ten mecz, ale potem szybko straciliście dwie bramki.
Ten mecz mógł się podobać. To było szybkie spotkanie, było sporo sytuacji. Szkoda naszych sytuacji z początku, mogłem strzelić bramkę, ale bardzo dobrze zachował się Rafał Dobroliński, zresztą mój znajomy. Potem te dwie bramki, jedna ze stałego fragmentu gry. To nie powinno się zdarzyć, ale przy dobitce zabrakło asekuracji.
Od początku graliście bardzo wysoko.
Takie było zagrożenie, nie mieliśmy grać cofnięci, tylko od razu iść do przodu i walczyć. Nie przyjechaliśmy tutaj się bronić, tylko walczyć o punkty.
Mieliście moment zwątpienia?
Cały czas wierzyliśmy. Myśleliśmy, że jeśli jedna wpadnie, to potem to już pójdzie. Tak się jednak nie stało i GieKSa zainkasowała trzy punkty.
12 sierpnia okazja na rewanż. To spotkanie ma wpływ na poznanie rywala?
Na pewno teraz będziemy już mądrzejsi. Postaramy się wyciągnąć wnioski i u siebie zagrać lepiej. Dla nas Puchar Polski jest ważny, chcemy dojść jak najdalej, zagrać z zespołem z ekstraklasy. Chcemy przeżyć fajną przygodę.
Najnowsze komentarze