Hokej Piłka nożna Piłka nożna kobiet Prasówka Siatkówka
Multisekcyjny przegląd doniesień mass mediów: Wychowawca Piszczka bierze Akademię
Zapraszamy do przeczytania doniesień mass mediów, które obejmują informacje z ubiegłego tygodnia dotyczące sekcji piłki nożnej, siatkówki oraz hokeja GieKSy.
W ubiegłym tygodniu pierwsze drużyny piłkarskie GieKSy powróciły do treningów: piłkarze 30 czerwca, piłkarki wczoraj – 4 lipca. W obu drużynach trwają intensywne ruchy kadrowe: drużynę kobiet opuściły Zofia Buszewska i Kinga Kozak (obie podpisały kontrakty z Czarnymi Sosnowiec), z kolei do piłkarzy dołączyli Dawid Kudła i Filip Szymczak. Do drużyny hokeja dołączył Mateusz Rompkowski, a do drużyny siatkarzy dołączył z kolei środkowy Marcin Kania.
PIŁKA NOŻNA
tylkokobiecyfutbol.pl – Plan letnich przygotowań GKSu Katowice
Już w niedzielę 4 lipca wracają do pracy zawodniczki GKS-u Katowice. Wtedy przejdą badania na miejscowym AWFie. Dzień później wrócą do treningów.
Od 8 do 13 lipca piłkarki Witolda Zająca będą trenować na zgrupowaniu w Siedlcach. Zagrają tam z Mistrzem Litwy FK Gintra-Universitetas oraz Mistrzem Polski Czarnymi Sosnowiec.
Po powrocie do Katowic GieKSa zagra jeszcze z Respektem, Śląskiem i ROWem Rybnik.
Pierwsza kolejka Ekstraligi zaplanowana została na weekend 14/15 sierpnia.
Plan przygotowań:
4 lipca – start przygotowań, testy na AWF Katowice
8-13 lipca – zgrupowanie w Siedlcach
9 lipca – mecz z FK Gintra-Universitetas
12 lipca – mecz z Czarnymi Sosnowiec
25 lipca – mecz z Respektem Myślenice
31 lipca – mecz ze Śląskiem Wrocław
7 sierpnia – mecz z ROW-em Rybnik
sportdziennik.com – Początek nowego rozdziału
W nadchodzącym sezonie bramki pierwszoligowego beniaminka z Bukowej strzec będzie Dawid Kudła, uniewinniony w tym miesiącu z zarzutu o gwałt. W klubie chcą też zatrzymać dotychczasowego rezerwowego golkipera.
Dawid Kudła został nowym bramkarzem GieKSy. Z klubem z Bukowej związał się dwuletnią umową z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.
29-latkowi wygasł kontrakt z Górnikiem Zabrze, w którym spędził dwa ostatnie sezony. Czas w klubie, któremu kibicuje od dziecka, stał pod znakiem dramatycznych wydarzeń w jego życiu prywatnym. Jesienią 2019 został wraz z przyjacielem oskarżony o gwałt i tymczasowo aresztowany. W ostatnich dniach oczyszczono go z tego zarzutu.
[…] Kudła przez 2 lata nie zdołał zaliczyć ekstraklasowego debiutu w barwach Górnika. Jego licznik gier w elicie zatrzymał się na liczbie 64, wypracowanej w Pogoni Szczecin (2014-17) i Zagłębiu Sosnowiec (2018-19). W minionym sezonie wystąpił w pucharowych spotkaniach w Ostrowcu Świętokrzyskim (3:2) i Bełchatowie (2:4 z Rakowem), w marcu zaliczył też spotkanie III-ligowych rezerw z Zagłębiem II Lubin (1:4). Niepodważalną pozycję w bramce Górnika miał Martin Chudy, śrubujący serię kolejnych meczów w ekstraklasie, dlatego Kudle tym trudniej było zaistnieć. Tego lata przymierzano go też do powrotu do Sosnowca, ale ostatecznie pochodzący z Rudy Śląskiej bramkarz wyląduje w Katowicach.
GKS szukał golkipera, jako że po 2 latach pożegnał się z wypożyczonym z Lecha Poznań młodzieżowcem Bartoszem Mrozkiem. Mrozek pierwszy rok miał przeciętny, drugi – świetny, ale ostatnia prosta walki o awans ominęła go z powodu kontuzji. Wtedy katowickiej bramki strzegł Patryk Królczyk, wypożyczony zimą z Piasta Gliwice. Umowa transferu czasowego kończy się 30 czerwca, ale klubowi z Bukowej zależy, by zatrzymać Królczyka. A za Kudłą przemawia jeszcze fakt, że został zawodnikiem GieKSy na stałe, nie będąc wypożyczony. Symbolicznie kończy się zatem okres, w którym między słupkami katowickiej „świątyni” stał młodzieżowiec. Tak było przez większość sezonu w II lidze, w której jest wymóg gry dwoma młodzieżowcami. Po awansie GKS „schodzi” na obligatoryjnego jednego.
Dziś [30.06.2021-przyp. Red.] drużyna spotka się na pierwszym treningu po urlopach. Już wcześniej zakontraktowano defensywnego pomocnika Oskara Repkę z Pogoni Siedlce. Przedłużone zostały umowy ważnych postaci ofensywnych, Marcina Urynowicza i Arkadiusza Woźniaka, rozstano się z kolei z Michałem Gałeckim, Piotrem Kurbielem i wspomnianym Mrozkiem. Do klubu ma trafić napastnik z ekstraklasy, by wzmocnić rywalizację i stanowić konkurencję dla Filipa Kozłowskiego. Przy Bukowej pracowali też nad zawodnikami, którym kończyły się umowy. Prolongowany będzie pobyt stopera Grzegorza Janiszewskiego. Korzystając z prawa pierwokupu, definitywnie z LKS-u Goczałkowice sprowadzony zostanie Zbigniew Wojciechowski, przez dwa ostatnie sezony jedynie wypożyczany. Nie wiadomo natomiast, co z Patrykiem Grychtolikiem, który grał niewiele i możliwe, że zmieni otoczenie.
Latem katowiczanie zagrają 4 sparingi – z Sandecją Nowy Sącz (10.07.), GKS-em Bełchatów (14.07.), Zagłębiem Sosnowiec (17.07.) i LKS-em Goczałkowice (24.07.).
Zarząd GKS GieKSa Katowice S.A. informuje, iż w dniu 28 czerwca 2021 r. Rada Nadzorcza Emitenta podjęła uchwałę o powołaniu na kolejną kadencję Prezesa Zarządu Pana Marka Szczerbowskiego – ogłosił GKS Katowice w komunikacie giełdowym. Szczerbowski na czele wielosekcyjnego klubu z większościowymi udziałami miasta stoi od 26 sierpnia 2019 roku.
Będzie sześć nowych twarzy?
GieKSa w 21-osobowym składzie i z dwoma zakontraktowanymi w ostatnich dniach zawodnikami rozpoczęła przygotowania do pierwszego od 2 lat sezonu na zapleczu ekstraklasy.
[…] Nie było w tym gronie Michała Kołodziejskiego i Szymona Kiebzaka. Środkowy obrońca oraz skrzydłowy dochodzą jeszcze do pełni sił po urazach, do dyspozycji trenera Rafała Góraka mają być od początku przyszłego tygodnia. Z zespołem do rozgrywek przygotowywać się także nie będą Mateusz Broda i Patryk Grychtolik. Kontrakt tego drugiego wygasł wczoraj i szuka nowego pracodawcy. W II lidze grał niewiele. Niewykluczony jest jeszcze scenariusz, że ostatecznie podpisze nową umowę, ale od razu zostanie wypożyczony.
Ważny kontrakt ma z kolei Broda. On także występował mało, jego rozwój wyhamowała długa przerwa spowodowana kontuzją. Przyszły sezon spędzić ma na wypożyczeniu – możliwe, ze do jednego z klubów IV grupy III ligi. Brak Brody sprawia, że w kadrze GKS-u zostało trzech nominalnych środkowych obrońców: Arkadiusz Jędrych, wspomniany Kołodziejski oraz Grzegorz Janiszewski, który przedłużył umowę.
Przy Bukowej nie wykluczają pozyskania stopera, ale też tego, że zostaną z tymi, których mają – i świadomością, że do obrony mogą też być przesunięci nominalni defensywni pomocnicy Bartosz Jaroszek bądź Oskar Repka.
[…] Zgodnie z zapowiedziami do sztabu szkoleniowego w roli asystenta dołączył Tomasz Włodarek. 33-latek zastąpił Dawida Szwargę, po którego sięgnął Raków Częstochowa. Odejść zawodników do wyżej notowanych klubów tego lata przy Bukowej nie przewidują. W lipcu GKS rozegra cztery sparingi – z Sandecją, Bełchatowem, Zagłębiem Sosnowiec i Goczałkowicami.
Trener Górak nie przewiduje, by mieliby w nich być testowani potencjalni kandydaci do gry w drużynie. W dniach 5-10 lipca odbędzie się zgrupowanie. Ciekawostka jest taka, że zespół zostanie zakwaterowany w jednym z hoteli w… Katowicach. Uznano, że boiska przy Bukowej są w tak dobrym stanie, iż grzechem byłoby z nich nie korzystać i szukać bazy treningowej poza domem.
Bramkarska karuzela
Katowiczanie po awansie na zaplecze ekstraklasy nie będą wystawiali w bramce młodzieżowca. Zakontraktowali Dawida Kudłę, przedłużają wypożyczenie Patryka Królczyka z Piasta Gliwice.
[…] Wygląda na to, że podstawowym bramkarzem katowiczan w nadchodzących rozgrywkach będzie Dawid Kudła. 29-latek z ekstraklasowym i I-ligowym doświadczeniem przez ostatnie 2 sezony był zmiennikiem Martina Chudego w Górniku Zabrze. Pochodzi z Rudy Śląskiej, co jest jego dodatkowym atutem.
[…] Z Kudłą rywalizować będzie Patryk Królczyk. 27-latek trafił na Bukową zimą na zasadzie krótkiego wypożyczenia z Piasta Gliwice. Załatał lukę powstałą wskutek odejścia Szymona Frankowskiego do Zagłębia Sosnowiec. Przy Mrozku był rezerwowym, ale w obliczu jego kontuzji zagrał w ostatnich 5 meczach, gdy ważyły się losy awansu. Teraz jego wypożyczenie z Piasta będzie prolongowane.
– Patryk zdał egzamin. Wiosną wykonał robotę, którą miał do wykonania. Świetnie znosił tę sytuację, że broni Bartek Mrozek. A sam bronił bardzo dobrze, gdy Bartka nie było. Bardzo mi pasuje. Gdy kluby dojdą do porozumienia w sprawie jego gry u nas, to będę z tego zadowolony – podkreśla szkoleniowiec GKS-u.
Grzegorz Janiszewski na dłużej w GKS-ie Katowice
Grzegorz Janiszewski podpisał nową umowę z GieKSą. Kontrakt będzie obowiązywał do 30 czerwca 2022 roku.
25-latek występujący na pozycji obrońcy jest związany z klubem z Katowic od lata 2019 roku. W ciągu dwóch sezonach był ważnym ogniwem drużyny. Wystąpił w 33 meczach, w których strzelił cztery gole.
Wychowawca Piszczka bierze Akademię
Po ćwierćwieczu rozstał się z Gwarkiem Zabrze, by wznieść na wyższy poziom jakość szkolenia w Katowicach. Mariusz Pańpuch został nowym dyrektorem Akademii Młoda GieKSa.
Niewielkie owoce szkolenia i skandalicznie mała liczba wychowanków przebijająca się do I zespołu – efekty pracy akademii to sól w oku wszystkich tych, którym leży na sercu dobro GieKSy i katowickiego futbolu. Klub nr 1 z tak wielkiej aglomeracji mógł pod tym względem z zazdrością zerkać w stronę biedniejszego sąsiada z południa miasta, czyli Rozwoju. Czy teraz to się zmieni? Nowym dyrektorem Akademii Młoda GieKSa – a konkretnie sekcji piłkarskiej chłopców – został Mariusz Pańpuch, wcześniej przez ćwierćwiecze związany z Gwarkiem Zabrze.
O takiej możliwości informowaliśmy na naszych łamach już na przełomie stycznia i lutego. Wtedy to zmieniono zarząd Fundacji Sportowe Katowice, prowadzącej Akademię Młodej GieKSy (szkolącej piłkarzy, piłkarki, hokeistów, siatkarzy czy tenisistów). Podziękowano Marcinowi Ćwikle, Tomaszowi Rogalskiemu i Markowi Oględzińskiemu, na ich miejsce powołując Łukasza Czopika, od połowy 2019 roku pełniącego zarazem rolę dyrektora zarządzającego GKS-u. Pańpuch do zarządu nie wchodzi, ale to on będzie teraz jedną z twarzy Akademii.
[…] Obrazem lat zaniedbań jest to, że trener Rafał Górak nawet w II lidze nie dysponował za bardzo wychowankami, których można było rzucić na głęboką wodę. A gdzie tam liga pierwsza… Okres przygotowawczy do I-ligowego sezonu zaczęli co prawda z zespołem juniorzy Kacper Pietrzyk i Bartosz Wodnicki, ale nikt nie ma wątpliwości, że grać będą młodzieżowcy „z zewnątrz”.
Juniorzy starsi GKS-u w bólach uratowali się przed spadkiem z I ligi śląskiej, juniorzy młodsi z I ligi śląskiej spadli, a to, że coś w Akademii drgnęło, pokazują tylko trampkarze starsi, którzy jesienią awansowali do Centralnej Ligi Juniorów U-15, by wiosną się w niej utrzymać – m.in. kosztem Rozwoju. Nim jednak rocznik 2006 zacznie wchodzić na poważnie do seniorskiej piłki, jeszcze trochę czasu minie, a po drodze wielu tych chłopaków może przecież ruszyć z Katowic z Polskę…
O to martwić się już będzie m.in. dyrektor Pańpuch.
– Obejmuję to stanowisko z nadziejami na bardzo dobrą pracę – i bardzo dobre jej efekty. Mam nadzieję, że będę wykonywał swoje obowiązki w sposób jak najbardziej rzetelny i obie strony będą zadowolone. Najważniejsza w pracy z młodzieżą jest uczciwość, rzetelność, dobre podejście i masa, masa cierpliwości. Tu nic nie dzieje się od razu. Wymagane są działania, które na przestrzeni czasu trzeba rozłożyć dość obszernie. Jeśli jest talent i mnóstwo pracy, to w przyszłości może to przynieść dobre owoce – mówi Pańpuch, Od 1997 roku związany był z Gwarkiem Zabrze. Cieszył się w tym czasie z tytułów mistrzowskich i wicemistrzowskich juniorów starszych oraz młodszych. Wychował reprezentantów Polski, Łukasza Piszczka, Pawła Olkowskiego, Tomasza Bandrowskiego czy Szymona Żurkowskiego. Dysponuje licencją UEFA A.
– W GKS-ie przeszedłem na przełomie lat 80. i 90. cały cykl szkolenia. Wspólnie spędziliśmy tu 11 lat, potem nasze drogi się rozeszły. Historia po dość długim czasie zatacza koło – uśmiecha się dyrektor Akademii Młoda GieKSa. Jej rozwój pilotuje miasto.
[…] Filip Szymczak to trzeci zawodnik zakontraktowany tego lata przez GKS. 19-letni napastnik został wypożyczony na Bukową z Lecha Poznań. W poprzednim sezonie grał w ekstraklasie, Lidze Europy, Pucharze Polski i II-ligowych rezerwach „Kolejorza”. Łącznie w 22 występach uzbierał 6 bramek. W Katowicach o miejsce na pozycji nr 9 rywalizować będzie z Filipem Kozłowskim. Mocno przemawiać będzie za nim status młodzieżowca.
SIATKÓWKA
sportdziennik.com – Zamiana miejsc
Aluron CMC Warta Zawiercie i GKS Katowice wymienili się środkowymi. Do Zawiercia przyszedł Miłosz Zniszczoł, w drugą stronę powędrował Marcin Kania.
[…] Zniszczoła w GKS-ie zastąpi Marcin Kania, dotychczas zawodnik… Aluronu CMC Warty.
– Marcin bardzo dobrze wpisuje się w charakterystykę naszej drużyny. Jest zawodnikiem mającym doświadczenie w PlusLidze, a ponadto jest waleczny oraz ambitny i z całą pewnością będzie chciał pokazać swoją wartość w GieKSie – powiedział dyrektor siatkarskiej sekcji katowickiego klubu, Jakub Bochenek.
Kania, grając w Zawierciu, miał okazję występować dwukrotnie w finałach Pucharu Polski oraz w rozgrywkach europejskiego Pucharu CEV, a także zająć na koniec sezonu 2018/19 czwarte miejsce w ligowej klasyfikacji.
HOKEJ
hokej.net – Dwuletni kontrakt Miarki
Maciej Miarka zostaje w ekipie GKS-u Katowice. 20-letni golkiper podpisał z GieKSą nową, dwuletnią umowę.
– GKS Katowice to klub, który ma dobre perspektywy i daje szansę na rozwój. Ponadto do klubu trafił bardzo uznany bramkarz, od którego będę mógł się sporo nauczyć i którego oglądanie w akcji z pewnością będzie dla mnie wartościowe – stwierdził Maciej Miarka, który o miejsce między słupkami powalczy z Johnem Murrayem.
Golkiper, który urodził się w Łodzi, w poprzednim sezonie rozegrał w sumie 8 ligowych spotkań, a 4 z nich rozegrał od pierwszej minuty. Bronił ze skutecznością oscylującą w granicach 88,7 procent i wpuszczał średnio 2,5 bramki na mecz.
Kolejne licencje
GKS Tychy, Re-Plast Unia Oświęcim, GKS Katowice i Comarch Cracovia otrzymały licencje na grę w Polskiej Hokej Lidze w sezonie 2021/2022.
Rompkowski dołączył do GieKSy
Mateusz Rompkowski, zgodnie z naszymi wcześniejszymi informacjami, przenosi się do GKS-u Katowice. 35-letni defensor podpisał roczny kontrakt.
„Rompek” w poprzednim sezonie występował w barwach Stoczniowca Gdańsk, którego jest wychowankiem. Należał do kluczowych zawodników ekipy znad Bałtyku (35 meczów, gol, 12 asyst). Szefostwo gdańskiego klubu w lutym wycofało się z rozgrywek i rozwiązało wszystkie kontrakty z zawodnikami.
Starszy z braci Rompkowskich rozegrał na polskich taflach 16 sezonów. Wystąpił w sumie w 775 meczach, zdobywając w nich 273 punkty za 63 gole i 210 asyst. Na ławce kar spędził 484 minuty. W swoim dorobku ma sześć medali mistrzostw Polski: dwa złote, trzy srebrne i jeden brązowy.
Przypomnijmy, że Mateusz Rompkowski zapisał też ładną kartę w reprezentacji Polski. Z orzełkiem na piersi rozegrał aż 153 spotkania (13 goli) i wystąpił w dziesięciu turniejach Mistrzostw Świata.
Kubalík przenosi się do Francji
Tomáš Kubalík, który w poprzednim sezonie miał okazję bronić barw GKS-u Katowice, znalazł nowy klub. Czeski skrzydłowy przenosi się na zaplecze francuskiej ekstraligi.
Z transferem Czecha wiązano w Katowicach spore nadzieje. W CV Kubalíka można było znaleźć grę w młodzieżowej i seniorskiej reprezentacji Czech oraz w silnych ligach: NHL, AHL, KHL, fińskiej Liidze, niemieckiej DEL i czeskiej ekstralidze.
Dobrze zbudowany napastnik (190 cm, 92 kg) nie dał zespołowi takiej jakości, na jaką liczyli katowiccy trenerzy, jak i działacze. W 16 meczach zdobył 7 punktów za 2 bramki i 5 asyst. Na ławce kar spędził 14 minut.
Kiriłł Lamin wraca do KHL
Występujący w ostatnim sezonie w GKS-ie Katowice Kiriłł Lamin znalazł nowy klub. Rosyjski obrońca wraca do KHL.
[…] 35-letni obrońca zaczął poprzedni sezon w Spartaku, w którym wystąpił 2 razy, później rozegrał 4 mecze w KHL dla Dynama Moskwa. W żadnym z tych spotkań nie zdobył punktu. Do Katowic trafił w styczniu. W sezonie zasadniczym PHL rozegrał w drużynie GKS-u 8 meczów i strzelił 1 gola. W play-offach zagrał 11 razy, raz trafił do siatki i dwukrotnie asystował.
Felietony Piłka nożna
GieKSa bawi się w Opalenicy
No i panie, dwie kolejki Mundialu za nami, a nawet i kawałek trzeciej. Oczy całego świata zwrócone są na Amerykę, gdzie rywalizują ci najlepsi, średni, słabi i beznadziejny. Brylują jak na razie największe gwiazdy światowego futbolu. Mbappe, Haaland, Kane (w pierwszym meczu), Vini. Oni pokazują, że naprawdę są najlepsi. Dowożą. I zapowiadają już od początku, że te mistrzostwa będą ich. Nawet ten nieszczęsny Cristiano po pierwszym bardzo słabym meczu, w drugim już swojego gola strzelił i zagrał bardzo dobrze. Świetnie spisuje się Francja, Argentyna czy Norwegia. Naprawdę dają radę Niemcy z Denisem Undavem. Rzeczona Portugalia i Hiszpania po wtopach w pierwszych spotkaniach dały dalej pokaz siły. Świetnie spisuje się Japonia, która naprawdę może zajść daleko.
Nie brakuje też wielkich rozczarowań. Na przykład zawsze niegroźny Urugwaj, takim jest i tym razem. Od kilku dekad to przerost formy nad treścią, podobnie jak postać Marcelo Bielsy, który chyba zjada swój własny ogon. Miał podymić Ekwador, ale tak naprawdę już dziś z hukiem może zakończyć się jego przygoda, chyba że sprawią sensację z Niemcami. Skompromitowali się Czesi. Dała ciała Korea, która czeka na rozstrzygnięcia innych grup i dozę szczęścia.
Odrodziło się niespodziewanie RPA, które przecież grało fatalnie w pierwszych dwóch meczach, a z Koreą właśnie zaprezentowali się z bardzo dobrej strony i nie z trzeciego, a z drugiego miejsca awansowali do dalszych gier. Mamy też te maskotki, ale jak się okazuje nie jako dostarczycieli punktów. Curaçao potrafiło zdobyć punkt z Ekwadorem, ale furorę zrobiła Republika Zielonego Przylądka, która zremisowała z dwoma byłymi mistrzami świata, w tym z Urugwajem po naprawdę spektakularnej grze. Mamy Ghanę, która co prawda gra lekki antyfutbol, ale cztery punkty już zainkasowała.
„Nasi” z ekstraklasy nie notują dobrego turnieju. Amir Al-Ammari i Hussein Ali zaliczyli solidne wtopy. Paulsen z Lechii nie grał, ale jego Nowa Zelandia też jest na wylocie z turnieju, choć sprawiła niespodziankę remisem z Iranem. Kapuadi cieszył się z remisu z ekipą CR7, ale z Kolumbią jego DR Konga zagrało beznamiętnie i przegrało. Samed Bażdar za to zaliczył kawałek meczu z Kanadą, a jego Bośnia awansowała do fazy pucharowej. Cały czas żałuję, że kontuzję odniósł Ali i nie wspomaga Iranu, a przecież w takim meczu jak z Belgią i grze w przewadze byłby jak znalazł dla tej zmagającej się z wieloma przeciwnościami reprezentacji.
To wszystko dzieje się dobrych kilka tysięcy kilometrów stąd. Kilkaset kilometrów od Katowic natomiast mają miejsce również wydarzenia bardzo ważne. GKS Katowice przebywa obecnie na zgrupowaniu w Opalenicy i dzisiaj właśnie rozegrał swój pierwszy mecz sparingowy.
Przyznam szczerze, że coś mało mi tej piłki najwidoczniej. Na ten moment obejrzałem wszystkie mecze Mundialu. Łatwe to nie jest, zwłaszcza jeśli chodzi o pojedynki o piątej czy szóstej rano. Nieraz oko leciało. Nieraz zaczynało mi się coś śnić niemal mając otwarte oczy. Ich zamknięcie na kilka sekund to było potężne ryzyko przeoczenia. Ale wytrwałem. I oby udało się dociągnąć to do końca, bo Mundial to wyjątkowa impreza.
No ale ileż można czekać do wieczora, do kolejnych meczów. Akurat sobie buszowałem po YouTubie i zobaczyłem, że zaraz zaczyna się transmisja LIVE ze sparingu ze Świtem Szczecin. Idealnie. W końcu będzie można pooglądać piłeczkę w jeszcze lepszym wydaniu niż ta od Infantino.
I jak się okazało, niekoniecznie jest to żart. Oglądanie tego meczu kontrolnego to była istna przyjemność. Polot, z jakim grała GieKSa, ten luz, ten ciąg na bramkę był naprawdę imponujący. Raz po raz nasz zespół stwarzał sobie sytuacje i zamieniał je na gole. Ale jakie to były bramki, jakaż to była uroda! Bartek Wolski zabawił się w Bartka Wolskiego i w swoim stylu zdobył gola z 16 metrów. Borja to nie wiem czy specjalnie tak podbijał czy co, ale wyszedł bardzo efektowny lob. Wykończenie Ilji w sytuacji sam na sam też było godne najlepszych napastników. Zresztą Ilja ustrzelił hat-tricka i to bardzo cieszy. Niech chłopak nabiera tej pewności właśnie w finalizacji, bo to co często było widać na wiosnę – to że szukał idealnej pozycji do uderzenia, podczas gdy można to było robić wcześniej. Każdy gol – nawet w sparingu – ma dawać zawodnikowi pewność i przekonanie, że po prostu trzeba próbować, a trafienia przyjdą. Cały ten sparing wyglądał jak zabawa z piłką radosnych ludzi.
Wiadomo, że to tylko sparing i jak mawiał klasyk, do wyników sparingów nie ma co przykładać wagi. Choć mam jednak wrażenie, że to twierdzenie ma swoją jedną stronę „bardziej”. Mianowicie taką, że słabe wyniki w sparingach nie przekładają się później na ewentualną słabą grę w lidze (choć przecież czasem się przekładają). Ale myślę jednak, że dobra postawa i wyniki w sparingach mogą bardzo mocno podziałać pozytywnie – przede wszystkim w kwestii psychologicznej.
Nie zapominajmy, że przychodzą do nas nowi zawodnicy. I jeśli taki rzeczony Bartek Wolski w swoim debiucie wygrywa 7:0 i strzela gola, to przecież może sobie pomyśleć „kurde, ale fajnie trafiłem”, podjarać się i może być z tego wielki pożytek. A Pau Resta podpisał dziś kontrakt i dokładnie to samo. Chodzi o to, żeby te tryby się naoliwiały, a mechanizmy nakręcały. O to ma też zadbać Dawid Szwarga, który nieoczekiwanie wzmocnił sztab szkoleniowy. Witamy z powrotem!
Zgrupowanie, Opalenica, był Klimczok, jest dobra atmosfera. Na razie idzie bardzo dobrze. Jeszcze Olek Paluszek się wyleczył i jest na obozie. Nie ma co oczywiście popadać w euforię, ale warunki początkowe nadchodzącego sezonu wyglądają bardzo dobrze. Jeszcze mamy w perspektywie te puchary i Żilinę lub Hajduka. I inaugurację ligi w Krakowie. Z każdym tygodniem, z każdym dniem będziemy się nakręcać coraz bardziej.
Cieszy to, że trener mówi, że nie chcą poprzestać na jednej rundzie. Cieszy to, że mówi, że lepiej grać co trzy dni, a nie co tydzień. Widać, że nie używa i nie chce używać żadnych wymówek, tylko po pierwsze – ciężko pracować, ale kurde – no nie da się nie odczuć, że jest podjarany, jak i my jesteśmy. GieKSa to przygoda, teraz kolorowa, choć przez wiele lat była szara, bura i ponura. Teraz jest pięknie.
Czekamy więc, co przyniosą następne dni, będziemy obserwować relacje z obozu, kolejne doniesienia o ewentualnie jeszcze jakichś wzmocnieniach, no i następne sparingi. Do pierwszego meczu pozostaje już niespełna miesiąc. Zleci. A 9 i 16 lipca zasiądziemy – kto wie może przed streamami – i będziemy z wypiekami na twarzy obserwować poczynania Słowaków z Chorwatami. I patrzeć na tych, którzy są… słabsi.
PS Myśleliście, że o czymś zapomniałem? Nie ma tak dobrze. Leo Messi to absolutny Bóg Futbolu. Wspomniany na początku felietonu panteon gwiazd to jedno. Ale osobny jest Leo. Przyjechać na Mundial, mając już na koncie tytuł Mistrza Świata i w wieku 39 lat strzelić pięć bramek w dwóch meczach? Do tego są to wszystkie bramki zespołu. To się wymyka ze wszystkiego. Leo naprawdę przekracza coraz to kolejne limity i zdrowy rozsądek. Teraz to można zastanawiać się, czy nie pobije niemożliwego do pobicia rekordu, czyli 13 bramek Just’a Fontaine’a w jednym turnieju. Droga do tego daleka, ale zrobił taki początek, że w ogóle można to rozpatrywać. Także do boju Leo. Vamos!
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu
Hokej
Powrót, odejścia i plan sparingów
Ostatnie dni i minuty przyniosły garść nowych informacji z obozu hokejowej GieKSy.
Roczny kontrakt podpisał dobrze znany nam już Pontus Englund. Ofensywnie usposobiony obrońca grał w GKS-ie już w sezonie 2024/25. Rosły Szwed zanotował wówczas 21 oczek w 39 meczach sezonu zasadniczego za 9 goli i 12 asyst, a w 17 starciach fazy play-off dorzucił 9 punktów za 2 bramki i 7 asyst. Później przeniósł się do Grenoble występującego we francuskiej Ligue Magnus, a tam łącznie w 58 spotkaniach zdobył 8 goli i zanotował 21 asyst. Teraz jednak już po roku przerwy wraca do Katowic. Witamy ponownie!
Z drużyną pożegnali się natomiast Travis Verveda i Zack Hoffman. Pierwszy spędził w Katowicach 2 sezony, oba zakończone zdobyciem srebrnego medalu. O ile solidnie punktował w rozgrywkach zasadniczych, gdyż w pierwszym roku było to 14, a w drugim 16 oczek, tak nie potrafił tego przełożyć na faze play-off, gdzie najpierw zdobył 3 punkty, a w tym roku 4. Łącznie w barwach GieKSy wystąpił 122 razy. Hoffman natomiast dołączył do GKS-u przed minionym sezonem. W 60 meczach zdobył 3 gole i zanotował 14 asyst. Dziękujemy obu za grę w naszym klubie i życzymy powodzenia w dalszej karierze.
Poznaliśmy także plan przedsezonowych sparingów. 1 sierpnia drużyna spotka się w komplecie na testy, a 2 dni później pierwszy raz wyjdą wspólnie na lód. Tak natomiast prezentuje się lista naszych sparingów:
13 sierpnia: Unia Oświęcim (wyjazd)
15 sierpnia: Unia Oświęcim (Jantor)
18 sierpnia: HK Poprad (wyjazd)
20 sierpnia: HK Poprad (Jantor)
28 sierpnia: Lausitzer Fuchse (Weisswasser)
29 sierpnia: Rostock Piranhas (Weisswasser)
4 września: HC Presov (Liptovsky Mikulas)
5 września: HK 32 Liptovsky Mikulas lub Budapeszt (Liptovsky Mikulas)
10 września: HC RT Torax Poruba (wyjazd)


Najnowsze komentarze