Dołącz do nas

Piłka nożna Prasówka

Na Oporowskiej po 13 latach – media o meczu Śląsk II Wrocław-GKS Katowice

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy do przeczytania fragmentów opinii mass mediów na temat dzisiejszego meczu Śląsk II Wrocław – GKS Katowice.

 

slasknet.com – Rezerwy: GKS Katowice na Oporowskiej

[…] W zaległym meczu 12 kolejki drugiej ligi Śląsk II Wrocław podejmie w środę GKS Katowice. Dla rezerw Śląska będzie to trzeci mecz na przestrzeni siedmiu dni, a klasa rywala tylko podwyższa trudność tego wyzwania. Czy podopieczni trenera Jawnego będą w stanie utrzeć nosa faworytowi?

Po wymuszonych zmianach w terminarzu spowodowanych zakażeniami w drużynie, Śląsk II Wrocław nadrabia braki grając co trzy dni. Po wygranej 5:2 w zeszłą środę z Hutnikiem w Krakowie i sobotniej porażce we Wronkach z rezerwami Lecha, w środę 18 listopada na Oporowską przyjeżdża GKS Katowice.

Najnowsza historia Górniczego Klubu Sportowego z Katowic nie jest usłana różami.

[…] Zasłużony katowicki klub długo i otwarcie mierzył w ekstraklasę. Tym większy był szok fanów, gdy zamiast awansować do elity, w sezonie 2018/19 ich klub spadł do drugiej ligi.

Obecny sezon jest więc dla GKS-u Katowice drugim po spadku i naturalnym celem w Katowicach jest powrót do ligi pierwszej. Na czele tej misji stoi trener Rafał Górak, który w dotychczasowych 11 meczach ugrał ze swoją drużyna 23 punkty. To pozwala na zajmowanie 3 miejsca w tabeli. Najjaśniejszymi postaciami ofensywy GKS-u są piłkarze z przeszłością w ekstraklasie – Marcin Urynowicz oraz Adrian Błąd. Pierwszy z nich zdobył do tej pory 7 bramek, drugi ma jedno trafienie mniej.

Przed podopiecznymi trenera Jawnego na pewno trudne wyzwanie, ale młoda drużyna rezerw już pokazała, że wcale się takich wyzwań nie boi. Dobrą formą popisywał się ostatnio Piotr Samiec-Talar, swoją pozycję w klubie wciąż musi budować Rafał Makowski, a Sebastian Bergier wie, że jeśli zapracuje na pozycję w czołówce strzelców drugiej ligi to trener Lavicka o nim nie zapomni.

 

sportdziennik.com – GKS Katowice. Stadion bez kredytu!

[…] Na Oporowskiej po 13 latach

GieKSa zagra dziś na wrocławskim stadionie przy Oporowskiej, gdzie nie gościła od… 13 lat. Ostatni raz mierzyła się tam ze Śląskiem jesienią 2007, w starej II lidze. Bramkarze Radosław Janukiewicz i Jacek Gorczyca zachowali czyste konto, dlatego skończyło się bezbramkowym remisem.

Dziś powtórka takiego rezultatu z rezerwami Śląska byłaby dla katowiczan małym policzkiem, choć lekko zapewne nie będzie. Dla drużyny Rafała Góraka to ważny moment sezonu: jeśli wrócą z pełną pulą z dwóch wyjazdów, do Wrocławia i niedzielnego do Suwałk, wskoczą do strefy premiowanej bezpośrednim awansem. Obecnie mają na koncie 3 z rzędu zwycięstwa, wszystkie – z Błękitnymi, Garbarnią i Kaliszem – odnieśli przy Bukowej. Poprzedni wyjazd – niemal miesiąc temu do Częstochowy – kończyli na tarczy.

Rezerwy Śląska, czyli beniaminek stawki, plasują się na 11. miejscu, ale tylko 4 z 14 punktów i 3 z 17 bramek zdobyli przy Oporowskiej. Pokonali tam Chojniczankę, zremisowali z Motorem, a ulegli Skrze, Kaliszowi i Ostródzie. Lepiej wiedzie im się na wyjazdach, gdzie zanotowali 3 wygrane, 1 remis i 2 porażki.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Rafał Strączek: To duża sprawa

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Przed spotkaniem z Jagiellonią Białystok miała miejsce konferencja, w której udział wzięli trener Rafał Górak oraz bramkarz Rafał Strączek.

Michał Kajzerek: Witam wszystkich bardzo serdecznie na konferencji przed meczem 33. kolejki z Jagiellonią Białystok. Wszystkie bilety sprzedane, dlatego apelujemy o przekazanie/odsprzedanie biletów przez kibiców nie mogących przyjść na mecz, aby jak najwięcej pojawiło się nas na arenie.

Czego trener się spodziewa pod kątem tego meczu? O wielką rzecz walczą także piłkarki.
Rafał Górak:
Kobiety mają pierwszeństwo, więc zacznijmy od nich. Trzymamy kciuki, liczymy na następne trofea i medale w gablocie. Piękna sprawa, fajnie, że udało się to przenieść bliżej. Trzymamy kciuki bardzo mocno. My mamy swoje sprawy do załatwienia, musimy się koncentrować na spotkaniu z Jagiellonią – godzinę przed finałem mamy trening. My z racji tego, gdzie jesteśmy w tabeli, po prostu musimy być jak najlepiej przygotowani do rywala trudnego, wymagającego. Mieliśmy okazję się już spotkać w tym roku, graliśmy bardzo dobrze momentami. Jeśli zagramy tak przez cały mecz, zawiesimy poprzeczkę bardzo wysoko.

Zostałeś nominowany do nagrody dla najlepszego bramkarza sezonu.
Rafał Strączek:
To duża sprawa, jest to dla mnie ogromne wydarzenie. Cieszę się, że ta praca została doceniona.

Wczoraj Jagiellonia grała w rytmie niejako europejskich pucharów.
Rafał Górak:
Drużyna grająca w środę nie czuje żadnego zmęczenia, jest wystarczająco czasu do niedzieli na regenerację. Dla Jagiellonii wypadł bardzo ważny zawodnik, doświadczony. Trener Siemieniec ma w kim jednak wybierać.

Raków nie wykorzystał sytuacji, ale stłamsił Jagiellonię.
Było widać duży napór Rakowa, brakowało bramki. To też świadczy o jakimś braku. Jagiellonia wygrała zasłużenie, nie ma co dyskutować.

Mówicie o szansie na awans do pucharów?
Rafał Strączek:
Mamy świadomość tego, że zostały dwa mecze i jakie miejsce zajmujemy. Ta liga jest mega szalona, różnice między miejscami są bardzo małe. Patrzymy w górę i robimy wszystko, by zająć jak najwyższe miejsce.

Była obawa po powrocie?
Trzy mecze, bark mi doskwierał. W miarę szybko to wyleczyłem i dałem znać trenerowi, że dobrze się czuję.

Spodziewaliście się, że tak blisko będzie do podium?
Nikt o takich rzeczach nawet w Katowicach nie myślał. Tym bardziej się cieszymy z takiej okazji, spinamy się wszyscy w szatni, motywujemy. Musimy poświęcić całych siebie, by osiągnąć jak najlepszy wynik.

W Gliwicach nie grał Klemenz.
Rafał Górak:
Lukas dzisiaj zaczyna proces treningowy, będziemy się zastanawiać, czy wróci w niedzielę. Pozostali zawodnicy, poza Paluszkiem i Trepką, są do mojej dyspozycji.

Jak oglądasz takie mecze z nadchodzącym rywalem?
Rafał Strączek:
Podchodzę trochę zawodowo, trochę jednak na spokojnie. Staram się patrzeć na zachowania zawodników, poruszanie systemowe. Fajnie, że grali wczoraj, można się przypatrzeć i wyciągnąć więcej wniosków.

Jest presja na zwycięstwo?
Rafał Górak:
To nie presja, że chcemy wygrać. Chcemy podjąć rywalizację sportową. Od kilkunastu dni nie ma biletów, to daje do myślenia. Wczoraj z zawodnikami i zawodniczkami mieliśmy wielką imprezę, radosne dzieci, kobiety i mężczyźni. To jest wyzwanie, żeby tym ludziom zrobić fajny dzień. Po tym ile otrzymaliśmy od nich miłych słów… Zawodnicy byli pod wrażeniem. Ludzie kupują koszulki z ich nazwiskami, potem jeszcze chcą ich autograf. Dawno tego nie było, to niesamowite.

Odczuwacie mentalne zmęczenie na finiszu sezonu?
Nie będziemy się porównywać ze słowami piłkarzy Jagiellonii, oni mają swoje problemy. My w ogóle nie jesteśmy zmęczeni, na pewno każdy w jakiś sposób o wakacjach marzy. Zawodnicy się realizują, doskonale zdają sobie sprawę, że teraz czas świetnej, ciężkiej roboty.

Motywować drużyny nie trzeba, a trzeba im mówić, by cieszyli się grą?
Jest pula do zdobycia. Sześć punktów załatwi nam wszystko – będziemy grać w europejskich pucharach, taka jest prawda. Nie ma co kalkulować, przemotywowywać. Oni wypracowali to miejsce, wielu z nich nigdy tam nie grało. Dzisiaj mogą w nich zagrać, nie ma mowy o wakacjach, o zmęczeniu. Nie wolno się też presować, trzeba się radować. Musimy wykonywać nasze zadania taktyczne, pokazać momenty i błyski – wtedy będzie mnóstwo zabawy.

Jest pomysł na wymóg Polaków w kadrze, jak pan na to patrzy?
Wszystko, co związane z limitami, zaczyna mi się to robić niezgodne z tym, jak lubię żyć. To jakbym kazał dzieciom uczyć się polskiego, mówić po angielsku, a przy śniadaniu po francusku. To w klubie powinniśmy brać odpowiedzialność za to, jak one wyglądają. Ja swoją ideę mam i wiem, od jakich piłkarzy zyskujemy najwięcej. Wiem, co dają nasi piłkarze, chcę, by szatnia mówiła w języku polskim. Ja sam się uczę języka angielskiego, mam deficyty, ale jesteśmy u siebie.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga