Hokej Piłka nożna Prasówka Siatkówka
Najbliższe tygodnie rozstrzygną o losie GKS-u? Podsumowanie doniesień mass mediów z ubiegłego tygodnia
Zapraszamy do przeczytania doniesień mass mediów, które obejmują informacje z ubiegłego tygodnia dotyczące sekcji piłki nożnej, siatkówki i hokeja na lodzie GieKSy.
W dalszym ciągu ze względu na zagrożenie epidemiczne rozgrywki ligowe naszych drużyn piłkarskich są zawieszone, na razie do 11 maja. Według nieoficjalnych informacji rozgrywki piłkarskie (naszych drużyn) mogą zostać wznowione na początku czerwca. Siatkarze oraz hokeiści mają już przerwę pomiędzy sezonami.
PIŁKA NOŻNA
sportdziennik.com – Zasady już weszły w życie
GieKSa to jeden z II-ligowców najbardziej zdeterminowanych ku temu, by dograć sezon. Po pierwsze – ma do tego wszelkie warunki, po drugie – w razie przedwczesnego zakończenia rozgrywek mogłaby nie awansować.
– Chcemy grać, bo od tego jesteśmy – podkreśla Robert Góralczyk, dyrektor sportowy GKS-u.
– Piłkarze są od grania, a kluby – od stwarzania im do tego organizacyjnych warunków. Musimy patrzeć na dobro polskiej piłki. Skoro pojawia się światełko w tunelu, jest wola podjęcia próby powrotu do gry, to musimy z niej skorzystać, mając na uwadze nadrzędną kwestię zdrowia i bezpieczeństwa, cały czas o nie dbając.
Jako GKS Katowice czujemy się częścią polskiego ekosystemu piłkarskiego i chcemy się z nim identyfikować, dlatego wszelkie wytyczne traktujemy bardzo poważnie – dodaje Góralczyk.
Z kuluarowych doniesień wynika, że klubów chcących kontynuować II-ligowy sezon na takich warunkach, jakie w planie powrotu przedstawił PZPN, nie ma zbyt wielu.
[…] We wtorek wieczorem kluby otrzymały z PZPN pierwsze wstępne wytyczne, a przy Bukowej zamiast rozmyślać, szybko wzięli się do pracy. – Zasady izolacji i składania codziennych raportów medycznych weszły w życie od czwartku. Procedury mamy ustalone.
W środę odbyliśmy wideokonferencję z zawodnikami i sztabem, na której wszystko zostało przedstawione i omówione. Przygotowujemy stadion, wyznaczamy strefy, podejmujemy zalecane kroki sanitarne i higieniczne – wylicza Robert Góralczyk.
laczynaspilka.pl – Komunikat Departamentu Rozgrywek Krajowych PZPN
Uwzględniając aktualną sytuację wynikającą z rozprzestrzeniania się koronawirusa SARS-CoV-2, wywołującego chorobę COVID-19 i związanym z tym ogłoszeniem stanu epidemicznego, a następnie stanu epidemii na terytorium Polski, Departament Rozgrywek Krajowych PZPN informuje.
1. Wznowienie rozgrywek Fortuna I Ligi oraz II ligi nastąpi w okresie pomiędzy 30 maja a 6 czerwca 2020 roku i planowane jest rozegranie wszystkich zaległych kolejek, tj. 23 – 34 i meczów barażowych, z uwzględnieniem możliwości zakończenia sezonu 2019/2020 po 30 czerwca 2020.
2. Zaległe mecze 1/4 finału Totolotek Pucharu Polski na szczeblu centralnym w sezonie 2019/2020 zostaną rozegrane 27 maja 2020 roku. Po ich rozegraniu zostaną ustalone terminy meczów 1/2 finału i Finału.
3. Zgodnie z komunikatem opublikowanym po spotkaniu Prezesów Wojewódzkich Związków Piłki Nożnej, […] wszystkie mecze III ligi i pozostałych klas rozgrywkowych piłki nożnej i futsalu, kobiet oraz mężczyzn, wszystkich kategorii wiekowych, zostają odwołane do 11 maja 2020 roku włącznie.
infokatowice.pl – GieKsa pracuje nad obniżkami w klubie. „Intensywne rozmowy”
GieKsa pracuje nad obniżkami w klubie. Pomimo medialnych doniesień, że sekcja piłkarska obniżyła sobie wynagrodzenia, faktycznie jeszcze do tego nie doszło. W klubie i to we wszystkich sekcjach trwają w tym temacie prace. Ważą się także losy sekcji siatkówki, która może zostać “wyjęta” ze struktur klubu.
[…] Następnie pojawiły się medialne doniesienia, że sekcja piłkarska obniżki wprowadziła. Tego nie potwierdzono nam w klubie. Na razie trwają prace nad obniżeniem wynagrodzeń w spółce. Niewykluczone, że dotkną one także władze klubu.
“W związku z panującą pandemią i jej istotnym wpływem na świat sportu, w GKS-ie Katowice prowadzone są intensywne rozmowy na temat dalszego funkcjonowania Klubu, w tym także obniżek wynagrodzeń” – wyjaśnia Maciej Blaut z GKS-u Katowice.
-“Po sformalizowaniu ich efektów w zakresie wszystkich sekcji sportowych oraz klubowej administracji udzielimy informacji na ten temat” – dodał.
W GieKSie trwają też rozmowy na temat funkcjonowanie klubu w przyszłości. W związku z kryzysem trudniej będzie o sponsorów, a miastu, które szykuje się do cięć inwestycyjnych, będzie coraz ciężej przekazywać pieniądze na funkcjonowania spółki.
Od dłuższego czasu pojawiają się kuluarowe informacje na temat usunięcia sekcji siatkówki ze struktur spółki. Los siatki ma się rozstrzygnąć prawdopodobnie w tym lub w przyszłym miesiącu. Pojawiły się też informacje, że w przypadku siatkówki: „nie zmierza się do likwidacji”, ale może ona zostać „wyjęta” ze struktur klubu.
SIATKÓWKA
siatka.org – Najbliższe tygodnie rozstrzygną o losie GKS-u?
Sytuacja w zespole siatkarzy GKS-u Katowice z wolna się normuję, acz do stabilizacji chyba jeszcze daleko. Z informacji katowickiego Sportu wynika, że są prowadzone rozmowy z szefami klubu o obniżeniu kontraktów za niedokończony sezon; bierze się także pod uwagę ewentualność ich rozwiązania. Mimo to obawy o przyszły budżet nadal są poważne. Najbliższe dwa tygodnie powinny przynieść rozstrzygnięcie.
O wysokości poprzedniego budżetu sekcji w środowisku krążyły legendy. Głównym architektem ówczesnej kadry – a to ona pochłaniała lwią część kosztów – był ówczesny dyrektor Dariusz Łyczko, który ściśle współpracował tylko z jedną z agencji menedżerskich. I być może dlatego pieniądze są kością niezgody.
Działacze rozmawiają m.in. z Maciejem Fijałkiem, Adrianem Buchowskim, Amerykaninem Dustinem Wattenem oraz trenerem Dariuszem Daszkiewiczem. Z pozostałymi podobno osiągnięto porozumienie, choć nie wiemy, czy zostały już podpisane ugody.
[…] Kontrakty wygasły atakującemu Wiktorowi Musiałowi oraz libero Szymonowi Gregorowiczowi, ale klub chce podjąć z nimi rozmowy o dalszej współpracy. Większość pozostałych zawodników ma wciąż ważne umowy. Przypomnijmy, że GKS-owi pozostały do rozegrania dwa mecze – z Radomiem i Ślepskiem. Przed nimi zajmował 6. lokatę. Ostatecznie ją zachował, bo przerwano rozgrywki. Awans do play-off był niemal pewny, ale dalsze losy rywalizacji już na zawsze pozostaną zagadką.
Taki finał rozgrywek miał zapewne wpływ na samopoczucie trenera Dariusza Daszkiewicza. Na domiar złego jednocześnie w klubie nikt nie podjął z nim rozmów o dalszej współpracy. Ale i on sam też nie kwapił się do wizyty w gabinecie prezesa klubu. Walczy natomiast o swoje gratyfikacje finansowe za sezon, bo umowa obowiązywała do końca maja. Są spore rozbieżności między trenerem a działaczami, więc rozmowy mogą jeszcze potrwać. Wbrew pozorom, czasu nie ma zbyt wiele.
HOKEJ NA LODZIE
hokej.net – Ranking urzędowych dotacji dla klubów hokejowych: Tychy znów na czele!
Po raz szósty na naszych łamach przedstawiamy ranking miejskich dotacji. Na kluby seniorskie PHL i młodzieżowe urzędy miejskie w 2020 roku wydadzą ponad 18 mln złotych. Na pierwsze miejsce powrócił zespół GKS Tychy z dotacją na hokej rzędu 4,7 mln zł.
1. Tychy (4,7 mln zł)
[…] 2. Katowice (3,660 mln zł):
KH GKS Katowice:
Dotacja na drużynę seniorów
2019 rok: 4 mln zł
2020 rok: 3,6 mln zł
Dotacja na młodzież
2019 rok: ok. 60 tys. zł
2020 rok: 60 tys. zł
– Dotacja na młodzież w ramach Wielosekcyjnej Akademii „Młoda Gieksa” Fundacji Sportowe Katowice. Na ich konto wpłynęło 395 tys. zł w ramach zadania „Szkolenie dzieci i młodzieży w dziedzinie sportu i turystyki” w 2020 roku.
Stypendia: brak
Lodowisko: własność miasta, GKS korzysta z tafli za stawkę komercyjną 450 zł za godzinę.
[…] 3. Sosnowiec (ok. 2,5 mln zł)
[…] 4. Toruń (1,538 mln zł)
[…] 5. Gdańsk (1,125 mln zł)
[…] 6. Oświęcim (1,114 mln zł)
[…] 7. Jastrzębie-Zdrój (1,030 mln zł)
[…] 8. Nowy Targ (645 tys. zł)
[…] 9. Janów/Katowice (ok. 600 tys. zł)
[…] 10. Krynica-Zdrój (355 tys. zł)
Powiew optymizmu z alei Korfantego?
Szefostwo GKS-u Katowice powoli przygotowuje zarys kadry na nowy sezon. Wiele zależeć będzie jednak od budżetu, jakim dysponować będzie cała spółka.
[…] Wydaje się, że działaczom katowickiego klubu udało się opanować trudną sytuację. Ustaliliśmy, że Wojciech Tkacz, dyrektor sportowy hokejowej sekcji, odbył pierwsze rozmowy z zawodnikami na temat ich gry w nowym sezonie.
W tym gronie znaleźli się choćby mający za sobą dobry sezon Patryk Wajda i Marcin Kolusz. Ale to nie wszystko – szefostwo ekipy z alei Korfantego chciałoby, aby w klubie zostali też Grzegorz Pasiut i Patryk Krężołek, z którymi wcześniej rozwiązano kontrakty.
Wojciech Tkacz ma też plan wzmocnienia składu krajowymi graczami. W tym gronie znajdują się choćby Mateusz Zieliński i Bartosz Fraszko z KH Energi Toruń oraz… Patryk Wronka, który w ostatnim sezonie występował w brytyjskim Belfaście Giants oraz we francuskim Rapaces de Gap. Wszyscy ci gracze mieliby być ważnymi punktami katowickiej drużyny.
Nie da się jednak ukryć, że skład personalny ekipy GKS-u zależy od budżetu, jakim będzie dysponować hokejowa sekcja. Na obecną chwilę nie ma zagrożenia, by GieKSa nie przystąpiła do nowego sezonu.
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Kibice Piłka nożna
Wyjazdy kibiców GieKSy – jesień 2025
Sezon 2024/2025 był naszym najlepszym w historii pod względem wyjazdów. W obecnym euforia grania w Ekstraklasie pomału opada, ale wyjazdowo dalej prezentujemy się dobrze. Zapraszamy do podsumowania naszych wojaży w rundzie jesiennej sezonu 2025/26.
Pierwszym naszym wyjazdem był Widzew, a w Łodzi byliśmy także w marcu tego samego roku. Na początku sierpnia pojechalismy w 853 GieKSiarzy, w tym 7 Banik Ostrava i 6 JKS Jarosław. Na tym meczu debiut zaliczyła flaga „Pozdrawiamy Nieobecnych GieKSiarzy – PNG PDW”.
Drugim wyjazdem, rozgrywanym w następnej kolejce po meczu w Łodzi, była Legia Warszawa. W niedzielny wieczór do stolicy wybrało się 734 Szaleńców z Bukowej, w tym 62 Górnik Zabrze i 3 JKS Jarosław.
Na koniec miesiąca rozegraliśmy w sobotni wieczór „Śląski klasyk”. W Zabrzu pojawilismy się w 4300 osób, tym 13 Banik Ostrava i 17 JKS Jarosław. Był to nasz najliczniejszy wyjazd w całej historii kibicowskiej GieKSy!
We wrześniu pojechaliśmy na mecz z Lechią, która była naszym ostatnim wyjazdem w poprzednim sezonie. Ostatecznie w piątek pojawiło się nas w Gdańsku 621, w tym 8 Banik Ostrava, 62 Górnik Zabrze 1 JKS Jarosław. Wśród naszego stałego oflagowania nie zabrakło płótna ŚP. Pisaka – w 23. rocznicę odejścia do Sektora Niebo.
Kolejnym wyjazdem, również w piątek, był Płock. Z Wisłą ostatni raz mierzyliśmy się w pierwszej lidze. Tym razem na wyjeździe obecnych było 582 GieKSiarzy, w tym 12 Banik Ostrava i 4 Górnik Zabrze.
Po dwóch piątkach z rzędu przyszedł… kolejny piątek na wyjeździe. Rywalem był Motor Lublin, z którym wzajemnie „odwiedzamy się” od trzeciego poziomu rozgrykowego. W sektorze gości pojawiło się 477 fanatyków, w tym 1 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. W drodzie powrotnej zrobiliśmy postój w Domostawie, gdzie znajduje się pomnik autorstwa śp. Andrzeja Pityńskiego „Rzeź Wołyńska”. Oddaliśmy w tym miejscu hołd pomordowanym Polakom, składając wieniec, odpalając race na tle naszej narodowej flagi oraz odśpiewując hymn Polski.
Kolejny wyjazd wypadł… we wtorek. Los skrzyżował nas z ŁKS w Pucharze Polski. Ostatni raz byliśmy na tym stadionie (zupełnie niepodobnym do obecnego) w 2010 roku, bo choć w sezonie 2011/2012, 2012/2013, 2018/2019, 2021/2022 i 2022/2023 graliśmy na wyjazdach z ŁKS, to za każdym razem „coś” przeszkadzało w obecności kibiców GieKSy (zakazy stadionowe, remonty stadionu itd.). Po 15 latach pojawiliśmy się w 507 osób, w tym 11 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław.
I znowu piątek… Tym razem w Niecieczy, w której w ostatnich latach często bywaliśmy. Pojawiliśmy się w 427 osób, w tym 2 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. Tym samym zakończyliśmy maraton pięciu wyjazdów z rzędu w tygodniu roboczym.
Pod koniec listopada graliśmy z Jagiellonią w Białymstoku. Na niedzielną eskapadę zdecydowało się 1022 GieKSiarzy, w tym 6 Banik Ostrava i 22 Górnik Zabrze. Jest to nasz nowy rekord wyjazdowy na Jadze, niestety z racji stanu murawy mecz nie doszedł do skutku.
Ostatnim, a zarazem najbliższym, wyjazdem w rundzie jesiennej była Częstochowa. Na niedzielnym spotkaniu z Rakowem obecnych było 356 GieKSiarzy, w tym 2 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław. Na meczu z naszej strony świecidełka i transparent „Wesołych świąt”.
W trakcie tego maratonu wyjazdowego nie zabrakło wsparcia dla naszych zgód oraz układowiczów.
GieKSiarze w liczbach: 53 (Warszawa), 65 (Wiedeń) oraz 32 (Celje) wspierali Banik w europejskich pucharach. W Ostrawie bylismy w 300 osób na meczu z Legią Warszawa. Na każdym meczu Banika, który nie kolidował z GieKSą, nasza reprezentacja regularnie wspierała Przyjaciół.
Reprezentantów GieKSy nie zabrakło również na wszystkich meczach kadry, w tym na wyjazdach z Litwą i Maltą, gdzie obecnych było nas odpowiednio 14 i 31.
Z aktywności patriotycznej to pojawiliśmy się na Marsz Niepodległości oraz standardowo pod kopalnią KWK Wujek, oddając hołd poległym Górnikom w dniu 44. rocznicy pacyfikacji, a obecny na oficjalnych uroczystościach Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki otrzymał od naszej delegacji szal antykomuna oraz zaproszenie na wiosenny mecz z Lechią Gdańsk.
Po świętach Bożego Narodzenia w Krynicy-Zdroju został rozegrany półfinał Pucharu Polski w hokeja na lodzie, a naszym rywalem było Zagłębie Sosnowiec. Na wyjazd wybrało się 317 GieKSiarzy, w tym 50 Banik Ostrava i 1 JKS Jarosław. Niestety zgodnie z tradycją nasi hokeiści przegrali. Zagłębie dostało większą trybunę za bramką i zawitało w 500 osób, ze wsparciem Slavii Praga, Sparty Brodnica, Czuwaju Przemyśl, MKS-u Radymno, Legii Warszawa, Beskidu Andrychów oraz Olimpii Elbląg. Można powiedzieć, że to nowy rekord – na meczu hokeja pojawiło się ponad… 10 ekip, w tym dwie czeskie bandy.
Do zobaczenia na szlaku GieKSiarze!
Część materiałów została zaczerpnięta ze strony www.GzG64.pl – najlepszej kroniki kibiców GieKSy.
Piłka nożna Wywiady
Witek: Każdy może zostać mistrzem
W poniedziałkowe popołudnie w GieKSa Fanstore odbyło się spotkanie przedstawicieli mediów z trenerem, Rafałem Górakiem, kapitanem Arkadiuszem Jędrychem oraz prezesem Sławomirem Witkiem. W nowym punkcie porozmawialiśmy z prezesem katowickiego klubu o jego funkcjonowaniu, a także o ostatnich miesiącach we wszystkich sekcjach i oczekiwaniach na nadchodzącą rundę wiosenną Ekstraklasy.
Jakie są oczekiwania na wiosnę? Kibicom po ostatnich latach wzrosły apetyty i niektórzy oceniają krytycznie minioną rundę, choć różnice punktowe w lidze są minimalne.
Sławomir Witek: Jestem umysłem ścisłym – dla mnie nie miejsce jest najważniejsze, tylko liczba punktów. Dlatego patrzę nie pesymistycznie, a optymistycznie na wiosenną rundę. Mecze i rozgrywki będą bardzo ciekawe, bo każdy może zostać mistrzem i każdy może spaść. My liczymy, przy naszym potencjale, świetnej pracy trenera i sztabu oraz spełnieniu wszystkich warunków założonych przed tą rundą na to, że zostaniemy w Ekstraklasie, a może jeszcze sprawimy kibicom miłą niespodziankę.
We wszystkich sekcjach GieKSa jest w czołówce albo w walce wokół niej. Jeśli mimo tego słychać negatywne opinie, to chyba dobrze świadczy o klubie?
Też byśmy chcieli zdobywać tylko mistrzostwa, ale z drugiej strony sport byłby wtedy nudny, musi być dawka emocji. Oczywiście się cieszę, że walczymy o najwyższe miejsca w kilku sekcjach: piłkarze, piłkarki, hokeiści, siatkarze, a także bilardziści i szachiści – to jest naszym celem. Mamy stworzyć warunki do tego, żeby sportowcy mogli osiągać swoje sufity i to właśnie robimy. Jesteśmy klubem stabilnym, z dobrą infrastrukturą, płynnością finansową, nie narzekamy na nic, co mogłoby przeszkadzać w procesie treningowym i szkoleniowym. Mając takie warunki i osoby w sztabach dobierające zawodników pod sukces, możemy być w miarę pewni dobrych miejsc.
Jesteśmy faktycznie nudnym klubem, jeśli chodzi o zakulisowe informacje prasowe.
Ja też myślę, że tak jest (śmiech). Zawsze powtarzam, że jeśli miałem pod sobą różnego rodzaju podwładnych, którzy byli dyrektorami różnych placówek, najbardziej cieszyłem się z tych, od których nie docierały żadne złe informacje. Taki sam przykład daje GieKSa. Jeśli nie ma o czym pisać w tym kontekście, to nie ma skandali, czyli jest dobrze.
Klub miejski ma ograniczony budżet, a głośno jest chociażby wokół Bartosza Nowaka. Trzeba jakoś decyzje podejmować, to duże wyzwanie dla prezesa?
Cieszę się, że w tych czasach większościowym właścicielem jest miasto, bo odczuwamy jego wyraźną opiekę i stabilizację. Ta stabilizacja pomaga w rozmowach ze sponsorami, a także są rozmowy o znalezieniu w przyszłości udziałowca. Lepszą sytuacją dla nas jest, jeśli możemy poddać się każdemu audytowi i wykazać, że nie mamy żadnych zaległości i jesteśmy stabilni finansowo. Sponsorzy wtedy wykazują większą chęć przyjścia do klubu niż w momencie, gdy przyszłość nie jest tak pewna.
Czy spodziewał się pan, że Bartosz Nowak zostanie ligowcem roku?
Bardzo na to liczyłem, znam Bartka – to jest Pan Piłkarz. Nawet rywalizując z takimi nazwiskami jak Grosicki, zasługiwał na wyróżnienie. Odrzucając emocje, powiedziałbym, że absolutnie Bartek zapracował sobie na tę nagrodę.
Wielosekcyjność klubu dokłada dużo pracy w okienku zimowym? Rozmawialiśmy z przedstawicielem Superbetu i dla sponsorów jest to atrakcyjne. Jak to wygląda z perspektywy prezesa klubu?
Oj, tak (śmiech). Nie mam kompletnie czasu na urlop. W tej przerwie, gdy koledzy prezesi z jednosekcyjnych klubów odpoczywają i biorą urlopy, to u mnie się toczą rozgrywki w hokeju czy siatkówce i ta przerwa na obozy piłkarzy i piłkarek wcale nie oznaczała dla mnie tego, że odpocznę.
Jest pan zadowolony z lokalizacji nowego sklepu?
Jak to w handlu – zawsze jest jakieś ryzyko, i to ryzyko podjąłem. Mając doświadczenie z prowadzenia własnej działalności gospodarczej, wiedziałem, że jeżeli nie podejmiemy ryzyka, to nigdy się nie dowiemy, czy się uda. Oczywiście wszystko zostało przemyślane – od metrażu po miejsce. Rozmawialiśmy z Galerią Katowicką na temat warunków, na jakich zostanie postawiony nasz sklep. Jak dotąd jestem zadowolony, ale to jest oczywiście dopiero początek i cały czas to analizujemy. Otwieraliśmy sklep na Mikołaja i grudzień był rewelacyjny. Teraz badamy okres przejściowy do czasu rozpoczęcia rundy, a potem zobaczymy jak wyjdzie pełna runda. Na pewno jest lepiej niż w dawnej lokalizacji, mimo większych kosztów.
Czy na starej Bukowej i Arenie Katowice będą stałe punkty sprzedażowe, czy będą otwierane tylko na okazje spotkań?
Jeśli będzie taka potrzeba, to na Nowej Bukowej jesteśmy przygotowani na taką możliwość. Mamy dwa ładnie obrandowane kontenery, kto był na stadionie, ten widział. Są nowoczesne, z założonym ogrzewaniem, oświetleniem i internetem. Mogą one służyć jako sklep stacjonarny, jeśli tylko będzie takie zapotrzebowanie. Chcemy otwierać ten sklep nie tylko na mecze, ale także na wszystkie eventy. Jeśli uznamy, że jest sens otwierania tych sklepów na co dzień, to tak będzie. Natomiast na starej Bukowej na razie nie planujemy sklepu stacjonarnego.
















fan
1 maja 2020 at 14:06
Kochani włodarze GKS Katowice jeżeli nie ma pieniędzy na 3 spółki zlikwidujcie siatkówkę ponieważ nie ma tam żadnych tradycji związanych z Gieksą. Zbudujcie porządną halę dla hokeja i będzie super.