Piłka nożna Prasówka
Najwyższy czas zrewanżować się za ostatnie lania. Media o meczu GKS-Zagłębie
Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień na temat wieczornego meczu, w którym GieKSa podejmie Zagłębie Sosnowiec:
sportdziennik.pl – Jesteśmy gotowi, by dominować!
Rozmowa z Adrianem Błądem, pomocnikiem GKS-u Katowice, bohaterem niedzielnego meczu z Odrą Opole.
[…] W sobotę mecz z Zagłębiem Sosnowiec, czyli okazja do odkupienia win z jesieni, gdy przegrywaliście jedne derby po drugich…
Adrian BŁĄD: – Szczególnie zawiedliśmy w Sosnowcu, gdzie przegraliśmy 0:3. Wysoko. Mamy teraz rachunki do wyrównania. Zagłębie nie jest przypadkowym zespołem, ma kilku zawodników potrafiących grać w piłkę, tworzą monolit. Czeka nas trudne zadanie, ale gramy u siebie, więc zrobimy wszystko, by zwyciężyć i wyśrubować passę.
sportslaski.pl – Najwyższy czas zrewanżować się za ostatnie lania
W ostatnich latach Zagłębie Sosnowiec wygrało prawie wszystkie spotkania z GKS-em Katowice. Ostatni raz drużyna z Bukowej wygrała z tym rywalem… w 1992 roku!
[…] Trzecia tegoroczna wygrana może sprawić, że zespół z Bukowej na dobre włączy się do walki awans do Lotto Ekstraklasy. Dzisiejszy rywal też przed sezonem miał ochotę powalczyć o elitę, ale jest w gorszej sytuacji od GieKSy. Traci do niej trzy punkty, mimo że rozegrał o jeden pojedynek więcej.
Sosnowiczanie są więc w trudnej sytuacji, bo rywale mogą jeszcze nieco odskoczyć. Porażka przy Bukowej jeszcze nie przekreśli szans na awans – bo wszyscy dobrze pamiętają, co działo się w poprzednim sezonie – ale z pewnością sprawi, że w Zagłębiu Dąbrowskim już mało kto będzie wierzył w sukces. Fani drużyny ze Stadionu Ludowego mogą pocieszać się tym, że z GKS-em ich ulubieńcy w ostatnich latach spisują się wybornie.
1liga.org – Zapowiedź: GKS Katowice – Zagłębie Sosnowiec
[…] Runda wiosenna rozpoczęła się dla piłkarzy trenera Jacka Paszulewicza bardzo dobrze. Najpierw GieKSa pokonała u siebie Raków Częstochowa, a dwa tygodnie później odniosła wyjazdowe zwycięstwo z Odrą Opole. Oba mecze zakończyły się wynikiem 2:1. Z kolei Zagłębie Sosnowiec wygrało na wyjeździe z Pogonią Siedlce 0:1. Potem przyszła domowa porażka z Miedzią 0:2. W ostatnim meczu podopieczni Dariusza Dudka zremisowali z Puszczą Niepołomice 1:1.
[…] Jednym z największych zagrożeń dla defensywy z Katowic będzie napastnik Szymon Lewicki. W trakcie bieżących rozgrywek strzelił 11 bramek i zmierza po koronę króla strzelców. Po drugiej stronie najskuteczniejszym strzelcem pozostaje Wojciech Kędziora z 9 bramkami.
[… ] Z Zagłębiem Sosnowiec katowiczanie mają rachunki do wyrównania. W pierwszym starciu sezonu pomiędzy ekipami, GKS przegrał na wyjeździe 0:3. W sumie GieKSa nie wygrała z sosnowiczanami od 26 lat!
zaglebie.eu – Świąteczna wojna
Przed nami zbliżające się święta, a w dodatku arcyważny mecz ligowy Zagłębia z GKS-em Katowice.
[…] Zagłębiacy będą gościć w Katowicach przy ul. Bukowej 1. W ostatnim starciu przed publicznością GieKSy padł bezbramkowy remis. Wtedy fantastyczną okazję z jedenastu metrów zmarnował Sebastian Dudek.
„Nasz zespół podchodzi do każdego meczu z takim samym nastawieniem i motywacją na najwyższym poziomie. Wszyscy zdajemy sobie sprawę z rangi meczu z GKS-em i chcemy odnieść drugie w tym sezonie zwycięstwo nad klubem z Katowic. Po zdobyciu bramki radość była podwójna, pierwsze trafienie w barwach Zagłębia i dodatkowo przeciwko GKS-owi. Czujemy się mocni i dobrze przygotowani do sobotniego starcia, jestem dobrej myśli jeśli chodzi o końcowy rezultat.” – przekazał Rafał Makowski.
zaglebie.sosnowiec.pl – Dla kogo Wielka Sobota?
W późny sobotni wieczór Zagłębie powalczy o ligowe punkty na stadionie GKS-u Katowice. Która drużyna zasiądzie do wielkanocnego „jajeczka” w lepszych nastrojach?
W roli faworyta wielkosobotniego meczu raczej należy upatrywać drużynę ze stolicy województwa śląskiego. Katowiczanie we wiosennych meczach wywalczyli komplet punktów. Co prawda GKS grał tylko dwa razy, bo dwa pozostałe mecze zostały przełożone ze względu na warunki atmosferyczne, ale mierzył się z drużynami z czołówki dwukrotnie wygrał po 2:1 – z Rakowem Częstochowa u siebie i Odrą Opole na wyjeździe.
twojezaglebie.pl – Kibice Zagłębia Sosnowiec nie zobaczą meczu z GKS-em Katowice. To decyzja wojewody
Wojewoda śląski zamknął sektor dla kibiców gości na sobotni mecz GKS Katowice – Zagłębie Sosnowiec. Powód? Wzajemne nastawienie do siebie kibiców.
W sobotę, 31 marca, na Bukowej rozegrane zostaną wielkie derby śląsko-zagłębiowskie. Niestety na stadionie zabraknie kibiców Zagłębia Sosnowiec. Taką decyzję podjął wojewoda śląski.
Jak wyjaśnia w swoim piśmie wojewoda Jarosław Wieczorek, powodem jest „przewidywane zagrożenie porządku publicznego wywołanego przez kibiców antagonistycznie do siebie nastawionych drużyn”.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze