Piłka nożna
Noty i opisy piłkarzy po meczu
Niestety po meczu z Zawiszą nie możemy wystawić naszym zawodnikom wysokich ocen. Mecz całościowo był bardzo przeciętny w wykonaniu GKS, a przede wszystkim kluczowe błędy w obronie zadecydowały o porażce.
Witold Sabela – 5,5
Bramkarz praktycznie przy golach nie miał szans. W jednej czy dwóch sytuacjach uchronił zespół od utraty bramki.
Kamil Cholerzyński – 6
Zawodnik nieźle spisuje się na obronie i włącza się do akcji ofensywnych. I tym razem próbował coś zrobić z przodu, momentami praktycznie grał na prawej stronie pomocy. Efektów jednak w postaci zagrożenia pod bramką nie było.
Jacek Kowalczyk – 5
Zawodnik miał udział przy utracie obu goli, przy pierwszym bardzo biernie zachował się w polu karnym, za bardzo chyba licząc, że Kamilowi Szymurze uda się przeciąć dośrodkowanie. Przez to mimo że był bardzo blisko rywala, praktycznie nie uczestniczył w akcji obronnej. Przy drugim golu dał się po prostu wymanewrować zwodem Masłowskiemu.
Kamil Szymura – 5,5
Przy pierwszej bramce nie przeciął dośrodkowania, przy drugiej po szybkiej kontrze rywala w ogóle nie zdążył wrócić w pole karne po próbie odebrania piłki na 70. metrze od własnej bramki. Obrońca nie wykazywał tej pewności, co w ostatnich meczach. Na plus dwa bardzo dobre strzały w drugiej połowie po rzutach rożnych, co było największym zagrożeniem dla bramki rywala w czasie meczu.
Bartosz Sobotka – 5,5
Cichy występ zawodnika, nic wielkiego nie zepsuł, ale też nie pokazał się tak jak chociażby w meczu z Łęczną.
Damian Chmiel – 6
Zawodnik aktywny, przez większą część meczu na lewym skrzydle. Z jego gry jednak nie było efektów, choć znów dobre dośrodkowania z rzutów rożnych. Kapitalny odbiór piłki rywalowi, po czym został sfaulowany wychodząc sam na sam.
Tomasz Hołota – 5
Bardzo przeciętny występ, zawodnik zmieniony po pierwszej połowie, pochwalić go należy za strzał w boczną siatkę z 16 metrów, ale ponadto niczym się nie wyróżnił. Zdecydowanie spodziewamy się więcej po tym zawodniku.
Jan Beliancin – 6
Tym razem nieco słabiej niż ostatnio, ale też nie poniżej przyzwoitego poziomu. Wrażenie zrobiły dwa kilkudziesięciometrowe celne przerzuty do partnerów. Niestety mając przez długi czas piłkę w środku pola pomocnicy muszą pomagać w kreowaniu sytuacji, a tego zabrakło.
Piotr Gierczak – 5
Zawodnikowi przydarzyło się kilka strat, zagrał słabiej niż z Polkowicami. O ile piłkarza krytykowaliśmy na początku rundy, to w poprzednim meczu rozbudził nam apetyty na dobrą grę w środku pola. Niestety nasza ofensywa grała dobrze do 20. metra przed bramką rywala. Jedna bardzo dobra próba kontry, która zakończyła się faulem Ekwueme.
Bartłomiej Chwalibogowski – 6
Bardzo aktywny na prawej stronie, próbował grać zarówno lewą, jak i prawą nogą, próby dośrodkowań i strzałów. Tym razem nie wyszło. Zawodnik wykazuje dużo chęć do gry, mankamentem jest natomiast stawanie po utracie piłki i często brak udziału w grze defensywnej.
Mateusz Zachara – 5
Tym razem nie było efektów. Piłkarz nieco odcięty od podań, chyba że sam się po nie wracał. Słabszy występ napastnika.
Przemysław Pitry (wszedł w 46. minucie) – 6,5
Jego wejście znacząco odmieniło zespół. O ile w pierwszej połowie – gdy Pitrego na boisku nie było – ataki były bardzo słabe, to w drugiej już ciężar gry został przeniesiony w kierunku bramki rywala. Było więcej dośrodkowań, Pitry radził sobie w pojedynkach 1 na 1. Dobry mecz.
Patryk Stefański (wszedł w 71. minucie) – niesklas.
Wszedł 20 minut przed końcem, wykazywał sporą chęć do gry, ale nie przełożyło się to na efekt.
Marcin Pietroń (wszedł w 87. minucie) – niesklas.
Zaledwie kilka minut na pokazanie się to było za mało. Piłkarz bardzo chciał, kilka razy szarpnął.
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


Najnowsze komentarze