Piłka nożna
Noty i opisy po Skrze
Ten mecz to była istna sinusoida z błędami i kapitalną końcówką w naszym wykonaniu. Kilku zawodników zagrało słabiej, natomiast wszyscy zmiennicy zagrali bardzo dobrze. Poniżej oceny występu poszczególnych zawodników
Bartosz Mrozek – 7,0
Uważam, że przy bramce mógł się zdecydowanie lepiej zachować, natomiast strzał był bardzo precyzyjny, a zawodnik gości schodził bliżej środka bramki. Świetnie obroniony karny, który dał nam nadzieję na korzystny rezultat, kapitalna interwencja po strzale zza pola karnego oraz obroniony mocny strzał z lewej strony w polu karnym powoduje, że Mrozek był jednym z autorów naszego zwycięstwa.
Zbigniew Wojciechowski – 4,0
Mimo kilku dobrych akcji ofensywnych w pierwszej połowie Zyba zanotował bardzo dużo złych zagrań w tym spotkaniu, na szczęście ratowali go koledzy. Raz dziecinnie dał się ograć przy linii bocznej rywalowi, innym razem zagrał przez środek boiska, gdzie rywal mógł wyjść z groźną akcją. Dodatkowo spowodował karnego. Wydawało się, że ten mecz kosztował go sporo sił, przez co opuścił boisko przed czasem pierwszy raz w tej rundzie.
Arkadiusz Jędrych – 6,0
Robił swoją robotę i zagrał poprawnie, bez specjalnego wyróżniania się.
Michał Kołodziejski – 6,0
Był blisko strzelenia bramki głową przy remisie, niestety uderzył nad poprzeczką. W obronie poprawnie zagrał kilka niecelnych piłek przy wyprowadzeniu.
Grzegorz Rogala – 5,0
Od niego zaczęła się akcja bramkowa Skry, zastanawiał się co zrobić z piłką i zamiast strzelać, stracił, przez co rywal rozpoczął kontratak jego stroną. Miał kilka ładnych wejść ofensywnych, ale za dużo tych błędów z tyłu.
Michał Gałecki – 6,0
Dobre zagrania przeplatał przeciętnymi, nie wyróżniał się za bardzo. Przy niekorzystnym wyniku, z żółtą kartką opuścił boisko.
Rafał Figiel – 3,5
Niestety pozytywne zagrania Figla w tym meczu wynikały czasem z błędów technicznych, a czasem z przypadku. Bardzo dobrze gra bez piłki i szuka miejsca, jednak kiedy dostaję piłkę, to w większości nie widzimy z tego pożytku.
Arkadiusz Woźniak – 5,5
Mało widoczny, raz został trafiony piłką przez Błąda w polu karnym. Wygrał kilka ważnych pojedynków główkowych.
Adrian Błąd – 6,5
Miał udział przy pierwszej bramce, doskonały strzał zza pola w słupek. Dobre zagrania przeplatał fatalnymi. Miał kilkuminutowy przestój na boisku, po którym myśleliśmy, że zejdzie do zmiany, jednak wziął się w garść i końcówkę zagrał bardzo dobrze.
Szymon Kiebzak – 6,0
Jedna fatalna strata i kilka razy wyróżnił się z przodu w dwójkowej akcji z Błądem. Poprawny występ.
Filip Kozłowski – 6,0
W pierwszej połowie jeden mocny strzał z boku i niewidoczny. W drugiej miał trochę więcej, dobrze wyszedł kilka razy, przez co mógł oddać strzały. Dobra robota bez piłki przy drugiej bramce.
Marcin Urynowicz (grał od 45. minuty) – 7,5
Bardzo dobrze wszedł w ten mecz Marcin. Kilka świetnych zagrań otwierających do przodu, asysta przy golu na 2-1. Idealnie mierzone dośrodkowanie do Kościelniaka. Uryn ostatnio gra kapitalnie kiedy wchodzi z ławki.
Krystian Sanocki (grał od 65. minuty) – bez oceny
Dobry występ, aktywny, wychodził po piłkę. Szkoda, że nie pokusił się o strzał z ostrego kąta w polu karnym, kiedy piłkę wyłożył mu Urynowicz.
Dominik Kościelniak (grał od 65. minuty) – bez oceny
Świetne wejście, po pierwsze i najważniejsze strzelił głową bramkę, która dała nam 3 punkty w tym meczu. Aktywny i zaangażowany w grę.
Patryk Grychtolik (grał od 72. minuty) – bez oceny
Nie ma co ukrywać, ale tego się nie spodziewaliśmy, że Grychtolik wejdzie w tym meczu. Trener Górak miał nosa, bo to na nim był kluczowy faul i czerwona kartka dla rywala. Oprócz tego dobry występ Patryka.
Patryk Szwedzik (grał od 79. minuty) – bez oceny
Takie historie lubimy, młody zawodnik po ciężkiej kontuzji wraca, wchodzi na końcówkę i strzela bardzo ważną bramkę. Z jednej strony dobił do pustej bramki, z drugiej natomiast zrobił genialną robotę, jak typowy lis pola karnego wiedział jak się ustawić na dobitkę. Brawo Szwedziu!
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Łukasz Z.
25 kwietnia 2021 at 23:21
Generalnie zgadzam się z ocenami. Kolejny mecz wygrali nam rezerwowi. Kozłowski to dobry zawodnik ,ale egzekutor żaden. Może Szwedzik okaże się brakującym ogniwem, bo sytuacje są!
KaTe
26 kwietnia 2021 at 20:34
Brawa dla Szwedzika za balansowanie na linii spalonego!