Dołącz do nas

Felietony Hokej

Nowe rozdanie

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Nareszcie w piątek rozpoczynają się zmagania w Tauron Hokej Lidze! Sezon zainaugurujemy meczem z drużyną Texom STS Sanok, który odbędzie się o godzinie 17:00 w Satelicie. Poniżej krótkie podsumowanie transferów, sparingów i ocena możliwości drużyny w nowym sezonie.

Po zakończeniu finałów wydawało się, że skład pozostanie w większości niezmieniony – spodziewałem się maksymalnie dwóch czy trzech odejść. Największą niespodzianką było dla mnie odejście Joony Monto do zespołu teoretycznie słabszego. Joona w Katowicach odgrywał kluczową rolę i został nominowany do Złotego Buka. Również strata Ryana Cooka, który od końcówki sezonu zasadniczego imponował swoją grą, była dużym ciosem. Na bardziej emocjonalnym poziomie – odejście Shigekiego Hitosato, który zawsze walczył na lodzie z pełnym zaangażowaniem. Dodatkowo drużynę opuścili Maciej Kruczek, Jakub Wanacki, Noah Delmas, David Lebek, Miro Lehtimaki, Sam Marklund oraz Hampus Olsson. Spośród tych zawodników niektórych trochę bardziej jest żal, a niektórych mniej. Najmniej chyba Olssona, którego bezmyślny faul w szóstym meczu finałowym pozbawił go udziału w decydującym spotkaniu, a po przejściu do naszego finałowego rywala pozostawił dużo miejsca na domysły. Mimo wszystko dziękuję każdemu z zawodników za reprezentowanie barw GieKSy – dzięki nim przeżyłem piękne chwile, zarówno podczas zdobywania mistrzostw Polski, jak i wspaniałych występów w Pucharze Kontynentalnym. Życzę powodzenia w nowych klubach.

Przerwa między sezonami nauczyła nas cierpliwości, jeśli chodzi o transfery, choć tym razem nowa kadra została skompletowana stosunkowo szybko. Pierwsze pozytywne wiadomości przyszły wraz z przedłużeniem kontraktów Santeriego Koponena i Aleksiego Varttinena. Potem ogłoszono dołączenie Arkadiusza Kostka, który przez lata udowadniał swoją wartość w naszej lidze. Następnie podpisano umowy z młodymi talentami – Maksymilianem Dawidem, Jakubem Hofmanem i Jonaszem Hofmanem. Kolejnymi nowymi zawodnikami zostali Pontus Englund, Stephen Anderson, Razmuz Waxin-Engback, a także przedłużono umowy z Michałem Kielerem i Mateuszem Bepierszczem. Wkrótce do drużyny dołączyli Dante Salituro, Filip Rydstrom, Albin Runesson oraz został przedłużony kontrakt z Johnem Murrayem. W trakcie przygotowań natomiast do drużyny dołączył Travis Verveda, a przed samym startem ligi Marcus Kallionkieli. Każdy z tych transferów idealnie zastępuje wcześniejsze odejścia, a nowo podpisane kontrakty były w pełni zasłużone.

Sparingowe mecze rozpoczęliśmy 14 sierpnia turniejem w Porubie, gdzie zmierzyliśmy się z AZ Havirov, HC RT TORAX Poruba i JKH GKS-em Jastrzębie. Uważam, że zagraliśmy naprawdę solidny hokej mimo niekorzystnych wyników w drugim i trzecim spotkaniu. Widać było owoc ciężkiej pracy w przygotowaniach, choć po drużynie było widać, że potrzebują jeszcze lepiej się zgrać ze sobą. Cieszy natomiast pierwsze czyste konto Johna Murraya w premierowym meczu. Kolejny etap przygotowań to turniej w Oświęcimiu, gdzie graliśmy z Michalovcami, Popradem i Unią Oświęcim. Tu ponownie Murray zachował czyste konto, a dwie z trzech prób w seriach najazdów wykorzystał Stephen Anderson. Następnie przyszły mecze z Porubą, dwukrotna potyczka z Icefighters Leipzig oraz spotkanie z Podhalem Nowy Targ. W tych ostatnich meczach przed ligą nasz zespół zaczął coraz lepiej funkcjonować, choć pełne zgranie przyjdzie z czasem, w trakcie pierwszej rundy sezonu zasadniczego.

Co można powiedzieć o tej drużynie na podstawie sparingów? Na pewno będziemy grać bardziej fizycznie, czego w poprzednim sezonie trochę brakowało, jednak nie kosztem skuteczności, ponieważ do zespołu dołączyli znakomici snajperzy, którzy z pewnością dostarczą wielu emocji.

Wśród nowych zawodników, szczególnie wyróżnili się Stephen Anderson i Dante Salituro. Anderson okazał się świetnym egzekutorem najazdów, trzykrotnie trafiając, co jest imponującym wynikiem. Salituro natomiast zaprezentował się jako dynamiczny napastnik, skuteczny w grze przy bandach ze świetnym strzałem. Obaj byli najskuteczniejsi w sparingach spośród nowych graczy, kończąc z dwoma trafieniami na koncie. Z obrońców na wyróżnienie zasługuje Albin Runesson, który potrafi znakomicie kontrolować krążek na niebieskiej linii i oddawać strzały w odpowiednich momentach. Jego obecność wprowadzi spokój do gry defensywnej, a także poprawi nasze przewagi. Warto również zwrócić uwagę na młodego Maksymiliana Dawida, który w sparingach wyróżniał się twardą grą i świetnym poruszaniem się w tercji ataku, kreując sytuacje bramkowe. Mam nadzieję, że Jakub i Jonasz Hoffman z biegiem sezonu pokażą jeszcze więcej swojego potencjału, bo to naprawdę obiecujący zawodnicy.

Czego możemy oczekiwać w nowym sezonie? Kadra wygląda naprawdę solidnie i nie odstajemy od reszty czołówki ligi. Uważam, że mamy szanse na awans do Pucharu Polski i walkę o finał Pucharu Kontynentalnego. Zadania te nie będą łatwe, ale z utalentowaną młodzieżą i doświadczonymi obcokrajowcami możemy to osiągnąć. Jeśli chodzi o ligę, celem powinna być czołowa czwórka, zwłaszcza że mamy najlepszego trenera w Polsce i zespół głodny sukcesów. Życzę sobie i Wam, abyśmy cieszyli się ze zdobycia Pucharu Polski, wygrania Pucharu Kontynentalnego, ale też ze zdobycia dziewiątego mistrzostwa Polski.

Na sam koniec apeluje, aby zapełniać ,,Satelitę’’ w każdym ligowym meczu, żeby przez cały sezon każda drużyna czuła ciężar spotkań na naszym terenie. Niech ,,Satelita’’ będzie zawsze wypełniona na żółto!

Marcin

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Mecz z Jagiellonią znów odwołany

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.

Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.

„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.

Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Z Widzewem we wtorek

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę  ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.

Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.

STS Puchar Polski – 1/4 finału

wtorek, 3 marca 2026

20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź

środa, 4 marca 2026

17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze

czwartek, 5 marca 2026

13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa

Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.

Kontynuuj czytanie

Felietony Piłka nożna

Plusy i minusy po Zagłębiu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po meczu w Lubinie można było odnieść wrażenie, że GieKSa wreszcie weszła w tryb „kontrola, spokój, trzy punkty”. Z planem, konsekwencją i bardzo dojrzałym podejściem do spotkania. Wyjazd na stadion Zagłębia od lat był dla Katowiczan terenem wyjątkowo niewygodnym. 

Zapraszam na plusy i minusy po meczu w Lubinie.

Plusy:

+ Wejście w mecz i pressing od pierwszej minuty
Pierwsza akcja ustawiła całe spotkanie. Kapitalny odbiór Milewskiego, szybkie rozegranie, spryt Nowaka i prowadzenie. To był modelowy przykład tego, jak GKS chciał grać w Lubinie. Wysoki pressing, agresja, odbiór na połowie rywala. Zagłębie zostało tym kompletnie zaskoczone.

+ Organizacja i spokój w defensywie
Jeśli ktoś przed meczem martwił się o napór gospodarzy, to po pierwszej połowie mógł spać spokojnie. Stałe fragmenty, wrzutki, zamieszanie – wszystko było kasowane. Klemenz, Jędrych, Milewski każdy wiedział, gdzie ma być. Strączek praktycznie nie musiał wyciągać „setek”. To był bardzo dojrzały występ całej formacji defensywnej.

+ Bartosz Nowak – lider na boisku
Gol, asysta, kreatywność, ciągłe szukanie gry. Nowak znów pokazał, dlaczego jest kluczową postacią tego zespołu. Brał odpowiedzialność, próbował nieszablonowych rozwiązań, potrafił przyspieszyć akcję jednym kontaktem. Bez niego ten mecz wyglądałby zupełnie inaczej.

+ Stałe fragmenty – wreszcie broń
Rzut rożny i główka Jędrycha na 2:0 to moment, który mentalnie „zamknął” mecz. Wcześniej GKS często marnował takie sytuacje. Tym razem było konkretnie, precyzyjnie i skutecznie. A przy wyniku 2:0 Zagłębiu zaczęło wyraźnie brakować wiary.

+ Dojrzałość zespołu
To nie był mecz efektowny. To był mecz mądry. GKS wiedział, kiedy przyspieszyć, kiedy zwolnić, kiedy wybić piłkę, a kiedy ją przytrzymać. Nie było głupich strat, niepotrzebnych szarż, nerwowości.

Minusy:

– Niewykorzystane momenty na podwyższenie wyniku
Galán, Kowalczyk, Nowak – było kilka sytuacji, w których można było „zabić” mecz wcześniej. Zbyt lekki strzał, złe podanie, minimalnie niecelne uderzenie. Przy bardziej wymagającym rywalu takie okazje mogą się zemścić.

– Krótkie fragmenty nerwowości po przerwie
W okolicach 55–65. minuty pojawiło się trochę chaosu w rozegraniu. Niedokładności, straty, problemy z wyjściem spod pressingu. Zagłębie nie potrafiło tego wykorzystać, ale to sygnał ostrzegawczy na przyszłość.

Podsumowanie:

To był jeden z najbardziej „dorosłych” meczów GieKSy w ostatnich miesiącach. Bez romantyzmu, bez chaosu, za to z chłodną głową i realizacją planu od A do Z. Szybki gol, kontrola gry, cios po przerwie i spokojne dowiezienie wyniku do końca.

Wygrana na wyjeździe z niepokonanym dotąd u siebie Zagłębiem ma ogromną wagę – sportową, mentalną i symboliczną. Przełamana została wieloletnia niemoc w Lubinie.

To spotkanie nie było piękne. Było skuteczne. A w obecnej sytuacji tabeli właśnie takich meczów GKS potrzebuje najbardziej. Jeśli ta drużyna będzie grała z podobną dyscypliną, koncentracją i odpowiedzialnością  wiosna może być naprawdę spokojna. A może nawet… lepsza, niż wielu się dziś spodziewa.

GieKSiarz

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga