Piłka nożna
Opinie z social mediów #12 – Tychy
Po derbowym remisie z GKS-em Tychy sprawdziłem media społecznościowe w poszukiwaniu opinii kibiców na temat tego spotkania. Tradycyjnie był to Twitter, Facebook oraz kibicowskie forum. Zapraszam do lektury.
Piotr Koszecki @PiotrKoszecki
„Dziś dostaliśmy kolejne meczycho na Bukowej. Warto chodzić”
Marcin @marcinzwelnowca
„Dziś mecz absolutnie do wygrania. Szkoda.Mógł być hat-trick. Drużyna nieźle funkcjonuje w tym ustawieniu. Trzeba iść tą drogą. Wbrew niektórym uważam, że Figiel jest dla nas obecnie kluczowy. Żałuję, że Blaszok tak długo się zapełnia, sporo po rozpoczęciu meczu”
Artur Kamiński @ArturKaminski7
„Przed meczem remis brał bym w ciemno. Trzeba przyznać że pozostał niedosyt i szkoda 3pkt i to w takim meczu. Dobrze że są jakieś zmiany. Oby w każdym meczu były punkty .”
Mody Jason @ModyKoza
„Do straty gola mieliśmy przewagę, dyktowaliśmy warunki. Stracony gol podziałał znowu na nas zabójczo. Do tego przypadkowy gol na 2-2. Nie wykorzystane sytuacje się zemściły… No nic jedziemy dalej!!! Jeśli tak będziemy grać co mecz jeszem spokojny.”
GRUCHA @Pear_was_here
„Frajerstwo na maksa, mieć kilka dobrych okazji na 3:0 i skończenie meczu i to spartolić. Znowu piłkarze nie pomagają…”
Michał Zydorek
„Górak zmianami odebrał nam zwycięstwo. Ściągnął 4 najlepszych zawodników i się posypało.”
Lucky Tomuś
„Tyle sytuacji Szwedzik mial i jak zwykle nie potrafimy dobić rywala a potem płacz ze remis. Ważne ze coś drgnęło i zmiana ustawienia daje małe efekty. „
Wojtek Pajestka
„Kolejny mecz remisujemy głupimi decyzjami personalnymi. Jakkolwiek Błąd oddychał rękawami i jego zmiana była uzasadniona tak zmiennicy zwłaszcza w środku pola nie dali nic. Sytuacji na zamknięcie meczu multum, a kolejny raz gubimy tak potrzebne punkty. Moim skromnym zdaniem to głupie decyzje trenera podobnie jak z Resovią zabrały nam 4 punkty.”
Maciej Ja-go
„Remis na własne życzenie!!! Fatalne zmiany ! Ci co weszli powinni biegać po meczu dodatkowe kółka. Nie dali kompletnie NIC drużynie.”
Michał Wissmann
„Kolejny zmaszczony wygrany mecz !!!”
Forum
koleś
„Trudno, taka jest piłka. Jednak ważne, że wyglądało to zdecydowanie lepiej niż wcześniej i idziemy w dobrym kierunku.”
Homer
„Z pozytywów to fajnie wyglądał dziś duet Kozłowski i Szwedzik z przodu. Mam nadzieję, że tak to Górak zostawi w najbliższych meczach.”
mały
„Szwedzik z meczu na mecz coraz lepiej wygląda,umie się ustawić,pokazać i chociaż trochę brakuje skuteczności to widać,że robi postęp,ale jest jeden warunek – musi grac. Figiel dziś najlepszy,wprowadzał dużo spokoju,dobrze przytrzymywał bal i brał ciężar grania na siebie. Dobrze tez Pavlas na szkydlach i Błąd. Ogólnie mecz pełna kontrola i celne ciosy do czasu zmian. Po zmianach każdy widział jak to wyglądało. Jakbym nie widział meczu to wynik brałbym z zadowoleniem,ale po tych niewykorzystanych setkach mega niedosyt. Najważniejsze,że chyba wychodzimy z dołka. Ave GKS!”
Hans1964
„Mam nadzieję że dział sportowy na czele z Góralczykiem aktywnie śledzi juz zawodników do wzmocnień w zimie”
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze