Dołącz do nas

Piłka nożna

Opinie z social mediów – Poznań

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Katowiczanie wrócili z Poznania bez punktów. Lider tabeli nie pozostawił złudzeń w tym meczu. Po raz kolejny świetnie zaprezentowali się kibice GieKSy. Zapraszam do zapoznania się z wybranymi komentarzami kibiców po tym starciu.

X (dawniej Twitter)

Kazimierz Kordecki @Kazimierz19900
„Takie mecze pokazują nam,w którym miejscu jesteśmy i ile jakości nam brakuje. Otrzeźwienie dla wielu fanów.Lech lepszy w każdym aspekcie,a my z pokorą przyjmujemy lekcje. Fajny wyjazd,godzinka jazdy po Poznaniu przypomniała mi trochę stare czasy.”

Artur Kamiński @ArturKaminski7
„Dzisiejszego wyniku można było się spodziewać ale można było oczekiwać lepszej gry. Za tydzień jest dla nas kibiców BARDZO ważny mecz. Mecz o 3 punkty i mecz na pożegnanie bukowej. Piłkarze muszą mieć tą świadomość @adrbla ! To musi być wygrana!!!”

Lakri @Christo42511488
„Na ostatnie pięc meczy to tylko 4 punkty. Szczescie z tą ostatnia minuta w Krakowie bo na 15 ptk mogly byc tylko dwa…. i jeszcze porazka w pucharze. Dobrze to nie wygląda. Teraz dwa arcywazne mecze z Lechia i Radomiakiem”

Mody Jason @ModyKoza
„Porażka która było można wkalkulować przed meczem. Jeden celny strzał na bramkę mówi sam za siebie, ale nie byliśmy też dla Lecha tłem i chłopcem do bicia lecz różnica klas widoczna. Za tydzień bardzo ważny mecz z Betonami i tam musimy zagrać za trzy oczka!”

Facebook

Grzegorz Krajewski
„Ja prdole… beniaminek gra na wyjeździe u najlepszej drużyny w kraju, a kibice beniaminka (przynajmniej część) wylewają straszne żale bo przegrali 0:2. Puknijcie się solidnie w łeb. A potem jeszcze raz.”

Łukasz Szyszka
„Chłopaki grali jak mogli. Ludzie jesteśmy beniaminkiem bez praktycznie ławki.polowa składu leży na kontuzjach a wy narzekacie. Główny cel to się utrzymać, zarobić i wzmacniać skład. Zagrali na tyle ile mogli. I tak z tym co mamy to grają bardzo dobrze. Lech ma ławkę taka o której możemy pomarzyć narazie. Nieporównywalna kasa, skład i doświadczenie. Nie było źle a jak na beniaminka z połowa składu z 1 ligi to jest i tak nieźle. Cel to utrzymanie.”

Łukasz Pielach
„Czego Wy sie czepiacie? Wstydu nie bylo… Wiadomo, ze roznica byla widoczna, ale ja uwazam, ze zle nie bylo. Kazdy z nas by chcial wygranej, ale badzmy realistami. Starali sie, nie odpuscili… Szacunek!”

Jacek Grabia
„Jako kibic Kolejorza byłem pod wrażeniem bardzo ambitnej postawy Gieksy w tym meczu. Myślę że spokojnie się utrzymacie w ekstraklasie i oczywiście bardzo Wam tego życzę:)”

Forum

luki 1964
„Legia dostała gonga 5 do 2,Jagiellonia zmieciona z planszy 5 do zera, pomimo że nie graliśmy jakoś wspaniale, nasza porażka nie jest tak spektakularna jak wyżej wymienionych drużyn, które, nie oszukujmy się, są od nas zdecydowanie lepsze. To jest pieprzony sport, ale my w tym sezonie nie spadniemy a później zacznie się nasza era..”

wojtekbezportek
„Z perspektywy nie trybuny gości, powiem Wam, że zajebiście reprezentujecie ten nasz ukochany klub. Mega fajne uczucie jak ludzie z sektora Lecha wyciągają telefon, żeby nakręcić zabawę i doping sektor gości. Co do meczu, to lepsi piłkarze wygrali, na ten moment, z gorszymi. W sporcie czasami tak bywa. Walczyć dalej!”

Fuhrer
„Ja po tym meczu nie jestem jakoś specjalnie rozczarowany. Nawet gdybyśmy zagrali optymalnym składem, to w Poznaniu faworytem nie bylibyśmy i to delikatnie rzecz ujmując, a przy naszych problemach kadrowych, to już w ogóle można było mieć spore obawy przed tym spotkaniem. Lech to w tej chwili główny kandydat do MP i to było widać. Zagraliśmy na miarę naszych obecnych możliwości. Jeśli miałbym się do kogoś/czegoś przyczepić to może rzeczywiście do Repki, bo zagrał niestety słabo. Mocno irytujące były też liczne nasze niedokładności oraz brak dobrych decyzji w akcjach ofensywnych. Oczywiście częściowo wynikało to z dobrej i agresywnej gry Lecha, ale w wielu momentach nie utrudnialiśmy gospodarzom zadania. Na pewno mogliśmy zagrać przynajmniej w niektórych fazach meczu lepiej. No cóż, jak słusznie zauważył dziennikarz Canal+ w rozmowie z Górakiem, rok temu o tej porze byliśmy na 11 miejscu w 1 Lidze, a teraz jesteśmy na 11 miejscu w Ekstraklasie i to grając w dużej części tym samym składem. Jeśli uda się solidnie zapunktować w dwóch ostatnich meczach jesieni, to będziemy mogli być naprawdę zadowoleni z tej rundy. Czas na wygrywanie z Lechem i Legią jeszcze nadejdzie – może wiosną, a może w kolejnych sezonach.”

Shellu
„Narzekanie starych bab. Naprawdę po 19 latach przydałoby się trochę pokory i realizmu. Lech jest obecnie trzy klasy lepszy. Przecież jak oni mieli piłkę i rozpędzali się, pokazywali na pozycjach, grali z piłką i bez to był jak na polską ligę jakiś kosmos. My mamy jakość jaką mamy, jak trafimy w tej ekstraklasie na rywala, który ma słabszy dzień, a my zagramy swoje – wtedy mamy szansę. Zarówno z Legią, jak i Lechem jakiś czas graliśmy swoje, ale rywal był mega silny i nas zdominował jakością. Rzeczywiście kilku zawodników, jak Repka obniżyło loty. Ale to utyskiwanie na zespół, bo przegrał z ekipą, która zaraz będzie mistrzem to nieporozumienie.”

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga