Piłka nożna
Paszulewicz i Papszun o meczu
Po meczu Rakowa Częstochowa z GKS Katowice wypowiedzieli się podczas konferencji prasowej trenerzy obu zespołów – Marek Papszun i Jacek Paszulewicz.
Jacek Paszulewicz (trener GKS Katowice):
Gratuluję trenerowi zasłużonych trzech punktów, wygrała dzisiaj drużyna lepsza. To, co zakładaliśmy sobie przed spotkaniem to trochę inna rzeczywistość niż to, co wydarzyło się w trakcie meczu, a szczególnie mówię o pierwszej połowie. Przyjechaliśmy z myślą, żeby zaskoczyć Raków, zagrać wysoko, wyszliśmy na dwóch napastników. Wiele rzeczy nam nie wyszło, Raków na niewiele nam pozwolił. W związku z tym w pierwszej połowie mieliśmy znaczną dominację i przewagę Rakowa. W drugiej połowie Raków mając wynik, oddał inicjatywę i być może 60. minuta mogłaby odmienić losy meczu, moglibyśmy wrócić do gry, gdyby Piesio nie trafił w słupek, a strzelił bramkę. Nie zmienia to jednak faktu, że nie zagraliśmy bardzo dobrego spotkania, ale nie możemy umniejszać Rakowowi, jest to klasowy zespół, który bardzo dobrze się prezentował w poprzednim sezonie i myślę, że jest faworytem, by wygrać te rozgrywki. My przegraliśmy bitwę, ale nie przegraliśmy wojny, za trzy dni mamy możliwość zrewanżowania się i oddania tych ciosów, które dostaliśmy.
Marek Papszun (trener Rakowa Częstochowa):
Bardzo się cieszę z tej wygranej z kilku względów. Dopisane cenne trzy punkty, druga rzecz jest taka, że graliśmy z silnym rywalem, który nam nie leżał, bo w zeszłym sezonie przegraliśmy dwukrotnie. Cieszy również to, że wygraliśmy, a wiem, że zależało na tym naszemu prezesowi – zadowolony prezes to spokój w pracy. Jeśli chodzi o mecz, to w pierwszej połowie graliśmy bardzo dobrze, stworzyliśmy sobie kilka sytuacji i prowadziliśmy. Po przerwie przetrwaliśmy trudne momenty, bo GKS miał momentami przewagę, stwarzał zagrożenie szczególnie po stałych fragmentach. Super się wybroniliśmy, byliśmy dobrze zorganizowani, potrafiliśmy skontrować i zamknąć ten mecz. Jeszcze raz gratuluję zespołowi zwycięstwa. Od jutra przygotowujemy się do spotkania w Niecieczy.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.
Piłka nożna
Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!
Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku.
Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).
Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.
Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.
Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!


pablo eskobar
22 sierpnia 2018 at 22:53
niewiem czy to dobry pomysl grac z takim rywalem wysoko i dwoma napastnikami, to co z teoretycznie slabszymi bedziemy grac jednym napastnikiem? troszke winno byc naodwrot niepamietam ale ktos przed meczem napisal ze jak zagramy otwarty mecz to przegramy NO I SPRAWDZILO SIE