W miniony weekend pierwszy oficjalny mecz w tym roku rozegrali zabrzanie. Górnik na własnym stadionie zmierzył się z walczącą o utrzymanie Koroną Kielce. Mecz mimo przewagi Górnika zakończył się remisem 1:1.
Górnik nowy rok rozpoczął w nieco zmienionym składzie, ale w niezmienionym ustawieniu. Niestety nie udało się zdobyć kompletu punktów ze słabą Koroną pomimo, że zabrzanie grali większość drugiej połowy z przewagą jednego zawodnika. Szczególnie raziła nieskuteczność naszych zawodników i niestety grupa mistrzowska coraz bardziej jest zagrożona. Bramkę na wagę remisu strzelił Skrzypczak. Dla gości na listę strzelców wpisał się Dejmek.
http://roosevelta81.pl/gornik-korona-11-nieskuteczny-gornik-skrzypczak-ratuje-remis/ – relacja z meczu
Ocenie po meczu zostali poddani zawodnicy Górnika.
Iwan: 5 – Miał świetną okazję do zdobycia bramki w 11. minucie meczu, lecz z siedmiu metrów dość znacznie sie pomylił i nie celnie uderzał futbolówkę głową. Piłkarz przypomniał o sobie po kwadransie gry, kiedy to groźnym strzałem zza pola karnego zmusił do interwencji Cerniauskasa. W 74′ piłkarz ponownie spudłował.
http://roosevelta81.pl/noty-i-cenzurki-za-mecz-z-korona-slaby-wystep-gornikow/ – noty i cenzurki
Trener Józef Dankowski nie ukrywał złości na konferencji prasowej
Jesteśmy bardzo źli na siebie. 10. minut dobrej gry Korony Kielce wystarczyło, aby zremisować te spotkanie. Po pierwszej połowie nic tego nie zapowiadało, ponieważ ciągle graliśmy na połowie Korony. Myśleliśmy, że piłka wpadnie do bramki, bo o to chodzi w piłce. Korona musiałaby się odkryć, a to zmieniłoby losy meczu. – Józef Dankowski.
http://roosevelta81.pl/konferencja-trenerow-jestesmy-bardzo-zli-na-siebie-szanujemy-ten-punkt/ – konferencja
Bohaterem zabrzan został.. Skrzypczak, przeczytajcie co miał do powiedzenia były zawodnik GieKSy:
Gola strzeliłem w dość dużym zamieszaniu w ostatniej chwili zobaczyłem piłkę i dołożyłem nogę i udało się strzelić. W pierwszej połowie mieliśmy bardzo dobre sytuacje szkoda, że nie udało się strzelić, bo mecz zupełnie inaczej by się potoczył. Po przerwie zamiast nas to Korona wyszła na prowadzenie. Potem udało się wrócić na dobre tory i doprowadziliśmy do wyrównania. Mogliśmy się pokusić o zwycięstwo, ale szkoda, że nie udało się strzelić. Trener miał nosa, wpuszczając mnie na końcówkę spotkania. Trenerzy doskonale wiedzą jaki jest mój atut, bo piłka doskonale mnie szuka i udało mi się znaleźć w doskonałej sytuacji. Czerwona kartka dodała nam kopa, do jeszcze większych ataków. Trzeba szanować każdy zdobyty punkt, ale na własnym boisku chcieliśmy komplet punktów. Nie udało się zdobyć trzech punktów, więc trzeba szanować jeden. – Szymon Skrzypczak
http://roosevelta81.pl/pomeczowe-wypowiedzi-zawodnikow-trener-mial-nosa-szkoda-tych-punktow/ – wypowiedzi zawodników.
Kibice Korony również pojawili się na meczu.
Pierwsze spotkanie przy Roosevelta 81 w tym roku za nami! Na stadion w poniedziałkowy wieczór przyszło 3 000 widzów, młyn został jak zwykle wypełniony do ostatniego miejsca co było słyszalne w dopingu, każdy dopingował ile mógł pomimo ujemnej temperatury i miernej postawy piłkarzy. Każdy grzał się jak mógł, często do przyśpiewek wprowadzone zostały skakanie co nie tylko dawało niezły efekt wizualny, ale też na jakiś czas dawało więcej ciepła.
http://roosevelta81.pl/gornik-korona-kibicowsko-wisloka-nigdy-nie-zginie-kibice-korony-ponownie-w-zabrzu/ – relacja kibicowska

http://roosevelta81.pl/galeria-z-meczu-gornik-zabrze-korona-kielce-tylko-remis-na-inauguracje/# – Galeria 1
http://roosevelta81.pl/galeria-z-meczu-gornik-zabrze-korona-kielce-cz-ii-scyzory-na-trybunach/ – Galeria 2
Najnowsze komentarze