Piłka nożna
Plusy i minusy po Bełchatowie
Po meczu z Bełchatowem możemy być umiarkowanie zadowoleni – umiarkowanie, bo oprócz pozytywów pojawiło się też kilka złych rzeczy. Ale ogólna ocena meczu jest na plus.
Plusy:
Walka i ambicja – tego nam brakowało z Okocimskim, to było w meczu z Bełchatowem, zwłaszcza w drugiej połowie. Pressing, doskakiwania, jazda na dupach. Chcemy takiej intensywności zawsze!
Wyrównanie mimo kiepskiej sytuacji – GKS dostał dwie bramki do szatni i wydawało się, że po przerwie może być gorzej. Tymczasem było dużo lepiej, katowiczanie podnieśli się i doprowadzili do remisu.
Stłamszenie silnego rywala – Bełchatów w pierwszej połowie pokazał większą dojrzałość piłkarską, tym wieksze słowa uznania dla naszego zespołu, że spowodował u rywali… bezradność.
Gancarczyk – najlepszy chyba mecz w GKS, a przynajmniej najbardziej efektywny. Nic nie bierze się jednak z przypadku, zawodnik walczył i zdobyte bramki były tego efektem.
Wejście Pitrego – odmieniło grę. Zawodnik, który z Okocimskim zagrał bardzo słabo został posadzony na ławce i jak widać – umotywowało go to, bo wniósł wiele jakości do poczynań GieKSy i być może za jego sprawą druga połowa wyglądała tak, jak wyglądała.
Minusy:
Skrajni obrońcy – Alan Czerwiński dwa razy dał się w prosty sposób ograć Michałowi Makowi, Bartłomieja Chwalibogowskiego zabrakło przy zawodnikach przy długim słupku. W efekcie padły dwa gole.
Fatalnie w końcówce I połowy – te dwie bramki padły w ciągu dwóch minut, kiedy GKS powinien szczególnie uważać i robić wszystko, by do szatni zejść z prowadzeniem.
Błędy techniczne – GKS grał dobrze, ale bramek nie strzelał, a także tracił piłki w wyniku prostych technicznych błędów, których naprawdę można było uniknąć… Złe przyjęcia Cholerzyńskiego i Skrzypczaka, złe strzały Zielińskiego, złe podania Dudy. Za dużo!
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Bang
24 marca 2014 at 23:26
Zle strzaly Zielinskiego? A co on dobrego zrobil w tym meczu? Przeciez nawet wylozenie pilki Cholezynskiemu nie bylo poprawne!