Piłka nożna
Plusy i minusy po Chojniczance
Po meczu z Chojniczanką trudno dopatrzyć się większych pozytywów. Postaraliśmy się jednak wyciągnąć plusy, ale także i negatywne strony spotkania na wierzch.
Plusy:
+ Uspokojenie sytuacji – wydawało się po pierwszych 20 minutach, że Chojniczanka zgniecie GKS, ponieważ miała mnóstwo sytuacji i strzeliła gola. Naszym zawodnikom jednak udało się opanować, oddalić grę od własnej bramki i w dalszej części meczu było już spokojnie.
+ GKS nie przegrywa – to już szósty mecz z rzędu bez porażki.
Minusy:
– Fatalny początek – GKS nie może tak się dać zaskoczyć praktycznie od pierwszego gwizdka sędziego. Na tle szybkich rywali, nasi piłkarze byli dość bezradni w początkowej fazie meczu.
– GKS nie wygrywa – od trzech spotkań katowiczanie nie potrafią zgarnąć kompletu punktów.
– Bicie głową w mur – trochę przypomniały się dawniejsze mecze, kiedy to GKS miał więcej posiadania piłki, ale nie potrafił stwarzać sytuacji. Tak było i tym razem.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Bonzo
14 października 2013 at 11:26
Minusy:
– Znowu brak skrótu – ja pytam się szanownej redakcji co to za nowe porządki? Kiedyś skrót pojawiał się w parę godzin po meczu, a teraz mija KOLEJNY DZIEŃ i nic.
Zamiast liczyć podania do jakiś mydlących oczy statystyk (Gieksa jak grała słabo tak słabo gra dalej, vide zdobycze punktowe na wyjazdach) to weźcie zakasajcie rękawy do montażu i wrzucajcie prędziutko skróty bo na to większość tu czeka.
rob
14 października 2013 at 13:07
trzeba jeździć na wyjazdy a nie czekać na skróty 🙂
griszag
14 października 2013 at 17:37
bonzo- jesteś co najmniej bezczelny!
123
14 października 2013 at 17:51
kto drogę skraca ten do domu nie wraca
Bonzo
14 października 2013 at 18:55
@rob
To naprawdę musi być zajebiste przeżycie przejeżdżać całą Polskę żeby oglądać jak wielki oklep zbierze tym razem Gieksa (Bełchatów) lub czy uciuła chociaż remis (Chojnice).
Bo podrzeć ryja z kolegami w sympatycznej atmosferze to ja mogę również na osiedlu 😛
@griszag
W takim razie ja się chętnie dowiem dlaczego.
Zamiast nudnych cyferek o tym który zawodnik ile razy kopnął się po czole lub jak daleko wykopał piłkę poza kartoflisko na którym aktualnie jest mecz, to ten zapał można wykorzystać do montażu. Takie mam zdanie i nie jest ono nijak bezczelne.
A co skrótów samych w sobie, to zawsze wolałem te tutaj niż na oficjalnej stronie, bo były obszerniejsze, z komentarzem i z pasją. Ale cóż pozostaje…
Mariusz
14 października 2013 at 21:26
@Bonzo
Chciałbym dokończyć twój wpis „Ale cóż pozostaje…” Kupić Ci miesięczny bilet tramwajowo/autobusowy do któregoś miasta Górnego Sląska abyś mógł oglądać zawsze zwycięstwa a nie oklep na wyjazdach? Jestem przekonany że nawet karnet można Ci kupić na mecze konkurencji z nadzieją że tam Ci się spodoba i nie będziesz się udzielał w sprawach GKS. Niestety jeśli interesujesz się piłką i wiesz o co w tym sporcie chodzi to uwierz mi – nawet karnet na Barcelonę, Real, Bayern i długo jeszcze wymieniać nie pomoże bo oklep jest wkalkulowany w sport – jak chcesz zawsze zwycięzcom kibicować, żal mi Cię. Jeśli chodzi o skrót – ok zgodzę się z Tobą ale skończ pisać że wyjazd do Bełchatowa to droga przez całą Polskę (problemy z geografią? – ok jedź do Monachium tam bliżej niż do innych miejsce w Polsce z Kce)Prawdziwy kibic z Ciebie.
Gerard
14 października 2013 at 22:48
Bonzo ma racje! Ja też mam dość jeżdżenia po wsiach i miasteczkach aby robić z klubu atrakcje dożynkową. Mogę jeździć na mecze do Gdyni czy Bydgoszczy ale pod warunkiem, że kopacze chodziaż chcą wygrać a nie jak do tej pory, że w du… to mają czy jedziecie i im kibicujecie czy nie. Trzeba być masochistą, żeby jeździć po wsiach i oglądać jak kaleczy się ten piękny sport w otoczeniu rabarbaru i buraków.