Piłka nożna
Plusy i minusy po Chojniczance
W końcu mamy dużą przewagę pozytywów nad negatywami. GieKSa po dobrym meczu pokonała Chojniczankę, trudnego rywala, będącego dodatkowo w bardzo dobrej formie. Nic tylko się cieszyć i oczekiwać następnych dobrych meczów.
Plusy:
+ Wygrana z trudnym przeciwnikiem – Chojnice roznosiły w lidze coraz to kolejnych rywali, strzelając im nieraz 3-4 bramki. Tym razem nie zdobyli żadnej i z Bukowej wyjechali z zerowym dorobkiem punktowym.
+ W końcu triumf u siebie – po wygranej pod koniec kwietnia z Tychami była istna posucha jeśli chodzi o zwycięskie mecze na Bukowej. W końcu się to udało i to może w najlepszym możliwym momencie.
+ Dobra postawa całego zespołu – wygrana jest zasługą całej drużyny, w której nie było słabych ogniw. Zarówno piłkarze defensywni, jak i ofensywni pokazali się z dobrej strony.
+ Adrian Frańczak – indywidualne wyróżnienie należy się prawemu obrońcy, który był bardzo aktywny i zaliczył asystę przy golu Kędziory. Brawo!
+ Zaangażowanie – ten aspekt był również obecny i również miał duży wpływ na zwycięstwo.
+ Atmosfera – po początkowych fatalnych meczach, teraz nastroje u kibiców są bardzo optymistyczne. Oby po następnym spotkaniu były jeszcze lepsze.
+ GieKSa nieosiągalna – dla kogo? Chojniczanki oczywiście. Na dziewięć meczów nasi rywale nie wygrali z GKS ani razu. W perspektywie postawy zespołu w ostatnich latach ta statystyka brzmi jak żart, ale jest najprawdziwsza.
Minusy:
– Cofnięcie się (nadmierne) – w drugiej połowie katowiczanie praktycznie nie stworzyli sobie wielu groźnych sytuacji. Raczej wyczekiwali na rywala na swojej połowie. Miało to sens, ale też zawierało w sobie pewne ryzyko. Zawsze trzeba dążyć choć trochę do strzelenia drugiego gola.
– Zmiennicy – Sulek miał za mało czasu, Skrzecz nawet się raz pokazał, natomiast Yunis to jednak na ten moment nie tak klasa. Musimy poczekać, co pokażą inni.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Rafael
26 sierpnia 2017 at 20:38
jakie plusy? jedyny plus to 3 pkty.
Gra słaba, a przede wszystkim to nie potrafimy utrzymać się przy piłce. Pograć szeroko od skrzydła do skrzydła.
tego brakuje i to jest powodem, że nie potrafimy dotrzymać wyniku do końca.