Dołącz do nas

Piłka nożna

Plusy i minusy po Flocie

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Ostatni mecz ligowy w tym roku za nami. Spotkanie było bardzo przeciętne w wykonaniu GKS i nie zakończyło się tak, jak byśmy sobie tego wymarzyli. Było kilka pozytywów, ale pozostały też kwestie negatywne.

Plusy:
+ Koniec rundy – mimo, że GKS dość regularnie puntkował tej jesieni, to jednak ostatnie mecze były nieco słabsze, nie było tak efektownych wygranych jak z Dolcanem czy Olimpią. GKS albo wygrywał minimalnie, albo stracił punkty z Flotą, w końcu przegrał z Tychami. Czas więc na zasłużony odpoczynek i z nowymi siłami przystąpić do rundy wiosennej.

+ Dobre zmiany – Grzegorz Goncerz i Janusz Gancarczyk wiele wnieśli do drużyny. Garnek rozruszał skrzydła, a Gonzo strzelił bramkę.

+ Boki obrony – w tym meczu bardzo często w przodzie udzielali się Alan Czerwiński i Rafał Pietrzak. Zwłaszcza ten pierwszy z dobrym skutkiem.

+ Próby uderzeń z dystansu – rzadko katowiczanie próbują, ale w tym meczu było tego więcej. Co prawda niecelne, ale następny razem wejdą. Zwłaszcza pochwała należy się Sławomirowi Dudzie za trzy strzały z daleka.

Minusy:
– Strata punktów ze słabym zespołem – owszem Flota miała solidną defensywę, ale w ofensywie nie pograli prawie nic – poza początkiem.

– Nieumiejętność utrzymania prowadzenia – taka jest piłka, to fakt, ale gdy już udało się całymi siłami strzelić bramkę na kwadrans przed końcem, oczekiwaliśmy utrzymania wyniku.

– Bramka tuż przed oprawą – nie można nikogo winić, to był zbieg okoliczności. Ale gdyby gol dla Floty nie padł akurat w tym momencie, to „głośność” stadionu podczas oprawy byłaby pewnie o wiele decybeli większa.

– Bicie głową w mur – GKS miał spore problemy z przedarciem się przez szyki Floty. Niby było dużo strzałów i wejść, ale klarownych okazji jak na lekarstwo.

– Skuteczność – w tym meczu bardzo słaba. Wiele strzałów, z dystansu czy półdystansu, ale z reguły lądowały nad poprzeczką.

1 Komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

1 Komentarz

  1. Avatar photo

    rudi

    25 listopada 2013 at 22:15

    Tracmy za dużo bramek . Flota która jest 15 ma tylko jedna wiecej strasoną . Rywale robią po trzy akcje na mecz i strzelają bramy .
    Moim zdaniem było to rozlużnienie , bo przcież z autu nie można strzelić bramki , a tu kur.. chop za dwowa obroncami ustawia się do piłeczki i …….

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Potencjalni rywale w Lidze Konferencji

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.

GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).

ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.

Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.

Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.

Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.

W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)

MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Gabriel Kobylak 2028

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.

Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski. 

W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).

Życzymy powodzenia w naszych barwach!

Foto: GKSKatowice.eu

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga