Piłka nożna
Plusy i minusy po Niecieczy
Zawsze (jeśli tylko się da), staramy się wyciągnąć coś pozytywnego z meczów GKS Katowice. Tym razem plusy były czysto indywidualne, miejmy nadzieję, że wkrótce będą te zespołowe. Na razie jest generalnie źle.
Plusy:
+ Skuteczność Goncerza – zawodnik w trzecim ligowym meczu zdobywa trzecią bramkę. Gdy dodamy do tego dokonania strzeleckie Grzegorza z końcówki poprzedniego sezonu (3 gole w ostatnich pięciu meczach), to można powiedzieć, że zawodnik robi się snajperem nr 1 w zespole.
+ Fantazja Januszkiewicza – kilka minut na boisku wystarczyło, aby swoją ułańską szarżą wyrobić sobie znakomitą sytuację bramkową. Niestety kąt był zbyt ostry i nieco zabrakło.
Minusy:
– Dominacja rywali – niestety w drugiej połowie Nieciecza była dużo lepsza piłkarsko. Zagrania z pierwszej piłki, pokazywanie się na pozycję, ogólna kultura gry. To przemawiało za gośćmi, którzy zasłużenie wygrali.
– Tradycyjnie źle w obronie – mimo, że Mateusz Kamiński grał dobrze, nie ustrzegł się błędu przy bramce. To co wyrabiał Kamil Cholerzyński w tym meczu to… wszystko już zostało powiedziane.
– Pressing jest, agresji brak – zawodnicy GKS podbiegają do przeciwników, czasem starają się im odebrać piłkę, ale nie ma w tym ikry, zawziętości, czystej sportowej agresji. A w obronie to już zuepłne odpuszczanie…
– Miał być lider, jest miejsce barażowe – wygrywając z Niecieczą można było wskoczyć do czuba tabeli. Nie osiągnęliśmy nawet remisu.
– Znów Nieciecza nas leje – zespół z sympatycznej wsi przyjechał piąty raz na Bukową i piąty raz nie przegrał. Trzy zwycięstwa, dwa remisy. Straszne.
– 3 porażki z rzędu – trzech meczów z rzędu GKS nie przegrał od prawie 2 lat. We wrześniu 2012 sposób na zespół wówczas Rafała Góraka znalazły kolejno Zawisza, Nieciecza i Flota. Nawet w poprzedniej fatalnej rundzie wiosennej GKS nie miał takiej serii.
– Ogólny marazm – dziennikarski bełkot o tym, że to dopiero trzecia kolejka, a kibicom już puszczają nerwy. Puszczają, bo jest to kontynuacja tego, co działo się w rundzie wiosennej i nie ma światełka w tunelu. GKS gra słabo, często bez walki, a do tego popełnia koszmarne błędy w obronie.
– Nowe nabytki – ciągle czekamy na więcej z ich gry.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.
Piłka nożna
Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!
Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku.
Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).
Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.
Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.
Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!


markus
20 sierpnia 2014 at 00:46
Jedynym plusem w drużynie jest Goncerz i chwała mu za to, reszta jeden dupny minus. Kiedy ten pajac Kaziu zatrybi i wypierdoli z pierwszej drużyny Kamińskiego??? Na tego patałacha to już patrzeć nie idzie,za nim lanser Duda i Cholerzyński !!! Lepiej dać szanse pograć młodym, może też dostaną wpierdolek od jakiejś buraczanej drużyny ale na pewno zagrają z większą ambicją.
wyszo
20 sierpnia 2014 at 12:00
Wydupic Kaminskiego Dude Cholerzynskiego za kartki pauzowali Pielorz i Jurkowski to w defensywie moze Sylwestrzaka ustawic? Mlodzi jakby dostali wpierdol to by sie podlamali, nie mozna robic defensywy z samych mlodyh grajkow….
wyszo
20 sierpnia 2014 at 12:00
Ale co prawda to prawda ze hujnie graja wszyscy obroncy…:)
Tomek
21 sierpnia 2014 at 16:54
Wyszo, Sylwestrzak???? król koordynacji??
zobacz na skrócie z meczu z chrobrym co robil Sylwestrzak…