Piłka nożna
Plusy i minusy po Podbeskidziu
GieKSa wygrała pewnie i wysoko z Podbeskidziem. Katowiczanie rozegrali dobrą druga połowę, popartą walecznością i skutecznością. Przy okazji dali zastrzyk optymizmu przed sobotnimi derbami.
Plusy:
+ Ważne trzy punkty – GKS wygrywając powrócił na drugie miejsce w tabeli. Mamy tyle samo punktów co Chojniczanka, ale lepsze mecze bezpośrednie. Ta wygrana bardzo mocno utrzymała nas w grze.
+ Walka – zawodnicy stosowali pressing, byli zaangażowani. To był klucz do zwycięstwa.
+ Mateusz Mączyński – największy walczak ostatniego czasu. Podoba się to jego oranie boiska, a dodatkowo dokłada coś piłkarsko.
+ Strzały z dystansu – czasem z dziwnych pozycji, ale było dużo prób na tej mokrej murawie. Dzięki temu Adrian Błąd strzelił gola.
+ Przełamanie passy rywala – Podbeskidzie od kilkunastu meczów nie zaznało goryczy porażki. Katowiczanie pewnie tę passę przeciwnika zakończyli
Minusy:
– Kartka Kamińskiego – już w 40. sekundzie nasz stoper dostał czwarte żółtko w tym sezonie i zabraknie go na Ruchu. Szkoda, bo Kamyk prezentuje się tej wiosny bardzo dobrze.
– Słabsza pierwsza połowa – mimo że trochę lepsza niż ostatnie mecze, to nadal dość przeciętna. Grunt, że po przerwie było lepiej.
– Ścisk w tabeli – skoro nie wykorzystaliśmy potknięć rywali w wielu poprzednich kolejkach, to teraz musimy się spinać. Jesteśmy na drugim miejscu, ale z minimalną przewagą nad innymi ekipami.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.
Piłka nożna
Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!
Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku.
Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).
Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.
Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.
Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!


Boss
10 maja 2018 at 17:48
Ja bym do plusów dodał pauzę Prokica w następnym meczu . Ten sabotażysta jest całkowicie zbędny.
Łukasz
11 maja 2018 at 17:43
A ja do minusów dodałbym pierwszą połowę. Była zawyczajnie słaba, w moim odczuciu mieliśmy szczęście że 2 gole padły zaraz na początku drugiej połowy i w zasadzie ustawiły mecz. Owszem, szczęście sprzyja lepszym itp itd Ale, gdybyśmy grali całe 90 minut jak pierwsze 45to nie byłoby 3 punktów…