GieKSa pewnie pokonała Rozwój 2:0. Trudno więc nie widzieć wielu pozytywów – mecz był naprawdę dobry.
Plusy:
+ Pewna wygrana – GKS zasłużenie wygrał z Rozwojem 2:0, będąc przez cały mecz drużyną zdecydowanie lepszą.
+ Awans – to nie było regułą. Od 2008 roku zaledwie raz udało nam się przebrnąć przez pierwszą rundę. Teraz nastąpił kolejny.
+ Debiutanci – fantastycznie spisał się Filip Burkhardt, a i Wojciech Trochim, który pojawił się z ławki, miał swój wielki udział przy drugim golu.
+ Wejście Wołka Smoka – chwilę na boisku i gol. I to taki wymagający koncentracji i czytania gry. Brawo!
+ Rafał Pietrzak – bardzo dobry mecz, super udzielanie się w ofensywie, do tego asysta i bliski strzelenia gola… głową.
+ GKS rządzi w mieście – dopiero w czwartej próbie udało się z Rozwojem wygrać. GieKSa pany!
Minusy:
– Nieskuteczność – GKS mógł i powinien wygrać to spotkanie wyżej. Dwie poprzeczki, niewykorzystane sytuacje Frańczaka i Goncerza.
– Głowa Frańczaka – zawodnik już w poprzednim sezonie raz wyleciał z boiska, a raz upiekło mu się niesamowicie (chyba w meczu z Olimpią), kiedy też powinien dostać czerwoną kartkę. I z Rozwojem mając na koncie żółtko grał dalej ostro i mocno, bardzo mocno ryzykował…
mari
30 lipca 2015 at 01:14
ORGANIZACJA WEJSCIA NA MECZ DO DUPY, Z SOSNOWCEM TO BEDZIE PORAŻKA !!!