Dołącz do nas

Piłka nożna Podcasty

[PODCAST] Ciągle w oczekiwaniu – na grę i trenera – Trójkolorowa połowa #35

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy Was do odsłuchania trzydziestego piątego odcinka podcastu „Trójkolorowa połowa”. GieKSa nie poszła za ciosem i po sukcesie, jakim było wyeliminowanie ekstraklasowej Pogoni Szczecin, przegrała kolejne ligowe spotkanie – tym razem ze znajdującą się na dnie Termaliką. Ciągle nie mamy nowego trenera i z każdym dniem jest to coraz bardziej niepokojące. Czekamy na punkty, szkoleniowca, stadion i wiele innych kwestii. Bycie kibicem GieKSy to ciągłe czekanie. A czego się doczekamy? 

Dajcie znać, jak Wam się podobał odcinek. Prosimy także o pomoc w wypromowaniu podcastu poprzez lajki, udostępnienia, oceny w aplikacjach itd. Nie obrazimy się także na dyskusję w komentarzach. Z góry dzięki!

.
Polecamy subskrybować nas w Spreaker.com (kliknij tutaj). W trzydziestym piątym odcinku „Trójkolorowej połowy” Błażej i kosa:

-> rozstrzygnęli konkurs,
-> ucieszyli się z wylosowania Jagiellonii Białystok w Pucharze Polski,
-> omówili wypowiedzi Dziółki z konferencji prasowych,
-> zastanawiali się, jakich założeń trenera nie realizują piłkarze i dlaczego,
-> ogłosili nowy konkurs,
-> odpowiadali na pytania słuchaczy,
-> zastanawiali się, kto zostanie nowym trenerem GieKSy,
-> zwrócili uwagę, że jeśli o czymś się nie mówi, to nie znaczy, że tego nie ma,
-> po raz kolejny zadeklarowali, że łamy GieKSa.pl są otwarte dla wszystkich (w tym pracowników klubu),
-> zastanawiali się nad strategią komunikacyjną w klubie,
-> obawiali się tego, że cisza na ławce trenerskiej oznacza kłopot w znalezieniu odpowiedniego szkoleniowca,
-> debatowali, czy tak ważne są słowa, czy jednak ważniejsze czyny,
-> porównali strategię rządzenia Janickiego i Cygana,
-> dumali nad tym, czy Dziółka do końca roku daje jakąkolwiek nadzieję.

Możesz nas wesprzeć finansowo (odsłuchanie kosztuje 5 zeta, a komentowanie 19,64 ;)):

Konto:
BZ WBK
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533
SK 1964
ul. Moniuszki 4/3, 40-005 Katowice
Tytułem: Podcast

PAY PAL:
E-mail: [email protected]
Tytułem: Podcast

Podcast „Trójkolorowa połowa” możesz ściągnąć w formacie mp3 z poniższych linków:

-> odcinek #35 3.10.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #34 27.09.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #33 23.09.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #32 19.09.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #31 15.09.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #30 3.09.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #29 27.08.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #28 23.08.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #27 19.08.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #26 6.08.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #25 6.08.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #24 30.07.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #23 23.07.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #22 18.07.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #21 5.07.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #20 28.06.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #19 21.06.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #18 14.06.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #17 29.05.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #16 21.05.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #15 14.05.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #14 10.05.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #13 7.05.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #12 29.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #11 25.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo)
-> odcinek #10 22.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo)
-> odcinek #9 19.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #8 14.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #7 10.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #6 4.04.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #5 28.03.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #4 21.03.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #3 14.03.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #2 8.03.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo),
-> odcinek #1 2.03.2018 (kliknij tutaj, a pobieranie rozpocznie się samo).

Trzy ostatnie odcinki podcastu „Trójkolorowa połowa” dostępne są także na naszym koncie w SoundCloud (kliknij tutaj).

Podcast „Trójkolorowa połowa” możesz odsłuchać także z poziomu strony GieKSa.pl, klikając żółty przycisk w poniższych okienkach. Poniżej przedostatni odcinek:

.
Jesteśmy dostępni także na YouTubie, gdzie również możecie słuchać naszych podcastów.

20 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

20 komentarzy

  1. Avatar photo

    Mecza

    3 października 2018 at 14:53

    Irishman trafił rywala.

  2. Avatar photo

    kosa

    3 października 2018 at 15:14

    już po losowaniu 😉

  3. Avatar photo

    Mecza

    3 października 2018 at 16:34

    Losowanie było o 12 a wpis o 11.09. Mogę się mylić o której losowanie było.

  4. Avatar photo

    kosa

    3 października 2018 at 16:55

    @Mecza przecież w następny wpisie Irishman napisał, że już po losowaniu się wpisał 😉

  5. Avatar photo

    Mecza

    3 października 2018 at 17:17

    Niech on się wypowie 🙂 Odebrałem to jako przekąs ale faktycznie losowanie było o 12 a wpis jest o 11. Nie wiem jakby mógł to zrobić . Zagadam z nim jak będzie kumulacja w totku:)

  6. Avatar photo

    PanGoroli

    3 października 2018 at 17:32

    @Mecza, Irishman mieszka w innej strefie czasoej 😀 Serio 🙂

  7. Avatar photo

    pablo eskobar

    3 października 2018 at 18:34

    Do kopalni ich dac na jedna szychte to zobacza co to jest ciezki kawalek chleba moze wtedy docenia czyste powietrze i zielona murawe

  8. Avatar photo

    pablo eskobar

    3 października 2018 at 19:14

    Nowy trener powinien ustawic druzyne ofensywnie treningi powinny byc ustawiane duzo pod gre na jeden dwa kontakty ustawianie odpowiednio graczy w poszczegolnych strefach bojska wtedy mozna grac raktycznie w ciemno na danego zawodnika a to przy szybkiej grze duzo da zespolowi.

  9. Avatar photo

    Yoka

    3 października 2018 at 22:29

    trener Zając Boguś nie przyjdzie do GieKSy – czeka w ekipie Nawały na ofertę z Klubu z zagranicy – najlepiej z Włoch.Ale czekają juz 3 miesiące i im dalej tym gorzej to wygląda.jeszcze trochę i będą trwale bezrobotni w piłce.

  10. Avatar photo

    Rafał

    3 października 2018 at 22:30

    Nowe władze klubu powinny być a stare kopnąć w tyłek za to co zrobili panowie Janicki z Bartnikiem i jeszcze powinni oddać kasę klubowi za transfery których dokonali. A gra się nie zmieni tych patałachów bo piłkarzami ich nazwać nie idzie a wychodzi na to ze rezerwy lepiej grają niż pierwsza drużyna a tak jest bo jeszcze są sługusy Paszulewicza ich trzeba się pozbyć i może coś się ruszy a tak dalej czekajcie na cud.

  11. Avatar photo

    Irishman

    4 października 2018 at 11:57

    Nie no Panowie, oczywiście żartowałem sobie z tym „pewne info” i tymi strefami czasu 🙂 🙂 🙂 Nie potrafię robić takich cudów, żeby wpis się ukazywał z inną godziną niż rzeczywista. Po prostu na godzinę przed losowaniem spojrzałem sobie, który z ciekawych rywali jest jeszcze niewytypowany (a nie chciałem niższych lig), no i stąd ta Jagielonia 🙂

    Ale, spoko! Sam mam i tak karnet, a raczej jest bardzo wątpliwe, żeby udało mi się namówić jakichś kumpli do przyjścia na mecz w obecnej sytuacji.

    @PanGoroli, też mam czasem takie wrażenie 😉 😉 😉

  12. Avatar photo

    Irishman

    4 października 2018 at 12:03

    A co do tych wywiadów, to dyrektor Bartnik udzielił właśnie takiego i osobiście to mnie to tylko wkurza jak to czytam. Obecnie, żadne słowa nic nie zmienia – liczą się efekty na boisku.

    Zresztą, uważam, że my w ogóle za dużą wagę przykładamy do tego co tam kto co mówi (np. na konferencjach pomeczowych). Jak dla mnie to może taki trener opowiadać dyrdymały, byle miał wyniki.

  13. Avatar photo

    Irishman

    4 października 2018 at 12:23

    Co do obsady nowego trenera, to podejrzewam, że budżet mamy totalnie wyczyszczony na spłacanie Mandrysza, teraz jeszcze Paszulewicza oraz kontrakty piłkarzy, których zatrudniliśmy. Zatem nie ma dobrej kasy dla nowego trenera, a tym bardziej nie będzie jej na nowych piłkarzy. No więc nie ma się co dziwić, że trenerzy wzbraniają się przed przyjściem do nas kiedy, ani nie będą mogli dobrze zarobić, ani nawet ułożyć szatnie po swojemu.

  14. Avatar photo

    PanGoroli

    4 października 2018 at 17:21

    @Irishman, daj linka prosze.

  15. Avatar photo

    Irishman

    4 października 2018 at 19:40

    Na forum jest

  16. Avatar photo

    Robson

    4 października 2018 at 21:06

    Ryba psuje się od głowy !!
    Jak ma się zmienić w tym klubie najpierw Nowy Prezes z GieKsą w serduchu !

  17. Avatar photo

    PanGoroli

    5 października 2018 at 11:05

    No to Stomil, a potem przerwa, kolejny znakomity moment do rozpoczęcia pracy przez nowego trenera. Plus, do zadań „sportowego” należy zakontraktowanie 2, 3 sparing partnerów. Jeśli do końca tygodnia nie bedzie komunikatu o nowym trenerze, będzie to kolejne katastrofalne zaniedbanie Bartnika. Tak samo, brak sparringów, to będzie to poważne zaniedbanie obowiązków. I całkiem realna perspektywa dwucyfrowej straty do bezpiecznego miejsca na koniec tego sezonu.
    W takim wypadku, skoro mamy prezesa, który się nie zna, i nie ma nikogo, by mu powiedział, że Bartnika koniecznie należy zwolnić i zatrudnić kompetentną osobę w jego miejsce, to może Redakcja się umówi na rozmowę z Prezesem? Przekaże mu opinie swoje i kibiców? Czy mamy patrzeć spokojnie na pogrążanie naszego klubu i trwonienie publicznych pieniędzy?

  18. Avatar photo

    PanGoroli

    5 października 2018 at 11:18

    A może zrobić pisemną petycję do Prezesa? To już będzie dokument i służbowa odpowiedzialnosć dla Prezesa. De facto, my wszyscy jesteśmy jego zwierzchnikami i łachy nie robi.

  19. Avatar photo

    Mecza

    5 października 2018 at 13:48

    Na wiosnę jest o wiele mniej kolejek a dół tabeli będzie wtedy prawie seryjnie wygrywać (podobnie jak w poprzednim sezonie) Przy większej stracie będzie potrzebna seria jaką Tychy miały ubiegłej wiosny (lider) Coś takiego jak trafi się cud w postaci trenera osiągającego wyniki jakie miał Nawałka.

  20. Avatar photo

    Misiek

    9 października 2018 at 10:41

    Rada dla nowego trenera:
    Zabrać cała drużynę na paintball niech sobie wyjaśnia wszystkie konflikty. A potem już jako zgrana drużyna. Postawić po drugiej stronie ” Kata” i zrobić to samo ????

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Felietony Piłka nożna

Betonowy Urban

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Nie doczekaliśmy się powołania dla Bartka Nowaka. Nie wystarczy, że od samego początku sezonu wiążesz krawaty w tej lidze, indywidualnie piłkarsko jesteś jednym z najlepszych zawodników w ostatnich latach. Że masz liczby, jesteś równy, a twoja drużyna dzięki tobie co mecz ma gola.

Ani to, że potrafisz znaleźć taką mysią dziurę na zatłoczonym boisku i wykorzystać ją do ultraprecyzyjnego podania, że partnerowi wystarczy tylko dołożyć nogę. Że stałe fragmenty bijesz tak, że koledzy tylko dostawiają głowę i jest gol.

Nie, to panu Urbanowi nie wystarczy. Dlatego plecie banialuki o tym, jak to Bartek rozgrywa „znakomity sezon, znakomity. Ale to tylko polska ekstraklasa”. Chłopie, to po kiego grzyba ty w ogóle w ostatnim czasie się kilka razy pojawiałeś na Nowej Bukowej? Właśnie po to, żeby zobaczyć kapitalnego zawodnika i go nie powołać? A może po prostu chodziło o to, żeby poskubać słonecznik i obejrzeć meczyk?

Nie wiem, co jeszcze miałby Nowak zrobić, żeby to powołanie dostać. Stanąć na (…) i zatańczyć breakdance’a?

Nie mówimy o zawodniku, który ma dobry miesiąc. Mówimy o piłkarzu, który od ponad pół roku tydzień w tydzień pokazuje naprawę bardzo wysoki poziom, przerastający na ten moment większość reprezentantów. I tak – można powiedzieć, że to tylko ekstraklasa. Tyle, że przecież po pierwsze nie jest to żadna ujma, a po drugie przez całe lata do polskiej kadry powoływane były te wszystkie Kapustki, Wszołki i inne piłkarskie wynalazki.

Mimo mojej całej sympatii do Grosika, to teraz mam pytanie, jakim prawe on jest w kadrze, a Nowak nie? Co niby takiego specjalnego robi Wiśniewski, żeby w tej kadrze się znajdować? Drągowski to co prawda bramkarz, ale… bramkarz, który na początku wiosny puszczał każdy celny strzał do bramki.

Jakim prawem w kadrze jest wiecznie kontuzjowany Moder, który poza jedną bramką strzeloną Anglii nie dał reprezentacji kompletnie nic? W czym lepsze są te wszystkie Rózgi czy Slisze? Poza tym, że – jak w przypadku tego ostatniego – przyklejony został do kadry niczym rzep i nie da się go odkleić. Jak mniemam, tylko dlatego, że grał w Legii, bo gdyby nie pograł kilka lat u Wojskowych, to pewnie nikt by w Polsce o nim nie pamiętał.

I tu nawet nie chodzi o to, że Bartosz Nowak miałby grać, wyjść w pierwszej jedenastce. To kwestia symboliki, sygnału dla piłkarskiej polski. Że to właśnie to powołanie pokazuje, że jak zawodnik przez tyle miesięcy gra nie tylko bardzo dobrze, ale wręcz kapitalnie, to logiczną nagrodę jest powołanie do reprezentacji Polski. Choć swoją drogą, uważam, że piłkarz w takiej formie realnie mógłby pomóc tej drużynie.

W mediach padały jeszcze od niektórych ekspertów argumenty typu, że Nowak nie powinien być powołany, bo „gdzie niby wcisnąć Nowaka?”. Tyle, że jak przez wiele lat do kadry były powoływane różne wynalazki, to nikt się o to nie pytał. To jest tak z dupy argument, że szkoda nawet strzępić języka.

Trudno nie odnieść wrażenia, że Urban ma po prostu mentalność typowo polskiego piłkarskiego betonu. Jak mu wszyscy truli, że powinien powołać Pietuszewskiego, to gadał jakieś swoje dziwne argumenty. Teraz w końcu powołał. O co najmniej jedno zgrupowanie za późno, ale dobrze, że w ogóle.

Pamiętam, jak kiedyś w szkole graliśmy trochę w piłkę ręczną. Zawsze byłem zwinny i w tę ręczną dobrze grałem. Przyszedł jakiś turniej międzyszkolny, nauczyciel WF wybrał zawodników do reprezentacji szkoły. Mnie nie „powołał” – bo według niego byłem za niski. Tak się wkurwiłem, że gdy na następnej lekcji graliśmy jakiś krótki mecz „niepowołani vs reprezentacja szkoły” moja drużyna wygrała 5:4, a ja strzeliłem wszystkie 5 bramek. Gdy potem nauczyciel wychodził z roboty, minął mnie tylko na korytarzu i rzucił „Michał, dobrze grałeś”. Pamiętam to do dziś. Widział najwidoczniej, jak mi zależy i że byłem zły. Ale decyzji nie zmienił. Więc gdzieś mógł sobie wsadzić swoje pochwały, tak jak gdzieś Urban może wsadzić swoje zdanie, że Nowak gra „niesamowity, sezon, niesamowity”.

Nie wiem, czy to jakiś osobisty uraz selekcjonera czy właśnie wspomniana betonowa mentalność rodem Zdziśków Kręcinów czy innych tzw. leśnych dziadków z PZPN. Fajnie, że trener taki zabawny, taki śmieszny i taki wyluzowany jest na swoich konferencjach, a nie bucowaty jak Czesiu Michniewicz. Ma jednak w sobie coś z tego PRL-owskiego betonu.

Bartek zapytany przy okazji meczu z Jagą przez Kubę Jeleńskiego o kadrę powiedział, że „jak dostanie powołanie to będzie najszczęśliwszy, a jak nie dostanie – to też będzie najszczęśliwszy”. Chciałbym, żeby tak było, bo nie tylko na boisku, ale i poza nim pokazuje, że to jest po prostu znakomity facet, skromny, a jeśli chodzi o grę – piekielnie dobry.

Od lat nie było w Katowicach piłkarza, który doczekałby się skandowania swojego nazwiska nie przy okazji gola czy dopingowania bramkarza przy rzucie karnym. Kibiców GieKSy niełatwo zachwycić. A Bartek to usłyszał po hat-tricku z Wisłą Płock, słyszał to po zmianie w Lubinie oraz przed meczem z Lechią, gdy dostawał nagrodę Piłkarza Miesiąca.

Osobiście nie mam nic do trenera Urbana. Choć uważam, że był przehajpowany jeśli chodzi o wybór na stanowisko selekcjonera, to z drugiej strony z polskich szkoleniowców nie było nikogo specjalnie lepszego. Jeśli chodzi o Górnik – uważam, że skandalem było zwolnienie go. Osobiście go w sumie nawet lubię.

Ale tu mnie wkurwił niemożebnie. Swoim uporem, swoim sztywnym trzymaniem się nie wiadomo czego.

Grosika powołał kuźwa jego mać…

Oczywiście to nie jest sprawa życia i śmierci. Życzę polskiej reprezentacji bardzo dobrych meczów barażowych i awansu na Mundial. Nie widzę powodu, dlaczego nie miałby się tak stać – ostatecznie poziom tej kadry jest dobry, więc nic nie stoi na przeszkodzie, choć – jeśli przejdziemy Albanię – to finał na wyjeździe ze Szwecją czy Ukrainą będzie wyrównany. Szanse oceniam 50/50, no może lekko na korzyść Polaków.

A za Bartka niesamowicie trzymamy kciuki. To piękne, że dożyliśmy czasów, kiedy piłkarz potrafi tak zachwycać i rozkochać w sobie katowicką publiczność. Tak jak napisałem, Bartek robi dobrą minę do złej gry, ale nie wierzę, że gdzieś go wewnętrznie to nie zabolało. Masz poczucie, że jesteś aktualnie jednym z najlepszych polskich piłkarzy, jeśli chodzi o formę i musisz obejść się smakiem. Życzyłbym sobie, żeby zawodnik wyszedł z tego po prostu silniejszy. I jak nie w kadrze, to w GieKSie miał swoje momenty radości.

A Panu Panie Urban zacytuję słowa piosenki:

„W domach z betonu nie ma wolnej miłości”

Kontynuuj czytanie

Felietony Piłka nożna

Plusy i minusy po Lechii

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GieKSa pokonała Lechię Gdańsk 2:0 i dopisała kolejne zwycięstwo w lidze. Zapraszam na plusy i minusy.

Plusy:

+ Bartosz Nowak

Dobre wyjście z piłką już w pierwszej minucie, wywalczony rzut wolny, z którego zaczęła się akcja bramkowa, świetne wyprowadzenie przy golu Wdowiaka i podanie do Szkurina przy drugim trafieniu. Do tego dośrodkowania po stałych fragmentach i ciągła aktywność przez cały mecz.

+ Rafał Strączek

Kluczowa interwencja w 20. minucie po strzale z wolnego Zhelizko, który był zupełnie niepilnowany. Gdyby ta piłka wpadła, mecz mógłby potoczyć się inaczej. Do tego pewne wyjście w 69. minucie i spokojne łapanie w końcówce pierwszej połowy.

+ Skuteczność przy niskim posiadaniu

38% posiadania piłki i prowadzenie 1:0 po pierwszej połowie mówi samo za siebie. Lechia więcej kreowała, ale to my byliśmy konkretniejsi. Warto zauważyć też to, że znowu strzeliliśmy bramkę prawie, że do szatni.

Minusy:

– Zmarnowane okazje

Nowak nie wykorzystał błędu bramkarza Lechii, który zagrał mu piłkę dosłownie w nogi. Do tego zmarnowana szybka kontra w 32. minucie. Przy lepszym wykończeniu wynik mógł być wyższy dużo wcześniej.

Podsumowanie:

2:0 z Lechią i trzy punkty w lidze. Pierwsza połowa wyrównana, Lechia miała więcej z gry, ale to my byliśmy konkretniejsi. Druga połowa to sprawniejsze zarządzanie wynikiem, choć nie bez nerwowych momentów.

GieKSiarz

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Górak: To nasz bardzo szczęśliwy dzień

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Na pomeczowej konferencji pojawili się trenerzy obu drużyn – Rafał Górak i John Carver. Poniżej spisane główne wypowiedzi szkoleniowców, a na dole zapis całej konferencji prasowej w wersji audio.

John Carver (trener Lechii Gdańsk):
Ten mecz miał dwie połowy. Mam na myśli różnicę, między połowami, bo w pierwszej połowie byliśmy w dobrej formie i stworzyliśmy 1-2 klarowne sytuacje, ale druga połowa była skrajnie przeciwna. Mecz wygrała drużyna lepsza i jest to trudne do zaakceptowania. Musieliśmy dokonać kilku zmian w naszym zespole, szczególnie w przerwie dokonaliśmy zmiany Rodina, jedynego doświadczonego zawodnika w naszej obronie, który dostał w żebra i miał problemy z oddychaniem. Jak się traci takiego zawodnika, to ma to duży wpływ na nasz zespół. W mojej opinii graliśmy za bardzo bezpiecznie w ataku, bez ryzyka, bez prób zagrania w pole karne. Gratulujemy trenerowi GKS-u, lepsza drużyna wygrała. Musimy się podnieść, bo mamy dziewięć meczów do końca.

Rafał Górak (trener GKS Katowice):
Zdawaliśmy sobie sprawę z siły przeciwnika, bo startowali z dyskomfortem minus pięciu punktów. Wyobrażam sobie tę trudność, jednocześnie kapitalnie Lechia z tego wyszła. Strzelili do dzisiaj 49 bramek, więc wiedzieliśmy, że musimy się mieć na baczności. Oczywiście można dywagować na temat składu, ale przecież jedna i druga strona była w jakiś sposób nie tyle osłabiona, ale jednak absencje po jednej i po drugiej stronie były.

Widzieliśmy więc mecz, w której rywal próbował w pierwszej połowie nas zepchnąć – trochę przy wrzutach z autu za nisko się ustawialiśmy. W związku z tym, było parę niebezpiecznych prób rywali zza pola karnego, staraliśmy to skorygować w przerwie, żeby stanąć wyżej i kiedy przeciwnik nie rzuca z autu długiej piłki, nie możemy być tak nisko w polu karnym – zneutralizowaliśmy to i dzięki temu się to trochę oddaliło.

Zawodnicy wykonali kupę mrówczej pracy. Nie dość, że orali, to wykonywali zadania taktyczne, że jestem zadowolony. A mieliśmy przecież trochę przebudowanych rzeczy – cała linia obrony była wywrócona do góry nogami. Każdy zdał egzamin na piątkę. I to mnie bardzo cieszy, że jesteśmy gotowi na to, że w perspektywie natłoku meczów, kapela, którą mamy jest szeroka i mocna. To jest klucz, by budować trening i atmosferę, a zawodnicy się też sami dobrze nakręcają. Każdy z nich czuje ważność tego momentu. Zdobyliśmy strasznie ważne punkty, u siebie, na zero z tyłu z Lechią. To są rzeczy, które budują. I to tyle o meczu, bo już w głowie mam to, co będzie się działo we wtorek.

W wielosekcyjnej GieKSie dużo się dzieje, mocno czekamy na półfinały i Jackowi Płachcie będziemy bardzo mocno trzymać kciuki w rywalizacji z Unią Oświęcim. Mam nadzieję, że kolejne finały przed nami. Dziewczyny również grają w Pucharze Polski – wygrały w Warszawie, a dzisiaj w Krakowie – gratuluję trenerce, gratuluję dziewczynom. Mam ogromną frajdę, że pracuję w tym wielosekcyjnym klubie i naprawdę trzymam za wszystkich kciuki. To jest dzisiaj nasz bardzo szczęśliwy dzień.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga