Piłka nożna Prasówka
Podnieść się po klęsce. Media przed meczem Chrobry-GKS
Zapraszamy do przeczytania fragmentów opinii mass mediów na temat dzisiejszego meczu Chrobry Głogów – GKS Katowice.
chrobry – głogów.pl – PT. 19.00 Chrobry – GKS K.
[…] Oglądając tabelę widać, że w dużo lepszej sytuacji są mający 6 punktów przewagi katowiczanie, ale ta tabela to w ich przypadku tylko jedna strona medalu. GKS to uznana w Polsce marka, zarówno sportowo, bo z kilkukrotnym wicemistrzostwem kraju, jak i kibicowsko. Wynik jednak nie zawsze musi iść w parze z otoczką wokół klubu, tradycjami kibicowskimi i sukcesami z przeszłości. Odkąd GieKSa uzyskała awans w sezonie 2006/07 (wówczas dwukrotnie rywalizowała z Chrobrym wygrywając 3:2 i 2:0), nie może opuścić zaplecza ekstraklasy. Właściwie przez te wszystkie lata nie finiszowała wyżej, niż 8 miejsce. Otoczenie klubu, a zwłaszcza kibice jakby już tracili cierpliwość. Obecnie GKS jest 12 w tabeli, nie może być pewny utrzymania, dlatego ostatnie tygodnie to mniejsze i większe wstrząsy w klubie. Stanowisko dyrektora objął charakterny Grzegorz Proksa, zdecydowano się na oddawanie karnetowiczom części pieniędzy za „wpadki” na własnym stadionie, z czasem na samych piłkarzy nałożono finansową karę w wysokości 30 tys. zł, ale największe boom miało miejsce przed kilkoma dniami. 0:5 z Zagłębiem Lubin u siebie, olbrzymia fala krytyki, po czym pracę stracił Artur Skowronek. Katowiczan w Głogowie poprowadzi już Piotr Piekarczyk. To zasłużona postać na Bukowej. Czy to zadziała?
[…] Pomarańczowo-czarni co prawda na pięć ostatnich spotkań przegrali tylko jedno, ale prowadzili zarówno w Ostródzie, jak i w Grudziądzu. Niewykorzystane „setki”, strata gola w 89 minucie i w efekcie tylko punkt z tego dwumeczu oraz spadek na miejsce barażowe. I – miejmy nadzieję – złość, która przełoży się na to, co zobaczymy w piątek na stadionie.
sportslaski.pl – Podnieść się po klęsce
[…] Sytuacja GKS-u wcale nie jest taka komfortowa. O ile przewaga nad strefą spadkową jest bezpieczna – wynosi 12 punktów – tak nad 15. miejscem, barażowym, które zajmuje właśnie Chrobry Głogów, katowiczanie mają już tylko sześć punktów przewagi.
Chrobry to zespół, który wyeliminował GKS z Pucharu Polski. W sierpniu głogowianie wygrali przy Bukowej 2-1
[…] Najlepszym strzelcem zespołu z Głogowa jest Damian Piotrowski, który ma siedem bramek na koncie. Skrzydłowy jest jest w słabszej formie strzeleckiej – ostatni raz wpisał się na listę strzelców – i to po rzucie karnym – 13 marca, w spotkaniu z Wisłą Płock.
Po pauzie za żółte kartki wraca Kamil Bętkowski. Pomocnik pokazał się z bardzo dobrej strony w poprzednim wyjazdowym spotkaniu GieKSy, w Siedlcach. Jeśli by tak szukać nadziei w katowickim zespole na dzisiejszy mecz – to chyba właśnie w tym zawodniku można je upatrywać…
sportowefakty.pl – Gdy od spodu czuć ciepło
[…] Wydawało się, że GKS Katowice spokojnie dogra sezon, a w kolejnym, jak co roku, zapowie, że powalczy o ekstraklasę. Tymczasem nie jest pewne czy drużyna z Bukowej nie spadnie z I ligi.
Niedawna duża przewaga nad strefą spadkowo-barażową w ostatnim okresie znacznie stopniała. Aktualnie katowiczanie nad najbliższym rywalem, Chrobrym, mają zaledwie sześć punktów przewagi.
[…] Po słabym początku rundy wiosennej gracze z Głogowa zaczynają łapać rytm. Poza porażką w ostatnim pojedynku z Olimpią w Grudziądzu, Chrobry w poprzednich czterech pojedynkach był niepokonany. Problem w tym, że gracze beniaminka wygrali zaledwie jeden pojedynek w tym okresie. Zresztą było to jedyne zwycięstwo Chrobrego wiosną.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Wasielewski: Tutaj się odnalazłem
Po wysokiej wygranej z Termalicą porozmawialiśmy z Marcinem Wasielewskim, reprezentującym w przeszłości barwy Termalici oraz z Mateuszem Kowalczykiem, wracającym na boisko po kontuzji.
Długo zastanawiałeś się nad przedłużeniem kontraktu?
Marcin Wasielewski: Zależy od punktu widzenia. Fajnie, że się po prostu dogadaliśmy i przedłużyłem kontrakt. Jest mi tutaj dobrze, świetnie się czuję. Fajnie, że będzie więcej o dwa lata.
Po twojej przygodzie z Termalicą dziennikarze mówili, że niekoniecznie się sprawdziłeś, a…
Nie lubię mówić o przeszłości. Są to pewne rzeczy, których wiele osób nie rozumie i nie wie. Tutaj się po prostu odnalazłem, dostałem większą szansę. Byłem w stanie pokazać na co mnie stać i myślę, że teraz nieźle to wygląda.
Teraz wiele osób ocenia cię jako najlepszego wahadłowego ligi.
Czy najlepszy? Znam swoją wartość, każdym meczem próbuję robić swoje i nie odpuszczać. Przede wszystkim nie mieć żadnych pretensji do siebie, robić wszystko, co w mojej mocy. Jeżeli to tak fajnie wygląda, to się cieszę. Mam nadzieję, że będę to powielał w każdym kolejnym występie.
Fassbender już pewnie widział tę piłkę w siatce, a ty wyskoczyłeś mu zza pleców i wybiłeś za linię końcową.
Taktyka jest na początku trudna do zrozumienia, ale po okresie wdrożenia to są już automatyzmy. Robi się to automatycznie, intuicyjnie, nie zastanawia się nad tym. Po prostu to wychodzi – jeśli gra się ciągle tym systemem, to jest znacznie łatwiej. Mnie on odpowiada, bo mogę pokazać w całej krasie moje umiejętności, w grze do przodu i z tyłu.
Wybiegasz już myślami w europejskie puchary?
Przede wszystkim następny mecz. Piast Gliwice – to jest najważniejsze. Żadne puchary i myślenie gdzieś w przód. Najważniejszy jest zawsze następny rywal.
Pierwsza bramka w tym sezonie, od razu po powrocie po kontuzji.
Mateusz Kowalczyk: Dokładnie. Nie ukrywam, że siedziało mi gdzieś w głowie to, że nie strzeliłem, ale w końcu się udało. Wygraliśmy wysoko, chociaż wydaje mi się, że mecz nie porywał piłkarsko zarówno w moim wykonaniu, jak i drużyny. Cieszę się, że ta bramka przyszła, lekka ulga.
Jaki był plan na ten mecz?
Chcieliśmy zagrać swoje i strzelić jak najszybciej bramkę i cieszy, że to się udało w pierwszej połowie. Termalica naprawdę wyglądała dobrze piłkarsko, ale mieliśmy gdzieś łatwość z dochodzeniem do sytuacji, to był klucz.
Jaki był przekaz w szatni po tym, jak straciliście bramkę, która mogła dać wiatru w żagle rywalowi?
To nie było potrzebne. W szatni sobie powiedzieliśmy, że musimy zacząć lepiej grać w piłkę i więcej się przy niej utrzymywać, bo w pierwszej połowie za szybko się jej pozbywaliśmy, to nie było potrzebne.
Długo byłeś poza grą, jak czułeś się dziś na boisku?
Pogoda nie pomagała. W 60-70. minucie odczuwałem ten mecz, ale miałem dużo ćwiczeń dodatkowych, biegania. Też trenuję z drużyną ostatnie 1,5 tygodnia, fizycznie jest coraz lepiej. Te ostatnie trzy mecze będą jeszcze lepsze fizycznie.
Od początku był taki plan, że grasz te 60-70 minut?
Nie mam pojęcia *śmiech*. Trenera trzeba spytać.
Jesteśmy na trzecim miejscu, chyba możemy o tym mówić głośno, że w tym momencie, na tym etapie sezonu, europejskie puchary to jest cel GKS-u Katowice.
Patrzymy w górę. Teraz wygraliśmy ważne mecz z Termalicą, za tydzień jedziemy na Piasta. Ta liga jest taka, że nie można nic zlekceważyć. Jedna porażka może cię zepchnąć w dół, a jedna wygrana wywindować do góry. Musimy być skupieni na kolejnym zadaniu.
Dzisiaj fantastyczna atmosfera na Arenie Katowice, czuliście to na boisku?
Super było. Mimo tego, że gramy o 12 w niedzielę, to kibice dali radę. To niesie się, doping po każdym wślizgu czy udanym zagraniu pomaga zawodnikowi na boisku.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.


Najnowsze komentarze