Piłka nożna
Podsumowanie 30. kolejki
O ile w dole tabeli właściwie wszystko jest już jasne, o tyle w górze coraz ciekawiej. Topnieje przewaga Niecieczy, natomiast Zawisza pod kierunkiem trenera Tarasiewicza zaczął grać jak z nut. Pasy tylko remisując z Flotą spowodowały, iż końcówka sezonu w kontekście walki o awans zapowiada się fascynująco. Zapraszamy na podsumowanie kolejki.
Okocimski Brzesko – GKS KATOWICE 1:4 (0:3)
Widzów: 650
http://www.gieksa.pl/gieksa-dobija-prawie-spadkowicza-relacja-z-meczu/
Olimpia Grudziądz – Arka Gdynia 0:1 (0:1)
33’ Bartosz Brodziński
Widzów: 1490
Arka udowodniła, iż ich wysoka ostatnio forma nie jest przypadkiem. Podopieczni trenera Sikory wygrali zasłużenie na trudnym terenie, gdzie gospodarze zagrali bez pomysłu i odpowiedniej determinacji. Olimpia w ostatnim kwadransie pokazała więcej niż przez 75 minut. Arka zdobyła gola po stałym fragmencie gry, a potem mądrą i konsekwentną grą dowiozła zwycięstwo do końca.
Polonia Bytom – Warta Poznań 2:0 (1:0)
21’ Damian Michalik, 51’ Dawid Jarka
Widzów: 1020
Polonia kontynuuje znakomitą jak na ich możliwości passę. Zwycięstwo gospodarzy praktycznie spuszcza Wartę do 2 ligi, bowiem podopieczni trenera Pawlaka tracą już 7 oczek do Stomilu. Polonia zagrała z polotem i wygrała zasłużenie szczególnie w drugiej odsłonie dominując przyjezdnych piłkarzy. Bytomianie spadają z podniesioną głową.
Zawisza Bydgoszcz – Kolejarz Stróże 2:0 (1:0)
37’ Kamil Drygas, 58’ Jakub Wójcicki
Widzów: 4000
Cenne i zasłużone zwycięstwo gospodarzy. Kolejarz próbował nawiązać walkę, jednak piłkarze Tarasiewicza umiejętnie wybijali rywali z rytmu. Czyżby Ryszard Tarasiewicz po raz drugi z rzędu wprowadził zespół do ekstraklasy? Czas pokaże. Rok temu Zawisza obszedł się smakiem i wylądował na 3 miejscu, taki scenariusz i teraz jest możliwy.
Miedź Legnica – Stomil Olsztyn 1:2 (1:0)
27’ Piotr Kasperkiewicz 1:0, 50’ Paweł Piceluk 1:1, 71’ Paweł Kaczmarek 1:2
Widzów: 3000
Wyrównane spotkanie w Legnicy, gdzie z dobrej strony, jeśli chodzi o doping pokazali się zarówno gospodarze, jak i goście. Stomil zdecydowanie lepiej radzi sobie na wyjazdach niż u siebie i tym razem znów to potwierdził. Goście bardzo przybliżyli się do pozostania na drugim froncie. Miedź po odpadnięciu z walki o awans zdecydowanie spuściła z tonu.
GKS Tychy – Dolcan Ząbki 1:2 (0:0)
66’ Piotr Klepczarek 0:1, 74’ Mateusz Piątkowski 0:2, 85’ Piotr Rocki 1:2 (k)
Widzów: 400
Naszej GieKSy na tym meczu ponad 200 osóbJ…
Tyszanie im bliżej do końca sezonu tym gorzej grają i lecą w ligowej tabeli na łeb na szyję. Dzisiaj mimo optycznej przewagi kolejna porażka zespołu Piotra Mandrysza. Dolcan już stracił szansę na awans, jednak wykazał się nie małą determinacją, która pozwoliła wywieźć 3 punkty z Górnego Śląska.
LKS Nieciecza – Bogdanka Łęczna 0:0
Widzów: 1300
Bardzo dobry mecz w Niecieczy, szybki obfitujący w sytuacje bramkowe, jednak dominowała nieskuteczność. Emil Drozdowicz mógł rozstrzygnąć mecz na korzyść gospodarzy jednak mając pustą bramkę trafił w poprzeczkę. Zaczyna się niemoc Niecieczy?
Cracovia Kraków – Flota Świnoujście 1:1 (1:0)
45’ Vladimir Boljevic 1:0, 74’ Arkadiusz Aleksander 1:1
93’ Bartłomiej Niedziela (Flota) czerwona kartka w konsekwencji drugiej żółtej
Widzów: 8295
Mimo przewagi piłkarze Cracovii tylko zremisowali na własnym boisku z Flotą. Trzeba przyznać, że ten wynik jest dużą niespodzianką i w tabeli zrobiło się bardzo ciekawie. Gospodarze tylko remisując zrównali się punktami z Flotą, która ma jeszcze zaległy mecz, tym samym obie ekipy są w tej chwili poza ekstraklasą.
Sandecja Nowy Sącz – ŁKS Łódź 3:0 walkower
W 30 kolejce padło 18 goli co daje średnią 2,25 gola na mecz. Mecze obejrzało 20 155 widzów, co daje średnią 2519 widzów na mecz.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze