Dołącz do nas

Piłka nożna

Podtrzymać dobrą passę – zapowiedź

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Jutro GKS Katowice rozegra swój czwarty mecz w rundzie wiosennej, ale w końcu będzie to inauguracja na Bukowej. Rywalem będzie Bogdanka Łęczna, zespół zajmujący obecnie ósme miejsce, z dwoma punktami przewagi nad GieKSą, co sprawia, że będzie to spotkanie o sześć punktów (choć mają rozegrane jeden mecz mniej).

Piłkarze z Łęcznej aż 25 z 29 punktów zdobyli na własnym boisku (8 zwycięstw, 1 remis, 1 porażka). Na wyjeździe idzie im kiepsko – ani razu nie wygrali i czterokrotnie zremisowali (na boiskach w Olsztynie, Łodzi, Grudziądzu i Bydgoszczy). W Pucharze Polski natomiast po wyeliminowaniu Stomilu na wyjeździe, przegrali u siebie po dogrywce z Lechią Gdańsk. Co ciekawe w ostatnim meczu z Arką, wygranym 2:1, łęcznianie oddali tylko… 1 celny strzał na bramkę (po którym padł gol, a druga bramka była samobójcza).

Z bardziej znanych zawodników w zespole Piotra Rzepki możemy znaleźć Sergiusza Prusaka, byłego wieloletniego bramkarza Floty Świnoujście. Jest także strzelec zwycięskiej bramki w ostatnim meczu z Arką Gdynia – Tomasz Nowak, dla którego był to debiut w zespole z Lubelszczyzny. Piłkarz ma na koncie 76 meczów w ekstraklasie i… 1 gola (co ciekawe, również z Arką). Jest to jeden z „kilkuset” piłkarzy sprawdzanych w reprezentacji Polski przez Franciszka Smudę. Na turnieju w Tajlandii zagrał ogony w trzech meczach i wpisał się na listę strzelców w meczu z Singapurem (z karnego). Ostatnio grał w białoruskim FK Homel. Największą gwiazdą jest jednak Sebastian Szałachowski, który w barwach Łęcznej, Legii, ŁKS i Cracovii rozegrał 150 meczów i strzelił 30 goli w ekstraklasie.

Dla GKS runda wiosenna rozpoczęła się od trzech wyjazdów i katowiczanie zdali ten egzamin na czwórkę z plusem. Najpierw na klepisku w Łodzi, gdzie trudno było o punkty, udało im się jednak wygrać 1:0. Potem z Wartą Poznań już udowodnili swoją wyższość typowo piłkarsko wygrywając pewnie 2:0. W końcu z dużo mocniejszym rywalem – Cracovią – momentami zdominowali go na jej boisku i będąc zespołem lepszym, przegrali niezasłużenie. Ten mecz dał jednak informację, że trzeba popracować nad wykończeniem akcji. Dał jednak też kibicom optymizm przed dalszą częścią rundy wiosennej. Już w sparingach było widać zalążek czegoś więcej niż na jesieni, ale mecze ligowe potwierdziły, że katowiczanie mogą walczyć o czołówkę tabeli.

Aby podkreślić dobrą postawę z wyjazdów, GieKSa musi wygrać u siebie z Łęczną. Na swoim boisku nasi zawodnicy nie mieli aż takiego problemu z wykańczaniem akcji, więc ten fakt plus niezła – miejmy nadzieję – forma, mogą być decydujące. Rywal jednak nie jest słaby i również będzie chciał walczyć o korzystny rezultat.

W pierwszej rundzie Bogdanka – jak zwykle od kilku lat – wygrała u siebie z GKS. Mecz został szybko ustawiony po bramce Kamila Oziemczuka w 3. minucie, a kwadrans przed końcem po stałym fragmencie gola zdobył Tomasz Midzierski. Honorowe trafienie zaliczył Deniss Rakels, a GKS kończył mecz w „10” po dwóch żółtych kartkach Marcina Pietronia.

GieKSa dwa razy u siebie ostatnio z Łęczną wygrywała – 4:2 dwa lata temu i 1:0 w poprzednim sezonie. Aura nie sprzyja rozgrywaniu meczów piłkarskich, ale miejmy nadzieję, że nie przeszkodzi to katowiczanom w zdobyciu trzech punktów!

GKS Katowice – Bogdanka Łęczna, sobota 30 marca 2013, godz. 18.00

1 Komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

1 Komentarz

  1. Avatar photo

    lucy

    29 marca 2013 at 22:12

    Ci co się jutro wybierają na mecz i nie mają jescze kart kibica niech lepiej wybiorą się wcześniej bo mogą troche postać w kolejce po karty. Ja byłem dzisiaj około 17 stej i stałem w kolejce godzine i 20 minut a jutro przed meczem moze być jescze gorzej. Kasa numer jeden wydająca karty bedzie jutro otwarta od godz. 10

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Potencjalni rywale w Lidze Konferencji

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.

GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).

ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.

Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.

Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.

Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.

W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)

MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Gabriel Kobylak 2028

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.

Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski. 

W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).

Życzymy powodzenia w naszych barwach!

Foto: GKSKatowice.eu

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga