Piłka nożna
Pogoń: osłabiona obrona?
Pogoń Siedlce, przedostatnia drużyna I – ligowej tabeli będzie gospodarzem meczu w najbliższej kolejce w spotkaniu z GieKSą. Do rundy wiosennej siedlczanie przystępowali z nadziejami na uzyskanie wyników które pozwoliłyby drużynie uniknąć spadku do II ligi.
W trakcie trwania przerwy zimowej została zawarta umowa z hiszpańskim szkoleniowcem Carlos Alos Ferrer. Trzydziestodziewięciolatek nie trenował do tej pory z drużynami „dorosłymi”, na początku swojej kariery trenerskiej pracowała z kilkoma drużynami młodzieżowymi w Hiszpanii, następnie był dyrektorem szkółek sportowych FC Barcelony w Hong Kongu i Warszawie.
W okresie przygotowawczym drużyna przebywała na jednym obozie, w Puławach. W ramach gier kontrolnych Pogoń rozegrała jedenaście spotkań, z czego po cztery wygrała i zremisowała, a trzy sparingi przegrała. Najcenniejsze zwycięstwo Pogoń odniosła nad ekstraklasową drużyną z Białorusi: Dinamem Brześć 4:1. Pozostałymi przeciwnikami w większości spotkań były drużyny z niższych lig, ze „swojego” poziomu rozgrywek zespół z Siedlec spotkał się trzy razy – dwa razy przegrywając (Dolcan, Wisła Płock) i jeden raz zwyciężając (Widzew).
W dotychczasowych meczach rozgrywanych na wiosnę niebiesko – biali zdobyli tyle samo punktów co GieKSa – pięć… W ostatniej kolejce Pogoń sprawiła sporą sensację wygrywając w Grudziądzu z Olimpią 1:0.
W meczu z Olimpią drużyna rozpoczęła mecz w następującym zestawieniu:
Andrzej Witan – Jan Grzesik, Marcin Paczkowski, Tomasz Lewandowski, Jarosław Ratajczak – Chirri, Piotr Kosiorowski, Antonio Calderón, Cezary Demianiuk – Donald Djoussé.
Z wymienionego składu na pewno nie zagra Piotr Kosiorowski, który w ostatnim meczu z Olimpią Grudziądz otrzymał czwarta żółtą kartkę. Nie wiadomo czy zagrają obrońcy: Tomasz Lewandowski, który narzeka na uraz oraz Daniel Dybiec który wraca do treningów z pełnym obciążeniem po kontuzji nabytej w poprzednich wiosennych meczach rozgrywek I ligi.
Przy ustalaniu składu trener Pogoni może wziąć pod uwagę Tomasza Rodaka, który pauzował w poprzednim meczu za żółte kartki.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Anty GRZYB
17 kwietnia 2015 at 16:29
w razie remisu lub co gorza przegranej POSZUKAJCIE SE W SIEDLCACH ROBOTY miasto rozwojowe to kogos do kopania dolow wezma JA JUZ WAM ANI W WAS NIE WIERZE GIEKSA TO MY A NIE WY
kibic
17 kwietnia 2015 at 17:16
nie wygramy za wysokie progi
antek1964
18 kwietnia 2015 at 12:11
Ino Zwycięstwo
stanik
18 kwietnia 2015 at 14:30
Te kopacze jużdawno wszystko olały- a wy oczekujecie zwycięstwa kibice gks zejdzmy na ziemie bedzie walka o utrzymanie
Robaczywki
18 kwietnia 2015 at 22:53
Pierwsze śliwki… I WSZySCY! ROBACZYWKI!!!