Piłka nożna
Polonia Bytom w drodze do III ligi.
W niedzielne południe w Bytomiu przy Olimpijskiej odbędzie się derbowy pojedynek pomiędzy miejscową Polonią a naszą „GieKSą”. Drużyna z Bytomia w tym sezonie wyjątkowo nie rozpieszcza swoich fanów bo odniosła tylko jedno zwycięstwo w całych rozgrywkach a w całej lidze legitymuje się nie tylko najmniejszym dorobkiem punktowym ale i zdobyła do tej pory tylko 15 bramek. Jakby tego wszystkiego było mało kibicom Polonii, w ubiegły czwartek Komisja Dyscyplinarna PZPN ukarała w Polonię Bytom zawieszeniem licencji na grę w pierwszej lidze. Śląskiemu klubowi przysługuje odwołanie w ciągu tygodnia od daty otrzymania pisemnego uzasadnienia i do tego momentu drużyna może uczestniczyć w rozgrywkach. Zawieszenie licencji jest karą za nieregulowanie długów wobec piłkarzy a mianowicie wobec siedmiu byłych piłkarzy, którzy złożyli wniosek do PZPN : Grzegorza Podstawka, Marcina Juszczyka, Petera Hricko, Marka Bazika, Mariusza Ujka, Marcina Radzewicza i Błażeja Telichowskiego. Cała wymieniona siódemka byłych piłkarzy od ponad dwóch lat bezskutecznie upomina się o wypłatę zaległości pomimo tego że piłkarze powygrywali z byłym klubem sprawy sądowe. Zaległości Polonii wobec piłkarzy są niemałe bo wynoszą ponad milion złotych i składają się na to pensje wraz z premiami i odsetkami za sezon 2010/11 a więc sezon, który był dla Polonii ostatnim w ekstraklasie. Jeśli dojdzie do uprawomocnienia wyroku a wszelkie znaki na niebie na to wskazują, bo w ciężkiej sytuacji finansowej Polonii wydaje się niemożliwe wygospodarowanie tak olbrzymiej kwoty pieniędzy, Polonia zamiast do II ligi spadnie o jeszcze jedną klasę rozgrywkową niżej. Działacze bytomscy próbują robić dobrą minę do złej gry o czym świadczy wypowiedz dyrektora klubu Tomasza Kupijaja dla Przeglądu Sportowego : „Nasza sytuacja jest trudna, ale widzę światełko w tunelu. Wiem, że zostało nam bardzo mało czasu ale szukamy pieniędzy. Na pewno nie stać nas, by spłacić piłkarzy całkowicie ale chcemy z nimi się porozumieć. Walczymy o to, by licencja została odwieszona. Aby się jednak tak stało, zawodnicy muszą z nami współpracować”. Słowami tymi zdziwieni są piłkarze wnioskujący o ukaranie klubu bowiem nikt z działaczy nie kontaktował się jeszcze z wyżej wymienioną siódemką. Oprócz problemów finansowych klub również boryka się z problemami kadrowymi jak i organizacyjnymi. Przed niedzielnym spotkaniem trener naszych rywali Jacek Trzeciak narzeka na sytuację kadrową a największe problemy szkoleniowiec Polonii będzie miał z zestawieniem linii obrony, w której wystąpić będzie musiał nominalny napastnik jakim jest Robert Trznadel. W spotkaniu przeciwko „GieKSie” na wskutek kontuzji w barwach Polonii nie będą mogli wystąpić Gędłek, Laskowski, Sacha i Michalik. Oprócz problemów finansowych i kadrowych dochodzą również problemy organizacyjne bowiem w przerwie zimowej została ograniczona liczba widzów do 2304 jaka może oglądać spotkania przy Olimpijskiej oraz z 500 do 200 widzów został ograniczony sektor dla kibiców gości. Transmisje tego derbowego pojedynku przeprowadzi na swojej antenie Orange Sport od godziny 12.25.
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


jarek
27 kwietnia 2013 at 17:47
Szkoda troche Poloni bo to Bytomski klub z tradycjami… Dwókrotne mistrzostwo Polski w latach 40 stych i 50 siątych… Zresztą można na youtubie obejrzeć ciekawy filmik nagrany przez Discovery Historia o historii tego klubu. Klub przedwojenny ale ciekawostką jest to , że po wojnie z Bytomia wysiedlono Niemców a na ;Ziemie odzyskane ; do Bytomia przesiedlano powojennych Lwiowaków. Dlatego klub ten stał się powojennym kontynuatorem przedwojennej Pogoni Lwów (grało w Poloni kilku przedwojennych piłkarzy Pogoni) Nawet nasz trener wszechczasów Kazimierz Górski urodzony przed wojną we Lwowie mowił ,że kibicuje właśnie Poloni.
Bedąc w 1989 roku w sanatorium w Rabce i mając wówczas 12 lat zabrałem ze sobą klubowy szalik( była zima:) ,w pierwszy dzień podszedł do mnie 15 latek(wtedy stary chop dla mnie) kibic Poloni, dotknął szalika i mówi ; O… szalik z Gieksy , ale w hokeju to My rządzimy( mistrz Polski 84, 86, 88 ,89, 90, 91, wicemistrz 83, 85, 87 ) to ja mu na to ; Ja ale w bale to My. On na; Ja ale dokopcie w końcu temu Górnikowi i zróbcie majstra.Górnikowi My dokopali ale majstra niestety nie zrobili;))
Jutro transmisja w orange sport…Ciekawostką jest podobieństwo ich koszulek do Barcelony z przed lat:)