Dołącz do nas

Felietony Piłka nożna

Post scriptum do meczu w Łęcznej

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Za nami wyjazd do Łęcznej, więc czas na tradycyjne „Post scriptum”.

  1. Na wyjazd do Łęcznej wybraliśmy się trzyosobowym składem. Łukasz (live), Ja (relacja meczowa), Madziara (foto), konferencję z domu spisał Fjodor.
  2. Z Mysłowic ruszyliśmy przed godziną 13:00, mając świadomość, że przez całą drogę ma padać deszcz.
  3. Chcielibyście widzieć moje zdziwienie, gdy w połowie drogi wycieraczka po stronie kierowcy odleciała przy 130 km/h. Na szczęście plastik, który montuje się do ramienia wycieraczki, został na swoim miejscu i szyba nie została uszkodzona. Oczywiście nie zmienia to faktu, że widoczność zrobiła się zerowa.
  4. Na nasze szczęście kilka kilometrów dalej była stacja benzynowa, na której udało się dokupić pióro, bo jakby to się stało po zjeździe z A4, to bylibyśmy ugotowani, ponieważ był komunikat, że przez ponad 100 kilometrów nie ma żadnej stacji.
  5. Po kupnie wycieraczki zaczęły się kolejne schody, ponieważ nie wiedziałem, jak ustawić wycieraczki w pozycji serwisowej, a inaczej nie da się ich wymienić. Wtedy z pomocą przyszedł YouTube.
  6. Gdy wycieraczka była już zamontowana, przypomniał mi się kawał „Ilu informatyków potrzeba do wkręcenia żarówki” z tą wycieraczką było podobnie. Niby błahostka, a stworzył się problem.
  7. Do Łęcznej dojechaliśmy z godzinnym zapasem, więc na spokojnie poszliśmy odebrać akredytacje i udaliśmy się na sektor prasowy.
  8. Chwilę później dojechała Madziara z KKN-em, przekazałem jej kamerę, aby nagrać doping kibiców. Wszystko było w jak najlepszym porządku, aż tu nagle telefon z murawy.
  9. Okazało się, że kamera leżała za bramką w trzech częściach. Ale nie to było najgorsze. Gdy Magda podchodziła, aby ją pozbierać, jeden z trenerów gospodarzy zapytał „Wszystko z nią dobrze? Bo piłkarz trafił i się przewróciła”. Rozumiem, że mogło się zdarzyć, ale przecież cały czas padał deszcz i mogli jakoś zareagować. Na szczęście nic nie zamokło i udało się ją poskładać.
  10. W przerwie meczu kolejny telefon od Madziary. Dostała ostrzeżenie od ochroniarza, że jego kierownik powiedział, że jak jeszcze raz podejdzie pod sektor gości, zostanie wyproszona ze stadionu.
  11. Nie pomagały tłumaczenia, że robi zdjęcia właśnie dla kibiców i na stronę prowadzoną przez kibiców. Argumentem ochrony było, że „to dla pani bezpieczeństwa”
  12. Dopiero jak w drugiej połowie kierownik ochrony osobiście pofatygował się na murawę i po dłuższej wymianie zdań, pozwolił Magdzie zbliżać się do kiboli z Katowic. Trzeba było lekko pościemniać, ale to już zostawimy dla siebie.
  13. Po meczu udaliśmy się na salę konferencyjną, gdzie porozmawialiśmy sobie z rzecznikiem prasowym, który wspominał jak w latach 90. był kilkukrotnie na GieKSie, podczas odbywania służby wojskowej na Koszarowej.
  14. W drodze powrotnej warunki były dużo lepsze i domach zameldowaliśmy się o 1:00 w nocy.
  15. Dzięki za wyjazd i do następnego.

1 Komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

1 Komentarz

  1. Avatar photo

    Toczmek

    26 października 2023 at 21:14

    Ten rzecznik na ostatnim meczu Misiek też wspominał o swoich wizytach na Bukowej 😀 Wtedy, co nam samochód policja kitrała na ukrytym parkingu i goniliśmy na super stand a’la szaberplac po akredytacje 😀

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hokej

Kompromitacja w Sosnowcu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.

Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.

W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.

W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.

ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)

1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02

ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.

GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz z Jagiellonią znów odwołany

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.

Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.

„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.

Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Z Widzewem we wtorek

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę  ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.

Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.

STS Puchar Polski – 1/4 finału

wtorek, 3 marca 2026

20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź

środa, 4 marca 2026

17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze

czwartek, 5 marca 2026

13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa

Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga