Dołącz do nas

Felietony Piłka nożna

Post scriptum do meczu z Chojniczanką

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Do Chojnic udaliśmy się po raz trzeci. Po pierwszym razie nie było zbyt fajnie, ale trzeba przyznać, że bardzo miło kojarzy się nam to miasto. Dobra profesjonalna obsługa medialna, zero nadęcia, które znamy choćby z nieodległego innego rywala (i nie chodzi wcale o Bytów). Zapraszamy do tradycyjnego pomeczowego post scriptum.

1. To była prawdziwie deszczowa sobota. Od Katowic aż po (prawie) nadmorskie Chojnice padało. Zastanawialiśmy się, czy mecz się w ogóle odbędzie. Jak się okazało drenaż na stadionie Chojniczanki jest lepszy niż na Narodowym przed meczem z Anglią trzy lata temu.

2. Trochę zajechaliśmy na stadion od tzw. dupy strony. Musieliśmy wytłumaczyć policji, że jedziemy odebrać akredytacje. Pan policjant pyta: „A nie boicie się, że miejscowi kibole mogą robić problemy?”. Po wyjaśnieniu, że nie puścił nas do bramy. Chciał jeszcze dać nam eskortę. Ale tak to komicznie wyszło, że my już wjeżdżaliśmy na stadion, a dopiero wtedy dwóch stojących przed obiektem dostało takową informację.

3. Kwestie akredytacji zawsze przebiegają w klubie z Chojnic szybko i sprawnie. Wszystko na czas, przygotowane, wcześniej mail potwierdzający. Troska gospodarzy o miejsce parkingowe dla nas. Dzięki!

4. Właśnie dzięki uprzejmości mieliśmy ciekawe stanowisko do komentowania. Umiejscowione mega dziwnie, bo za trybuną. Musieliśmy przez to mocno zapuszczać żurawia, żeby widzieć co się dzieje pod bramkami, ale daliśmy radę 😉

5. Pierwszy raz graliśmy w Chojnicach przy sztucznym oświetleniu. Nie jest to korzystny aspekt dla miejscowych. Na inaugurację przegrali 1:6 z Bytovią i ciekawie podsumował postawę zespołu w tym sezonie trener Mariusz Pawlak, mówiąc, że „zamontowali oświetlenie, a myśmy je zgasili”.

6. Takiego pecha, że w poprzednich meczach mieliśmy problem z identyfikacją strzelca dla GKS. Za każdym razem zamieszany był w to Przemysław Pitry. Teraz Pitrego nie ma, więc i brak wątpliwości. Piękne bramki zdobyli Maciej Bębenek i Krzysztof Wołkowicz.

7. GieKSa wygrała po dwóch remisach w Chojnicach. Ten teren (plus Bytów) jak na razie jest dla nas bardzo szczęśliwy.

8. Pierwszy raz po przerwie kibice GKS pojawili się na wyjeździe. Od razu na stadionie było bardziej kolorowo!

9. Siedzielismy przy kaloryferze i z każdą minutą temperatura rosła. Dobrze, że nie było dogrywki, bo byśmy się chyba upiekli.

10. Konferencja przebiegła szybko i sprawnie. Można się było po niej zaopatrzyć w… banany 🙂

11. A Chojniczanka niedługo gra z Legią w Pucharze Polski. Z tej okazji w miejscowym sklepiku były już łączone okolicznościowe szaliki

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Potencjalni rywale w Lidze Konferencji

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.

GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).

ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.

Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.

Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.

Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.

W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)

MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Gabriel Kobylak 2028

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.

Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski. 

W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).

Życzymy powodzenia w naszych barwach!

Foto: GKSKatowice.eu

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga