Kilka zdań podsumowujących mecz z Flotą Świnoujście. A już w niedzielę Polonia Bytom!
1. Na meczu z Flotą frekwencja była dużo mniejsza niż na Zawiszy. Brak większej promocji, brak mobilizacji wśród kibiców spowodował, że frekwencja była ponad dwukrotnie niższa.
2. Mimo to, doping był umiarkowanie niezły. Jak na mecz w środku tygodnia i taki piknik, w sumie mogło być dużo gorzej.
3. We Flocie mamy nową miotłę – Tomasza Kafarskiego. O ile zespół zaimponował w meczu z Arką wygrywając 3:0, to w Katowicach poległ bez większego „problemu”.
4. W GieKSie dobrze spisują się ci, którzy zastępują dotychczasowych podstawowych zawodników. Pitrego z Zawiszą nieźle zastąpił Radionow, z Flotą Wołkowicza i Fonfarę odpowiednio, Gancarczyk i Cholerzyński. To cieszy.
5. Nadal prawie zawsze w pojedynkach katowiczan z Flotą górą są gospodarze. Jedynie po razie obie drużyny bezbramkowo zremisowały na wyjeździe. Poza tym GieKSa zawsze w Świnoujściu przegrywa, a przy Bukowej (raz w Jaworznie) – wygrywa.
6. Etatowym egzekutorem rzutów karnych jest Przemysław Pitry. I teraz by pewnie strzelał, ale po faulu długo nie mógł dojść do siebie. Dlatego jedenastkę wykonał Deniss Rakels i zrobił to pewnie.
7. Rakels lubi strzelać bramki seriami. Dwie w poprzednim sezonie z Piastem, trzy w meczu ze Stomilem i znowu dwie z Flotą. TO ponad połowa jego dorobku strzeleckiego w GieKSie.
8. Mecze w środku tygodnia mają swój klimat. Człowiek jest po pracy i może się zrelaksować po ciężkim dniu.
9. Mimo wszystko jednak pora tego spotkania okazała się mocno poroniona. Przez to, że spotkanie było o 19, wielu kibiców nie mogło zobaczyć jak Lewandowski strzela cztery bramki Realowi. Mamy nadzieję, że przynajmniej finał Ligi Mistrzów będzie można spokojnie obejrzeć po powrocie do domu (GieKSa gra tego dnia z Arką i godzina meczu jest już dużo rozsądniejsza, oby nie było zmian).
Najnowsze komentarze