Felietony
Post scriptum do meczu z Flotą
Runda jesienna (i pierwsza kolejka wiosny) są już historią. Mecz z Flotą był ostatnim pojedynkiem w tym roku. Dlatego też dodajemy krótkie podsumowanie zakulisowe. i czekamy na mecz z Sandecją na początku marca!
1. Na meczu nie zabrakło osobistości. Pojawili się m.in. Grzegorz Szamotulski i Michał Żewłakow. Co ciekawe „Szamo” – który ostatnio wydał książkę – rozegrał w reprezentacji Polski 13 spotkań, ale tylko 2 o punkty w eliminacjach do Mistrzostw Świata. Co ciekawe, oba te mecze odbyły się na Bukowej! Szamo zagrał tutaj przeciwko Moładawii (2:1) i Gruzji (4:1). Ten pierwszy mecz był pierwszym spotkaniem autora niniejszego tekstu, jeśli chodzi o obecność na pojedynku reprezentacji Polski. Wówczas bilet na Trybunę Północną kosztował 7,50 zł.
2. Jeśli chodzi o teraźniejszość reprezentacji, to widzieliśmy także na trybunach Jarosława Tkocza. Były bramkarz GieKSy, a obecnie trener golkiperów reprezentacji Polski z zaciekawieniem oglądał to spotkanie. Czyżby przyglądał się grze Łukasza Budziłka?
3. Tkocz wyściskał się serdecznie na korytarzach klubowych z Mirosław Sznaucnerem. Obaj pamiętają doskonale sezon 2002/03, w którym zajęli z GKS trzecie miejsce w ekstraklasie. Miro robi papiery trenerskie i przy okazji pojawił się na Bukowej.
4. Pojedynki GKS i Floty zawsze kończyły się zwycięstwami gospodarzy, poza jednym sezonem, gdy padły dwa bezbramkowe remisy. Teraz jednak to Flota jest górą, bo przełamała po raz kolejny dominację gospodarzy. U siebie wygrała 1:0, ale w Katowicach już był remis 1:1.
5. Okazuje się, że Grzegorz Goncerz lepiej radzi sobie jako zmiennik, niż grając od pierwszej minuty. Tym razem mają ok. 20 minut, zdołał strzelić bramkę na 1:0, a wykończenie było iście perfekcyjne.
6. Drugiego gola strzelił Piotr Kieruzel. Sympatyczny zawodnik w wywiadzie pomeczowym powiedział, że życzy GKS awansu do ekstraklasy, bo „tu są wspaniali kibice, wspaniały sta… no, stadion może nie (śmiech)”. Nic dodać, nic ująć, choć my akurat Bukową kochamy taką, jaka jest.
7. Również trener gości – zastępujący Bogusława Baniaka – Jerzy Rot, chwalił publiczność i życzył GKS mistrzostwa. Jakkolwiek by to dziwnie nie zabrzmiało – rozgrywki są o „mistrzostwo pierwszej ligi”.
8. Szkoleniowiec Floty w ogóle jest chyba takim trenerem z krwi i kości, nie szuka poklasku, tylko robi swoją robotę i jest naturalny. Pamiętamy go z meczu GKS – Pogoń (1:2) sprzed ponad dwóch lat. Już wtedy takie skojarzenie się nasunęło – z Henrykiem Górnikiem. Czyli taki swój chłop, choć on akurat jest z Pomorza.
9. A kibice wiadomo, punktem kulminacyjnym była oprawa z okazji 10-lecia UG ’03. Racowisko, folia i doping robiły bardzo dobre wrażenie. Mogłoby być jeszcze większe, gdyby nie stracona chwilę wcześniej bramka. Gdzieś w podświadomości w takiej sytuacji animusz nieco opada. Ale było dobrze!
10. Frekwencja – tak nabitego Blaszoka nie widzieliśmy dawno. Wyglądał wspaniale, a tym bardziej, jak wszyscy podnieśli szale w górę. Takie obrazki chcemy na wiosnę oglądać w każdym meczu!
11. Cały rok był jednak kapitalny. Twierdza Bukowa została w lidze zdobyta tylko raz – na wiosnę, gdy wygrała tu Arka Gdynia. Udało się też zwyciężyć Zawiszy Bydgoszcz w Pucharze Polski. Ponadto jednak GKS tylko trzy razy zremisował – z Sandecją, Puszczą i Flotą, a reszta to były wygrane – w sumie aż 13.
12. Teraz czas zapaść na chwilę w zimowy sen – piłkarsko – ale od stycznia zawodnicy wracają do ciężkiej pracy i jedziemy z tym koksem – aż do stacji o nazwie „Ekstraklasa”!
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


Najnowsze komentarze