Felietony Piłka nożna
Post scriptum z wyjazdu za miedzę
Za nami bliski wyjazd do Sosnowca, więc czas na tradycyjne „Post scriptum”.
- Na wyjazd do Sosnowca wybraliśmy się w cztery osoby: Madziara i Werka (foto), Łukasz (relacja live) i ja (relacja meczowa). Konferencję z domu spisał Fonfara.
- Do Sosnowca wyruszyliśmy o godzinie 13:30, aby spokojnie zaparkować, odebrać akredytacje i ze wszystkim się rozłożyć.
- Samochód zaparkowaliśmy bezpiecznie za ogrodzeniem dla dziennikarzy, o którym w sumie nie miałem pojęcia, a byłem tam już trzeci raz.
- Sprawnie odebraliśmy akredytację i udaliśmy się na sektor prasowy. Tam zajęliśmy miejsca i poczęstowaliśmy się kawą.
- Madziara w tym dniu testowała nowy aparat, który dostała przed samym meczem, ale ogarnęła temat, mimo że coś tam psioczyła.
- Gdy do pierwszego gwizdka zostało zaledwie kilka minut, Madziara nie widziała naszej kamery, która została ustawiona na kibiców. Pobiegła szybko zobaczyć, co się stało, a tam statyw leżał w trzech częściach, a kamera była bez baterii.
- Okazało się, że któryś z naszych piłkarzy musiał w nią przycelować, ponieważ oni mieli po tamtej stronie rozgrzewkę.
- No i zaczęły się nerwy. Po złożeniu kamery okazało się, że działa, ale nie mieliśmy statywu. Werka ustawiła kamerę na schodach, ale jakaś kobieta z ochrony przyczepiła się, że tam jest przejście i położyli ją na ziemi, nikogo o tym nie informując. Tak więc przez jakiś czas nagrywany był beton…
- Na szczęście Werka wróciła po kamerę przed oprawą kibiców i zdołała nagrać wszystko z ręki. Chwała jej za to, bo bylibyśmy bez pamiątki z Sosnowca.
- Kibice zaprezentowali flagowisko w barwach Górnego Śląska w asyście pirotechniki.
- W przerwie meczu Madziara próbowała pożyczyć od kogoś statyw, ale bez powodzenia, więc jakoś postawiły we dwie te szczątki, aby nie trzeba jej trzymać przez kolejne 45 minut.
- W drugiej połowie przy wyniku 3:0 dla GieKSy kibice z Katowic rozciągnęli dwa transparenty. Najpierw „Zagłębie nigdy nie spadnie”, a po chwili „PRIMA APRILIS”. Chociaż przed nami jeszcze 9 kolejek to Zagłębie ma już tylko matematyczne szanse na utrzymanie.
- Piłkarze pewnie wygrali spotkanie, sprawiając wymarzony prezent świąteczny wszystkim fanatykom GieKSy, a zawodnicy gospodarzy musieli oddać kibicom koszulki.
- Po meczu udaliśmy się na konferencję prasową, która miała być tylko formalnością, jednak przeszła nasze najśmielsze oczekiwania.
- Trener Zagłębia Aleksander Chackiewicz powiedział, że „nie ustalał taktyki na to spotkanie, ponieważ wyszedł z szatni i dał piłkarzom wolną rękę”. Te słowa wywołały w sali takie poruszenie, jakiego jeszcze nie widziałem. Nawet jeden z dziennikarzy zapytał, czy jesteśmy na konferencji, czy w kabarecie?
- Na sam koniec trener zostawił na kartce swojego e-maila, aby dziennikarze mogli podsyłać swoje propozycje na podstawową jedenastkę w kolejnych spotkaniach.
- Po konferencji pogadaliśmy chwilę z innymi dziennikarzami o tym, co się tam właśnie wydarzyło, a następnie udaliśmy się do Katowic.
- Ja pojechałem prosto w gości, aby między rozmową a sałatką, zrobić dla Was galerię z tego meczu.
- Dziękuję wszystkim za pomoc. Szczególnie dziewczynom, które robiły wszystko, co w ich mocy, aby jak najlepiej obrobić to spotkanie.
- Do następnego!
PS 2 Mnie niestety nie będzie na wyjeździe w Niecieczy (pierwszy raz w tym sezonie), ponieważ jestem chrzestnym u pewnego słodkiego kaszojada, więc jakby ktoś chciał pomóc przy relacji na tym meczu, to prosimy o kontakt.
Piłka nożna
Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!
Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku.
Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).
Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.
Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.
Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!
Kibice Piłka nożna Wideo
Doping na Spodek Super Cup 2026
W święto Trzech Króli odbyła się trzecia edycja turnieju Spodek Super Cup. Zapraszamy do wideo, na którym zarejestrowaliśmy doping kibiców GKS Katowice w Spodku.


Najnowsze komentarze