Dołącz do nas

Piłka nożna

Poznaliśmy kadrę na zgrupowanie

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Z klubu otrzymaliśmy komunikat o kadrze GieKSy, która będzie przygotowywać się do sezonu na zgrupowaniu organizowanym przez sztab szkoleniowy. 

W kadrze znaleźli się m.in Konrad Andrzejczak, którego jeden podpis dzieli od reprezentowania barw GieKSy (transfer definitywny z Zagłębia Lubin na dwa lata) oraz Dominik Bronisławski, który stara się o angaż w klubie. Z zespołem trenował będzie również Paweł Mandrysz, któremu kończy się kontrakt, ale jak usłyszeliśmy nieoficjalnie zostanie on przedłużony w ciągu najbliższych dni. 

Na zgrupowanie nie udadzą się Adam Kokoszka,  który zagrał w sparingu z GKS Bełchatów oraz Daniel Rumin, który póki co wrócił do Częstochowy z uwagi na zatrucie pokarmowe (również nieoficjalna informacja z klubu).

Pełna lista zawodników:

Bramkarze: Krzysztof Baran, Szymon Frankowski, Mariusz Pawełek

Obrońcy: Adrian Frańczak, Mateusz Kamiński, Wojciech Lisowski, Tomasz Midzierski, Rafał Remisz, Patryk Wnuk

Pomocnicy: Konrad Andrzejczak, Adrian Błąd, Dominik Bronisławski, Kamil Kurowski, Adrian Łyszczarz, Paweł Mandrysz, Damian Michalik, Bartłomiej Poczobut, Wojciech Słomka, Michał Szczyrba, Kacper Tabiś

Napastnicy: Dalibor Volas

8 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

8 komentarzy

  1. Avatar photo

    Solski

    30 czerwca 2018 at 20:33

    Coś to cienko z przodu wygląda. Panie dyr. Bartnik z 1 „napastnikiem”?

  2. Avatar photo

    kejta

    1 lipca 2018 at 03:03

    Nie ma co gadac, chcielismy nowa Giekse to mamy! Zostaly tylko 3 trupy w obronie Franek, Midzier i Kamyk. Sezon ich oceni. Mysle ze dojdzie jeszcze ktos na obrone i atak i bedzie grupa do zgrania. TOP5 bedzie sukcesem w tym sezonie bo narazie zero zgrania. Na wiosne 2020 bedzie awans i MOZE stadion

  3. Avatar photo

    Irishman

    1 lipca 2018 at 04:51

    UUUFFFF! Bo już się obawiałem, że będą teraz blaknące gwiazdy z Ex zatrudniać!

  4. Avatar photo

    Robson

    1 lipca 2018 at 21:09

    Kufa co to ma być za kadra ?!?!
    Bartnik zapierdzielaj bo jak na razie nikogo konkretnego nie załatwiłeś a ten paralityk na ataku to tak jak byśmy nie mieli linii ataku wcale 🙁

  5. Avatar photo

    Szybki

    1 lipca 2018 at 21:54

    jeszcze zapłaczemy za tymi co odeszli ino Gieksa !!

  6. Avatar photo

    kejta

    2 lipca 2018 at 01:35

    @szybki
    sory ale tymi jebanymi wkladami co 2 lata pod rzad awans sprzedali MY nie zaplaczemy! Ale ty mozesz plakac

  7. Avatar photo

    Slayer

    2 lipca 2018 at 12:10

    Słabiutka ta kadra… Taka zbieranina graczy z różnych stron kraju, nie najwyższych lotów (nawet jak na pierwszą ligę), dla których Gieksa jest tylko kolejnym przystankiem w ich przygodzie z piłką (bo użycie słowa „kariera” byłoby tu nadużyciem). Kiedyś Gieksa słynęła z wychowanków i z wyszukiwania utalentowanych, młodych piłkarzy w okolicznych klubach (np. Furtok, Wijas, Sput, Koniarek i dziesiątki innych), którzy na boisku „gryźli trawę” i osiągali z Gieksą sukcesy. A teraz? Nie jest przypadkiem, że tyle lat tkwimy w pierwszej lidze. Panowie z zarządu – obudźcie się, bo za dwa i pół tygodnia zaczyna się sezon! A my mamy 1 napastnika, który nawet wiekowemu Kędziorze nie dorasta do pięt. Chcecie kolejne sezony spędzić w pierwszej lidze? Czasami mam wrażenie, że tak, że Wam to pasuje…

  8. Avatar photo

    supporterwnc

    2 lipca 2018 at 21:55

    Mom ino jedne życzenie. Coby żrali trowa i rajzowali na rziciach.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga