Piłka nożna
Poznaliśmy kadrę na zgrupowanie
Z klubu otrzymaliśmy komunikat o kadrze GieKSy, która będzie przygotowywać się do sezonu na zgrupowaniu organizowanym przez sztab szkoleniowy.
W kadrze znaleźli się m.in Konrad Andrzejczak, którego jeden podpis dzieli od reprezentowania barw GieKSy (transfer definitywny z Zagłębia Lubin na dwa lata) oraz Dominik Bronisławski, który stara się o angaż w klubie. Z zespołem trenował będzie również Paweł Mandrysz, któremu kończy się kontrakt, ale jak usłyszeliśmy nieoficjalnie zostanie on przedłużony w ciągu najbliższych dni.
Na zgrupowanie nie udadzą się Adam Kokoszka, który zagrał w sparingu z GKS Bełchatów oraz Daniel Rumin, który póki co wrócił do Częstochowy z uwagi na zatrucie pokarmowe (również nieoficjalna informacja z klubu).
Pełna lista zawodników:
Bramkarze: Krzysztof Baran, Szymon Frankowski, Mariusz Pawełek
Obrońcy: Adrian Frańczak, Mateusz Kamiński, Wojciech Lisowski, Tomasz Midzierski, Rafał Remisz, Patryk Wnuk
Pomocnicy: Konrad Andrzejczak, Adrian Błąd, Dominik Bronisławski, Kamil Kurowski, Adrian Łyszczarz, Paweł Mandrysz, Damian Michalik, Bartłomiej Poczobut, Wojciech Słomka, Michał Szczyrba, Kacper Tabiś
Napastnicy: Dalibor Volas
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


Solski
30 czerwca 2018 at 20:33
Coś to cienko z przodu wygląda. Panie dyr. Bartnik z 1 „napastnikiem”?
kejta
1 lipca 2018 at 03:03
Nie ma co gadac, chcielismy nowa Giekse to mamy! Zostaly tylko 3 trupy w obronie Franek, Midzier i Kamyk. Sezon ich oceni. Mysle ze dojdzie jeszcze ktos na obrone i atak i bedzie grupa do zgrania. TOP5 bedzie sukcesem w tym sezonie bo narazie zero zgrania. Na wiosne 2020 bedzie awans i MOZE stadion
Irishman
1 lipca 2018 at 04:51
UUUFFFF! Bo już się obawiałem, że będą teraz blaknące gwiazdy z Ex zatrudniać!
Robson
1 lipca 2018 at 21:09
Kufa co to ma być za kadra ?!?!
Bartnik zapierdzielaj bo jak na razie nikogo konkretnego nie załatwiłeś a ten paralityk na ataku to tak jak byśmy nie mieli linii ataku wcale 🙁
Szybki
1 lipca 2018 at 21:54
jeszcze zapłaczemy za tymi co odeszli ino Gieksa !!
kejta
2 lipca 2018 at 01:35
@szybki
sory ale tymi jebanymi wkladami co 2 lata pod rzad awans sprzedali MY nie zaplaczemy! Ale ty mozesz plakac
Slayer
2 lipca 2018 at 12:10
Słabiutka ta kadra… Taka zbieranina graczy z różnych stron kraju, nie najwyższych lotów (nawet jak na pierwszą ligę), dla których Gieksa jest tylko kolejnym przystankiem w ich przygodzie z piłką (bo użycie słowa „kariera” byłoby tu nadużyciem). Kiedyś Gieksa słynęła z wychowanków i z wyszukiwania utalentowanych, młodych piłkarzy w okolicznych klubach (np. Furtok, Wijas, Sput, Koniarek i dziesiątki innych), którzy na boisku „gryźli trawę” i osiągali z Gieksą sukcesy. A teraz? Nie jest przypadkiem, że tyle lat tkwimy w pierwszej lidze. Panowie z zarządu – obudźcie się, bo za dwa i pół tygodnia zaczyna się sezon! A my mamy 1 napastnika, który nawet wiekowemu Kędziorze nie dorasta do pięt. Chcecie kolejne sezony spędzić w pierwszej lidze? Czasami mam wrażenie, że tak, że Wam to pasuje…
supporterwnc
2 lipca 2018 at 21:55
Mom ino jedne życzenie. Coby żrali trowa i rajzowali na rziciach.