Dołącz do nas

Piłka nożna

PZPN zamknął „blaszok” na dwa mecze!!!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Decyzję tę podjął w dniu dzisiejszym obradujący Wydział Dyscypliny PZPN. Jako uzasadnienie tej idiotycznej decyzji zostało podane odpalenie rac na „Blaszoku” w spotkaniu rozegranym tydzień temu w Katowicach przeciwko Kolejarzowi Stróże. Głos w tej sprawie zabrał wiceprezes GKS-u WOjciech Cygan, który dla jednego z portali udzielił krótkiej wypowiedzi o następującej treści: „Po zapoznaniu się z uzasadnieniem orzeczenia, podejmiemy stosowne kroki, aby się od niego odwołać”. Dwa najbliższe spotkania jakie miałyby zostać rozegrane przy zamkniętym „Blaszoku” dotyczą spotkań z Termaliką oraz derbowy pojedynek z Polonią Bytom.

8 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

8 komentarzy

  1. Avatar photo

    marek

    7 września 2012 at 13:07

    PZPN potrzebne sa golsy na Late to teraz trzeba blagac zeby sie odwolac w zamian za glosy wyborach

  2. Avatar photo

    Zaba-Bogucice

    7 września 2012 at 15:15

    a jak z Polonia odpali sie race na głównej to blaszok otworza a główna zawrzą?ten zwiazek jest smieszny jak i wiek panów nim zarzadzajacy

  3. Avatar photo

    GieKSiorz

    7 września 2012 at 15:57

    To jest poprostu głupota, ja pier*** to bez sensu. Wywalić PZPN. Je****ć PZPN !!!!

  4. Avatar photo

    gosc

    7 września 2012 at 23:15

    Ku*wa debile kibice po co rzucacie tymi serpentynami … ? No po prostu kretyni nic dodać nic ująć tak to jest jak ktoś nie potrafi skończyć nawet gimnazjum …

  5. Avatar photo

    mózG

    8 września 2012 at 11:37

    @gosc
    zluzuj, wielu osobom nawet spoza Katowic spodobała się oprawa na tym meczu tylko ty jesteś ślepcem i widzisz tylko to co złe… proponuję zapisać się w struktury PZPN, najlepiej na prezesa

    nie dość że gość to jeszcze obraża gospodarzy

  6. Avatar photo

    jacek

    8 września 2012 at 16:14

    Wyście z tymi racami zdurnieli kompletnie.Jak małe dzieci na odpuście.Istna wiocha.

  7. Avatar photo

    stary fan

    11 września 2012 at 03:00

    Zapraszacie na mecz dzieci (na blaszok konkretnie) robicie akcje dla dzieci, gry zabawy i inne a do tego odpalacie milion rac i zasypujecie boisko smieciami. Mysleliscie za policja i wladze powiedza wam ze to byla swietna oporawa i sa nia w niebo wzieci?? Normalne ze zamkna stadion heh

  8. Avatar photo

    mózG

    11 września 2012 at 16:08

    A czy komuś stała się krzywda? Czy dzieci narzekały na oprawę? Czy uciekały ze Stadionu z powodu zatrucia albo czy komuś coś się spaliło?
    Czy może dzieci miały zajebistą zabawę.
    Może tą tępą grupę co się zwie policją trzeba edukować, że race nie są szkodliwe(w rękach odpowiednich ludzi) a tylko poprawiają widowisko sportowe na stadionach?

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga