Kibice
Relacja kibicowska z ŁKS
Po wielu zawiłościach udało się naszemu zespołowi wystartować w 1 lidze. Na inaugurację przypadło nam zagrać z ŁKS-em Łódź. Bardzo szkoda, że sektor gości będzie (chyba) otwarty dopiero na wiosnę, gdyż ze sporą grupą łodzian mecz byłby na pewno atrakcyjniejszy. Nie zmienia to faktu, że na sektorze gości zasiadło 25 kibiców ŁKS (liczby od 20 do 30 są podawane). Na spotkaniu pojawiło się ok. 3 tysięcy kibiców GieKSy, z czego zdecydowana większość na Blaszoku, ze względu na chore ceny jakie ustalili panowie Krysiak i Bryłka. Mamy nadzieję, że od następnego spotkania ceny ulegną zmianie, bo poziom sportowy jak i standard naszego stadionu na pewno nie odpowiada biletom za 20 lub 30 zł… Duża część kibiców na Blaszoku było ubranych w żółte koszulki, co dało jak zawsze fajny efekt. Na płot powróciły flagi, których zawisło 10.
Poza żółtymi koszulkami i jak na wynik całkiem niezłym dopingu należy podkreślić, że udało nam się zebrać prawie 1500 zł na oprawę meczu z Cracovią Kraków. Najważniejszą kwestią jest to, że na trybuny przy Bukowej wraca normalność i liczymy na dalsze zmiany w strukturach, które będą zwiastowały polepszenie również w innych aspektach działalności klubu.
Po meczu mimo porażki dziękujemy piłkarzom za bardzo ambitną walkę. Należy pamiętać, że jeszcze niedawno mieliśmy zniknąć z piłkarskiej mapy Polski, a teraz mamy swój własny klub walczący o punkty w 1 lidze. Do zobaczenia na meczach z Wartą i Cracovią!
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.
Piłka nożna
Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!
Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku.
Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).
Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.
Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.
Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!


reun
7 sierpnia 2012 at 21:20
no i nie na miejscu śpiewka ” do roboty ” w pierwszej połowie oni graja dla nas i wsadzają całe serce wiec zero takich przyśpiewek
mózG
8 sierpnia 2012 at 02:24
Skoro grają piach to co według Ciebie mamy zaśpiewać? Jeszcze jeden? Nic się nie stało?
Widziałeś po jakiej bajecznej akcji straciliśmy gola na 2:0?
Szybkie „do roboty” i śpiewamy dalej swoje więc nie wiem po co ta uwaga. Druga połowa in plus w wykonaniu piłkarzy i podziękowania po meczu. Wszystko jak najlepiej od strony kibicowskiej.
reun
8 sierpnia 2012 at 21:27
ale oni to my my to oni wiec my musimy wspierać ich na dobre i na złe a nie do roboty to zawsze możesz jeździć na KP do warszawy i tam se śpiewać walczyliśmy by była GieKSa jest wiec oni muszą mieć wsparcie od nas to jak grają niema o czym gadać ale oni muszą czuć że my jesteśmy dla nich a oni dla nas już zeszły sezon pokazał ” Ekstraklasa albo śmierć ” i co była by śmierć bo nie było by naszej kochanej GieKSy jak by nie MY Kibice !!!
mózG
8 sierpnia 2012 at 23:53
No właśnie „jakby nie MY”. Dlatego mamy prawo wymagać większego zaangażowania jeśli nie idzie gra. Byłem na meczu i zdanie „Do roboty!” powtórzyliśmy 2 razy… stało się komuś coś?
Reszta szpilu była w dobrym tonie, żadnego jebanie CZP czy Króla, tylko 1 JPZPN za niesłuszne nieodgwizdanie karnego bądź spalonego, teraz nie pamiętam…
No tak jak ktoś wymaga czegoś więcej to niech jedzie na KP -.-