Kibice
Relacja kibicowska z ŁKS
Po wielu zawiłościach udało się naszemu zespołowi wystartować w 1 lidze. Na inaugurację przypadło nam zagrać z ŁKS-em Łódź. Bardzo szkoda, że sektor gości będzie (chyba) otwarty dopiero na wiosnę, gdyż ze sporą grupą łodzian mecz byłby na pewno atrakcyjniejszy. Nie zmienia to faktu, że na sektorze gości zasiadło 25 kibiców ŁKS (liczby od 20 do 30 są podawane). Na spotkaniu pojawiło się ok. 3 tysięcy kibiców GieKSy, z czego zdecydowana większość na Blaszoku, ze względu na chore ceny jakie ustalili panowie Krysiak i Bryłka. Mamy nadzieję, że od następnego spotkania ceny ulegną zmianie, bo poziom sportowy jak i standard naszego stadionu na pewno nie odpowiada biletom za 20 lub 30 zł… Duża część kibiców na Blaszoku było ubranych w żółte koszulki, co dało jak zawsze fajny efekt. Na płot powróciły flagi, których zawisło 10.
Poza żółtymi koszulkami i jak na wynik całkiem niezłym dopingu należy podkreślić, że udało nam się zebrać prawie 1500 zł na oprawę meczu z Cracovią Kraków. Najważniejszą kwestią jest to, że na trybuny przy Bukowej wraca normalność i liczymy na dalsze zmiany w strukturach, które będą zwiastowały polepszenie również w innych aspektach działalności klubu.
Po meczu mimo porażki dziękujemy piłkarzom za bardzo ambitną walkę. Należy pamiętać, że jeszcze niedawno mieliśmy zniknąć z piłkarskiej mapy Polski, a teraz mamy swój własny klub walczący o punkty w 1 lidze. Do zobaczenia na meczach z Wartą i Cracovią!
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


reun
7 sierpnia 2012 at 21:20
no i nie na miejscu śpiewka ” do roboty ” w pierwszej połowie oni graja dla nas i wsadzają całe serce wiec zero takich przyśpiewek
mózG
8 sierpnia 2012 at 02:24
Skoro grają piach to co według Ciebie mamy zaśpiewać? Jeszcze jeden? Nic się nie stało?
Widziałeś po jakiej bajecznej akcji straciliśmy gola na 2:0?
Szybkie „do roboty” i śpiewamy dalej swoje więc nie wiem po co ta uwaga. Druga połowa in plus w wykonaniu piłkarzy i podziękowania po meczu. Wszystko jak najlepiej od strony kibicowskiej.
reun
8 sierpnia 2012 at 21:27
ale oni to my my to oni wiec my musimy wspierać ich na dobre i na złe a nie do roboty to zawsze możesz jeździć na KP do warszawy i tam se śpiewać walczyliśmy by była GieKSa jest wiec oni muszą mieć wsparcie od nas to jak grają niema o czym gadać ale oni muszą czuć że my jesteśmy dla nich a oni dla nas już zeszły sezon pokazał ” Ekstraklasa albo śmierć ” i co była by śmierć bo nie było by naszej kochanej GieKSy jak by nie MY Kibice !!!
mózG
8 sierpnia 2012 at 23:53
No właśnie „jakby nie MY”. Dlatego mamy prawo wymagać większego zaangażowania jeśli nie idzie gra. Byłem na meczu i zdanie „Do roboty!” powtórzyliśmy 2 razy… stało się komuś coś?
Reszta szpilu była w dobrym tonie, żadnego jebanie CZP czy Króla, tylko 1 JPZPN za niesłuszne nieodgwizdanie karnego bądź spalonego, teraz nie pamiętam…
No tak jak ktoś wymaga czegoś więcej to niech jedzie na KP -.-