Piłka nożna
[RELACJA] Minimalna porażka, o awans z gospodarzem
W drugim dniu turnieju o awans do finału Pucharu Kontynentalnego TAURON KH GKS Katowice zmierzył się z Medvescakiem Zagrzeb z ligi EBEL. Nasi kibice pojawili się na tym meczu w liczbie ponad 100 osób.
Spotkanie to rozpoczęliśmy od gry w podwójnym osłabieniu, lecz nasi zawodnicy nie dali się zepchnąć do głębokiej defensywy i przetrwaliśmy ten okres bez konsekwencji. W 10. minucie pierwszej tercji Michał Rybak otrzymał potężnego bodiczka, po którym padł na lód i zemdlał na kilka chwil. 5 minut później po składnej akcji i wymianie kilku podań wynik otworzyła drużyna z Zagrzebia. Autorem bramki był Robert Aviani. W 18. minucie było już 2:0. David Brine wykorzystał błąd Lindskouga, który wyjechał za bramkę i źle skontrolował krążek. Takim wynikiem zakończyła się pierwsza tercja.
Drugą odsłonę rozpoczęliśmy z większym impetem, czego efektem było nieco szczęśliwe trafienie kontaktowe w 23 minucie meczu. W zamieszaniu pod bramką obrońca Medvescaka spróbował wybić krążek, ale trafił w swojego bramkarza, po czym guma przekroczyła linię bramkową. GieKSa próbowała wyrównać, dogodne sytuacje w tej tercji mieli Wronka sam na sam z bramkarzem oraz Grzegorz Pasiut, lecz krążek nie znalazł drogi do bramki. Po drugiej tercji przegrywaliśmy 1:2.
Trzecia rozpoczęła się znakomicie dla naszych hokeistów. W 41. minucie stan meczu wyrównał Janne Laakkonen i na trybunie zajmowanej przez naszych kibiców zapanowała euforia, która jednak nie potrwała zbyt długo. W 43. minucie z pozoru niegroźną akcję drużyny Medvescaka wykończył ich kapitan Yann Sauve i znów przegrywaliśmy. W kolejnych minutach nasi hokeiści jeszcze bardziej nasili swe ataki na bramkę drużyny z Zagrzebia, robili wszystko, by doprowadzić do remisu. Na ostatnie 2 minuty wycofaliśmy bramkarza, lecz do końca meczu wynik nie uległ zmianie i musieliśmy uznać wyższość drużyny chorwackiej. O awansie do finału zadecyduje sobotni mecz z Belfast Giants, który rozpocznie się o 20:00 czasu polskiego.
Medvescak Zagrzeb – TAURON KH GKS Katowice 3:2 (2:0, 0:1, 1:1)
1:0 Mike Aviani (Bjorn Svensson) 14:48 5/4
2:0 David Brine (Tom Zanoski) 16:48
2:1 Maciej Urbanowicz 22:32
2:2 Grzegorz Pasiut (Jaane Laakkonen, Niko Tuhkanen) 41:39
3:2 Yann Sauve (John Armstrong) 42:50
Medvescak Zagrzeb: Rosandic (Nikolic) – Lehtonen, Sauve, Manavian, Sylvestre, Mauldin – Robar, Deutsch, Svensson, Armstrong, Aviani – Puzic, Kudelka, Brine, Zanoski, Simsic oraz Cepon, Sijan, Ficur.
TAURON KH GKS Katowice: Lindskoug (Kieler) – Wanacki, Heikkinen, Rohtla, Łopuski, Wronka – Devecka, Cakajik, Pasiut, Laakkonen, Malasiński – Krawczyk, Tuhkanen, Fraszko, Starzyński, Urbanowicz – Skokan, Wysocki, Krężołek, Sawicki, Michał Rybak.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


PanGoroli
17 listopada 2018 at 22:13
4:2 z Belfastem! Mamy drugie miejsce i awans!