Piłka nożna
[RELACJA] Wygrana i lider!
W spotkaniu 16. kolejki II ligi GKS Katowice wygrał z Bytovią Bytów 2:1. Mecz toczony był w ciężkich warunkach, na zmrożonej murawie, przy najniższej w tym roku temperaturze.
Gospodarze rozpoczęli spotkanie od zdecydowanego natarcia na GieKSę, stawiając wysoki pressing i nie pozwalając nam na swobodne rozgrywanie piłki w środku pola. Pierwszy kwadrans to zdecydowana przewaga Bytovii, która mimo tego, że nie stworzyła sobie dogodnych sytuacji strzeleckich, wykazała się większą determinacją w szybkim odbiorze piłki i przecinaniu ataków GieKSy. W 19. minucie padła bramka dla gospodarzy. Po rzucie rożnym doszło do sporego zamieszania w polu karnym i nieudanego wybicia naszych zawodników. Piłka została przedłużona na szósty metr boiska i spadła na nogę Sezonienki, który lekkim strzałem pokonał Mrozka. Z tej odległości nasz bramkarz nie miał szans zapobiec utracie gola. Po stracie bramki nasza drużyna ruszyła do ataku. Nieco zmienił się styl gry, na skutek sugestii naszego sztabu szkoleniowego. Do tej pory graliśmy zbyt zachowawczo i przewidywalnie, co pozwoliło Bytovii oddalać zagrożenie pod własną bramką. W 45. minucie zdobyliśmy bramkę wyrównującą. Okoliczności zdobycia mocno przypominają pierwszego gola dla gospodarzy. Po wrzucie z autu zakotłowało się pod bramką Bacha, a piłka trafiła do stojącego za polem karnym Urynowicza, który bez zastanowienia oddał strzał. Piłka odbiła się od obrońcy gospodarzy i zaskoczyła bezradnego bramkarza Bytovii. W pierwszej połowie padły dwie przypadkowe bramki. Obraz gry był wyrównany, ze wskazaniem na gospodarzy.
Na drugą połowę wyszliśmy z większą determinacją i szybko przejęliśmy inicjatywę boiskową, podobnie jak gospodarze w pierwszej połowie. Obraz gry znacząco się jednak nie zmienił. Obie drużyny postawiły tak trudne warunki, że nie oglądaliśmy wielu sytuacji bramkowych. Mecz obfitował w faule i liczne żółte kartki, które były pokłosiem zaangażowania, a nie złośliwości. W 74. minucie GieKSa przeprowadziła kontrę prawą stroną boiska. Zawodnicy Bytovii popełnili błąd w ustawieniu, zostawiając dwóch naszych zawodników przeciwko jednemu obrońcy. Piłka trafiła do Woźniaka, który przeprowadził rajd prawym skrzydłem, a następnie dograł do zamykającego akcję Kościelniaka, który z najbliższej odległości umieścił ją w siatce. Po strzeleniu bramki gra nie uległa zmianie. Ostatni kwadrans to dużo walki w środku pola, żółte kartki i kontry GieKSy. Jedyną dogodną okazją Bytovia miała w 91. minucie. W charakterystycznej akcji tego meczu, czyli kotłowaninie zawodników w polu karnym, doszło do sytuacji, w której zawodnik gospodarzy znalazł się w najbliższej odległości od Mrozka. Kibicom przypomniały się zapewne sytuacje, w których traciliśmy gole w końcówkach meczów w tym sezonie, ale na nasze szczęście gospodarze nieczysto trafili w piłkę i Mrozek złapał piłkę. Niedługo później sędzia zagwizdał po raz ostatni. GieKSa wygrała siódmy mecz z rzędu. Najlepszym podsumowaniem tego spotkania będzie ulga na twarzy trenera Góraka i radość zawodników z podtrzymania zwycięskiej passy.
2.12.2020 Bytów
Bytovia Bytów – GKS Katowice 1:2 (1:1)
Bramki: Sezonienko 18 – Urynowicz 45, Kościelniak 74.
Bytovia: Staniszewski – Camargo, Bąk, Memić, Dymerski (86. Lizakowski), Deleu (90. Wolski), Zawistowski, Lech (86. Wasiak), Bach (87. Urban), Ryś (72. Sikorski), Sezonienko.
GKS: Mrozek – Wojciechowski, Jędrych, Janiszewski, Rogala – Sanocki (62. Kiebzak), Kościelniak (83. Pawłas), Gałecki, Urynowicz (83. Jaroszek), Woźniak – Kozłowski (90. Szwedzik).
Żółte kartki: Lech, Ryś, Zawistowski, Deleu – Sanocki, Janiszewski.
Sędzia: Konrad Aluszyk (Toruń).
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!
Kibice Piłka nożna
Wyjazdy kibiców GieKSy – jesień 2025
Sezon 2024/2025 był naszym najlepszym w historii pod względem wyjazdów. W obecnym euforia grania w Ekstraklasie pomału opada, ale wyjazdowo dalej prezentujemy się dobrze. Zapraszamy do podsumowania naszych wojaży w rundzie jesiennej sezonu 2025/26.
Pierwszym naszym wyjazdem był Widzew, a w Łodzi byliśmy także w marcu tego samego roku. Na początku sierpnia pojechalismy w 853 GieKSiarzy, w tym 7 Banik Ostrava i 6 JKS Jarosław. Na tym meczu debiut zaliczyła flaga „Pozdrawiamy Nieobecnych GieKSiarzy – PNG PDW”.
Drugim wyjazdem, rozgrywanym w następnej kolejce po meczu w Łodzi, była Legia Warszawa. W niedzielny wieczór do stolicy wybrało się 734 Szaleńców z Bukowej, w tym 62 Górnik Zabrze i 3 JKS Jarosław.
Na koniec miesiąca rozegraliśmy w sobotni wieczór „Śląski klasyk”. W Zabrzu pojawilismy się w 4300 osób, tym 13 Banik Ostrava i 17 JKS Jarosław. Był to nasz najliczniejszy wyjazd w całej historii kibicowskiej GieKSy!
We wrześniu pojechaliśmy na mecz z Lechią, która była naszym ostatnim wyjazdem w poprzednim sezonie. Ostatecznie w piątek pojawiło się nas w Gdańsku 621, w tym 8 Banik Ostrava, 62 Górnik Zabrze 1 JKS Jarosław. Wśród naszego stałego oflagowania nie zabrakło płótna ŚP. Pisaka – w 23. rocznicę odejścia do Sektora Niebo.
Kolejnym wyjazdem, również w piątek, był Płock. Z Wisłą ostatni raz mierzyliśmy się w pierwszej lidze. Tym razem na wyjeździe obecnych było 582 GieKSiarzy, w tym 12 Banik Ostrava i 4 Górnik Zabrze.
Po dwóch piątkach z rzędu przyszedł… kolejny piątek na wyjeździe. Rywalem był Motor Lublin, z którym wzajemnie „odwiedzamy się” od trzeciego poziomu rozgrykowego. W sektorze gości pojawiło się 477 fanatyków, w tym 1 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. W drodzie powrotnej zrobiliśmy postój w Domostawie, gdzie znajduje się pomnik autorstwa śp. Andrzeja Pityńskiego „Rzeź Wołyńska”. Oddaliśmy w tym miejscu hołd pomordowanym Polakom, składając wieniec, odpalając race na tle naszej narodowej flagi oraz odśpiewując hymn Polski.
Kolejny wyjazd wypadł… we wtorek. Los skrzyżował nas z ŁKS w Pucharze Polski. Ostatni raz byliśmy na tym stadionie (zupełnie niepodobnym do obecnego) w 2010 roku, bo choć w sezonie 2011/2012, 2012/2013, 2018/2019, 2021/2022 i 2022/2023 graliśmy na wyjazdach z ŁKS, to za każdym razem „coś” przeszkadzało w obecności kibiców GieKSy (zakazy stadionowe, remonty stadionu itd.). Po 15 latach pojawiliśmy się w 507 osób, w tym 11 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław.
I znowu piątek… Tym razem w Niecieczy, w której w ostatnich latach często bywaliśmy. Pojawiliśmy się w 427 osób, w tym 2 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. Tym samym zakończyliśmy maraton pięciu wyjazdów z rzędu w tygodniu roboczym.
Pod koniec listopada graliśmy z Jagiellonią w Białymstoku. Na niedzielną eskapadę zdecydowało się 1022 GieKSiarzy, w tym 6 Banik Ostrava i 22 Górnik Zabrze. Jest to nasz nowy rekord wyjazdowy na Jadze, niestety z racji stanu murawy mecz nie doszedł do skutku.
Ostatnim, a zarazem najbliższym, wyjazdem w rundzie jesiennej była Częstochowa. Na niedzielnym spotkaniu z Rakowem obecnych było 356 GieKSiarzy, w tym 2 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław. Na meczu z naszej strony świecidełka i transparent „Wesołych świąt”.
W trakcie tego maratonu wyjazdowego nie zabrakło wsparcia dla naszych zgód oraz układowiczów.
GieKSiarze w liczbach: 53 (Warszawa), 65 (Wiedeń) oraz 32 (Celje) wspierali Banik w europejskich pucharach. W Ostrawie bylismy w 300 osób na meczu z Legią Warszawa. Na każdym meczu Banika, który nie kolidował z GieKSą, nasza reprezentacja regularnie wspierała Przyjaciół.
Reprezentantów GieKSy nie zabrakło również na wszystkich meczach kadry, w tym na wyjazdach z Litwą i Maltą, gdzie obecnych było nas odpowiednio 14 i 31.
Z aktywności patriotycznej to pojawiliśmy się na Marsz Niepodległości oraz standardowo pod kopalnią KWK Wujek, oddając hołd poległym Górnikom w dniu 44. rocznicy pacyfikacji, a obecny na oficjalnych uroczystościach Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki otrzymał od naszej delegacji szal antykomuna oraz zaproszenie na wiosenny mecz z Lechią Gdańsk.
Po świętach Bożego Narodzenia w Krynicy-Zdroju został rozegrany półfinał Pucharu Polski w hokeja na lodzie, a naszym rywalem było Zagłębie Sosnowiec. Na wyjazd wybrało się 317 GieKSiarzy, w tym 50 Banik Ostrava i 1 JKS Jarosław. Niestety zgodnie z tradycją nasi hokeiści przegrali. Zagłębie dostało większą trybunę za bramką i zawitało w 500 osób, ze wsparciem Slavii Praga, Sparty Brodnica, Czuwaju Przemyśl, MKS-u Radymno, Legii Warszawa, Beskidu Andrychów oraz Olimpii Elbląg. Można powiedzieć, że to nowy rekord – na meczu hokeja pojawiło się ponad… 10 ekip, w tym dwie czeskie bandy.
Do zobaczenia na szlaku GieKSiarze!
Część materiałów została zaczerpnięta ze strony www.GzG64.pl – najlepszej kroniki kibiców GieKSy.
GKS Katowice, po rzutach karnych, przegrał z Herning Blue Fox w meczu o brązowy medal Pucharu Kontynentalnego. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek.
















Najnowsze komentarze