Piłka nożna
Rezerwy przegrywają!
Druga drużyna GieKSy dzisiaj posmakowała porażki. Katem okazał się LKS Bełk.
O meczu nie należy się rozpisywać. Gospodarze tuż po gwizdku rozpoczynającym spotkanie objęli prowadzenie. Przez pełne 90 minut gospodarze skupiali się raczej na faulowaniu naszej drużyny, ale jak widać okazało się to skuteczne. Należy też zganić arbitra tego spotkania, który ewidentnie pomagał LKS-owi, śmiejąc się po meczu naszym zawodnikom w twarz. Zawodnicy GKS nie wytrzymali też presji trybun, którzy nie pozostawili po nich suchej nitki. W pewnym momencie wydawało się nawet, że miejscowi wtargną do szatni GieKSy. Oby jak najmniej takich sytuacji, nawet w lidze okręgowej. Wstyd dla Bełku! Na szczęście dla naszej drużyny czołówka ligi solidarnie dziś przegrywała.
LKS Bełk 3:0 GKS II Katowice
GKS II Katowice: Sitko – Wawrzynkiewicz, Kamiński, Ryś, Kaciczak – Kowalczyk, Plewnia, Kędzierski (T. Steleblak), Wółkowicz – Kruczek (Banaś), Jarka (Zawadzki).
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


Adam
5 maja 2012 at 22:24
A nagrał ktoś jak nam się niby sędzia śmiał w twarz po meczu, a wieśniaki szturmowali naszą szatnię ? Bo jak nie to takie pretensje się teraz na niewiele zdadzą. Wystarczyło włączyć kamerę w komórce, nagrać wszystko i potem puścić to w świat (tzn. opublikować w necie) i by się zrobiła afera.
WNC1964
6 maja 2012 at 11:22
Śmieszne to dosyć. Tereny Górnika, a tu taka wrogość. Ciekawe czy te wsioki byłyby takie wyszczekane, jakby tam GieKSa wpadła na ten mecz…
ejr
6 maja 2012 at 15:51
Drużyna z Bełku to LKS, a nie ŁKS – do poprawy 🙂
Marcin
7 maja 2012 at 10:33
Jakie faulowanie!!! przecież to zawodnicy GKSu nie wytrzymywali nerwowo i kopali po nogach bez piłki a zespół LKS okazał się o wiele lepszy gdyby wykorzystali wszystkie 100% sytuację to mogło by być i 7:0 trochę obiektywizmu!
LKS
9 maja 2012 at 12:05
W gwoli sprostowania:
po 1. Przez caly mecz wasz trener prowokowal cala nasza lawke rezerwowa.
po 2. co wy za bzdury piszecie o szturmie kibicow, nic takiego nie mialo miejsca, co jak co ale doping byl akurat kulturalny.
po 3. widac, ze nie potraficie pogodzic sie godnie z porazka obwiniajac wszystkich dookola tylko nie siebie, jesli myslicie ze kazda druzyna bedzie wam za darmo punkty oddawac to sie grubo mylicie.
po 4. agresywna gra naszej druzyny byla na pograniczu fauli, tak sie gra, jesli wy tego nie rozumiecie to dziwne ze jeszcze w 1 lidze gracie…
Tak wiec troche obiektywizmu nie zaszkodzi w opisie meczu a bzdury ktore piszecie nijak sie maja do sytuacji jaka miala miejsce na meczu. Wstyd, ze tak profesjonalna strona i klub moga robic takie rzeczy… pozdrawiam