Piłka nożna Prasówka
Rozczarowujący remis GieKSiarzy. Z dołem tabeli niełatwo… Doniesienia mass mediów na temat meczu GKS-Bytovia 0:0
Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień mediów na temat wczorajszego meczu GKS Katowice – Drutex-Bytovia Bytów 0:0. Wybraliśmy dla Was najciekawsze:
sportslaski.pl – Koleżeńska GieKSa nie chce uciekać. Czeka na rywali
GKS Katowice najpierw przez kilka tygodni gonił rywali, a gdy już ich dogonił i mógł nawet odskoczyć – przestał wygrywać. Śląska drużyna drugi mecz z rzędu kończy bez strzelonej bramki.
[…] Pierwsza połowa w wykonaniu GieKSy nie była najlepsza. Katowiczanie bardzo słabo wyglądali w ofensywie, większe zagrożenie w polu karnym rywala stwarzali goście. Gdyby tylko Sebastian Kamiński zdołał sięgnąć piłkę po zagraniu Michała Jakóbowskiego – Bytovia mogła prowadzić już po kilku minutach. Gospodarze dwie najlepsze okazje mieli po pół godziny gry. Najpierw Prokić przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem gości, a następnie Michał Szromnik musiał interweniować… po dośrodkowaniu Adriana Błąda. Niestety, więcej było niedokładności niż ciekawych akcji…
Na początku drugiej połowy dwa razy wykazał się Wierzbicki, który najpierw obronił uderzenie głową Wróbla, a po chwili zatrzymał w sytuacji sam na sam Kamińskiego. GKS wciąż grał niedokładnie i popełniał błędy, które lepsza drużyna mogłaby wykorzystać i strzelić gola. Na naprawdę groźną akcję w wykonaniu katowiczan trzeba było czekać niemal do ostatniej minuty – wtedy to po uderzeniu Grzegorza Goncerza piłka odbiła się od słupka, a następnie… toczyła po linii bramkowej.
Chwilę po strzale Goncerza czerwoną kartkę zobaczył Marek Opałacz, ale gospodarze – mimo kilku okazji – nie zdążyli wykorzystać krótkiej gry w przewadze. Tym samym GKS nie wykorzystał strat punktowych rywali z czołówki, ale przynajmniej wciąż zajmuje drugie miejsce w tabeli…
gol24.pl – GKS znowu stracił punkty. Po porażce w Niepołomicach zremisował z Bytovią
GKS Katowice bezbramkowo zremisował z Drutex-Bytovią Bytów. Podopieczni Jacka Paszulewicza zagrali kolejne słabe spotkanie, a bohaterem został.. bramkarz miejscowych Maciej Wierzbicki, który popisał się kilkoma świetnymi interwencjami.
[…] W pierwszej połowie lepiej wyglądali goście, którzy znaleźli sposób na rywali i nie pozwalali im nabrać tempa w grze ofensywnej. Bytovia była nawet bliska zdobycia gola, ale jej piłkarzom brakowało szczęścia i umiejętności.
Gospodarze nieoczekiwanie zostali zmuszeni do gry z kontrataków, ale właśnie w taki sposób wypracowali sobie świetną sytuację, którą zmarnował Andrea Prokić przegrywając w 31 minucie pojedynek z Michałem Szromnikiem. W 55 minucie okazję sam na sam mieli także goście, ale Maciej Wierzbicki zdołał nogami wybić piłkę na rzut rożny. Piłkę meczową zmarnował Grzegorz Goncerz. W 85 minucie po jego uderzeniu głową piłka trafiła w słupek, a następnie nad linię bramkową, gdzie złapał ją bramkarz rywali. Gole na Bukowej więc nie padły, a końcowy wynik dla walczących o awans gospodarzy jest właściwie porażką.
sportdziennik.pl – Rozczarowujący remis GieKSiarzy. Z dołem tabeli niełatwo…
Trzy punkty w meczu z Bytovią pozwoliłyby GKS Katowice nie oglądać się na innych (zwłaszcza wynik rozpoczynającego się godzinę później meczu Wigry – Chojniczanka) – mocno usadowiliby się na drugiej pozycji, za plecami Miedzi.
Zgodnie z oczekiwaniami jednak, mecz z Bytovią – plasującą się w dolnych rejonach tabeli – przysporzył GieKSiarzom wiele problemów. Dość powiedzieć, że przed przerwą jedyną godną odnotowania akcją gospodarzy był – ni to dośrodkowanie, ni strzał – Adriana Błąda spod linii autowej w 33 minucie. Michał Szromnik był jednak czujny i przeniósł piłkę nad poprzeczką.
Po zmianie stron goście – dotąd raczej przeszkadzający rywalom niż próbujący grać w piłkę – zaczęli szukać swych szans. I w ten sposób… wykreowali kanadydata na katowickiego bohatera meczu. Maciej Wierzbcki – grający przy Bukowej po raz pierwszy od 3 lat i 10 miesięcy! – dwukrotnie w krótkim czasie ratował skórę kolegom. Najpierw obronił „główkę” Łukasza Wróbla w krótki róg, za chwilę zaś – w sobie tylko wiadomy sposób – zdążył (nogą) zablokować strzał Sebastiana Kamińskiego, choć ten – wydawałoby się – miał już przed sobą odsłonięte 3/4 GieKSiarskiej bramki
sportowefakty.wp.pl – Nice I liga: przebudzenie mocy Chojniczanki. GKS Katowice na niższym biegu
Chojniczanka zwyciężyła 3:0 z Wigrami Suwałki, dzięki czemu dogoniła w tabeli wicelidera -GKS Katowice. Drużyna z Górnego Śląska zmniejszyła ostatnio tempo punktowania.
[…] Chojniczanka jest trzecia w tabeli. W niedzielę zrównała się liczbą „oczek” z GKS-em Katowice. Wicelider zmniejszył tempo punktowania. Po porażce z Puszczą Niepołomice zremisował bezbramkowo z Drutex-Bytovią. Skończyła się zatem na trzech seria zwycięstw bytowian, mimo to z wyniku przy Bukowej mogli być zadowoleni. W końcówce regulaminowego czasu piłka trafiła w słupek ich bramki. 90 minut na murawie spędził Bartłomiej Poczobut, który zimą przeniósł się z Drutex-Bytovii do GieKSy.
Kibice Piłka nożna
Wyjazdy kibiców GieKSy – jesień 2025
Sezon 2024/2025 był naszym najlepszym w historii pod względem wyjazdów. W obecnym euforia grania w Ekstraklasie pomału opada, ale wyjazdowo dalej prezentujemy się dobrze. Zapraszamy do podsumowania naszych wojaży w rundzie jesiennej sezonu 2025/26.
Pierwszym naszym wyjazdem był Widzew, a w Łodzi byliśmy także w marcu tego samego roku. Na początku sierpnia pojechalismy w 853 GieKSiarzy, w tym 7 Banik Ostrava i 6 JKS Jarosław. Na tym meczu debiut zaliczyła flaga „Pozdrawiamy Nieobecnych GieKSiarzy – PNG PDW”.
Drugim wyjazdem, rozgrywanym w następnej kolejce po meczu w Łodzi, była Legia Warszawa. W niedzielny wieczór do stolicy wybrało się 734 Szaleńców z Bukowej, w tym 62 Górnik Zabrze i 3 JKS Jarosław.
Na koniec miesiąca rozegraliśmy w sobotni wieczór „Śląski klasyk”. W Zabrzu pojawilismy się w 4300 osób, tym 13 Banik Ostrava i 17 JKS Jarosław. Był to nasz najliczniejszy wyjazd w całej historii kibicowskiej GieKSy!
We wrześniu pojechaliśmy na mecz z Lechią, która była naszym ostatnim wyjazdem w poprzednim sezonie. Ostatecznie w piątek pojawiło się nas w Gdańsku 621, w tym 8 Banik Ostrava, 62 Górnik Zabrze 1 JKS Jarosław. Wśród naszego stałego oflagowania nie zabrakło płótna ŚP. Pisaka – w 23. rocznicę odejścia do Sektora Niebo.
Kolejnym wyjazdem, również w piątek, był Płock. Z Wisłą ostatni raz mierzyliśmy się w pierwszej lidze. Tym razem na wyjeździe obecnych było 582 GieKSiarzy, w tym 12 Banik Ostrava i 4 Górnik Zabrze.
Po dwóch piątkach z rzędu przyszedł… kolejny piątek na wyjeździe. Rywalem był Motor Lublin, z którym wzajemnie „odwiedzamy się” od trzeciego poziomu rozgrykowego. W sektorze gości pojawiło się 477 fanatyków, w tym 1 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. W drodzie powrotnej zrobiliśmy postój w Domostawie, gdzie znajduje się pomnik autorstwa śp. Andrzeja Pityńskiego „Rzeź Wołyńska”. Oddaliśmy w tym miejscu hołd pomordowanym Polakom, składając wieniec, odpalając race na tle naszej narodowej flagi oraz odśpiewując hymn Polski.
Kolejny wyjazd wypadł… we wtorek. Los skrzyżował nas z ŁKS w Pucharze Polski. Ostatni raz byliśmy na tym stadionie (zupełnie niepodobnym do obecnego) w 2010 roku, bo choć w sezonie 2011/2012, 2012/2013, 2018/2019, 2021/2022 i 2022/2023 graliśmy na wyjazdach z ŁKS, to za każdym razem „coś” przeszkadzało w obecności kibiców GieKSy (zakazy stadionowe, remonty stadionu itd.). Po 15 latach pojawiliśmy się w 507 osób, w tym 11 Banik Ostrava, 4 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław.
I znowu piątek… Tym razem w Niecieczy, w której w ostatnich latach często bywaliśmy. Pojawiliśmy się w 427 osób, w tym 2 Górnik Zabrze i 2 JKS Jarosław. Tym samym zakończyliśmy maraton pięciu wyjazdów z rzędu w tygodniu roboczym.
Pod koniec listopada graliśmy z Jagiellonią w Białymstoku. Na niedzielną eskapadę zdecydowało się 1022 GieKSiarzy, w tym 6 Banik Ostrava i 22 Górnik Zabrze. Jest to nasz nowy rekord wyjazdowy na Jadze, niestety z racji stanu murawy mecz nie doszedł do skutku.
Ostatnim, a zarazem najbliższym, wyjazdem w rundzie jesiennej była Częstochowa. Na niedzielnym spotkaniu z Rakowem obecnych było 356 GieKSiarzy, w tym 2 Górnik Zabrze i 1 JKS Jarosław. Na meczu z naszej strony świecidełka i transparent „Wesołych świąt”.
W trakcie tego maratonu wyjazdowego nie zabrakło wsparcia dla naszych zgód oraz układowiczów.
GieKSiarze w liczbach: 53 (Warszawa), 65 (Wiedeń) oraz 32 (Celje) wspierali Banik w europejskich pucharach. W Ostrawie bylismy w 300 osób na meczu z Legią Warszawa. Na każdym meczu Banika, który nie kolidował z GieKSą, nasza reprezentacja regularnie wspierała Przyjaciół.
Reprezentantów GieKSy nie zabrakło również na wszystkich meczach kadry, w tym na wyjazdach z Litwą i Maltą, gdzie obecnych było nas odpowiednio 14 i 31.
Z aktywności patriotycznej to pojawiliśmy się na Marsz Niepodległości oraz standardowo pod kopalnią KWK Wujek, oddając hołd poległym Górnikom w dniu 44. rocznicy pacyfikacji, a obecny na oficjalnych uroczystościach Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Karol Nawrocki otrzymał od naszej delegacji szal antykomuna oraz zaproszenie na wiosenny mecz z Lechią Gdańsk.
Po świętach Bożego Narodzenia w Krynicy-Zdroju został rozegrany półfinał Pucharu Polski w hokeja na lodzie, a naszym rywalem było Zagłębie Sosnowiec. Na wyjazd wybrało się 317 GieKSiarzy, w tym 50 Banik Ostrava i 1 JKS Jarosław. Niestety zgodnie z tradycją nasi hokeiści przegrali. Zagłębie dostało większą trybunę za bramką i zawitało w 500 osób, ze wsparciem Slavii Praga, Sparty Brodnica, Czuwaju Przemyśl, MKS-u Radymno, Legii Warszawa, Beskidu Andrychów oraz Olimpii Elbląg. Można powiedzieć, że to nowy rekord – na meczu hokeja pojawiło się ponad… 10 ekip, w tym dwie czeskie bandy.
Do zobaczenia na szlaku GieKSiarze!
Część materiałów została zaczerpnięta ze strony www.GzG64.pl – najlepszej kroniki kibiców GieKSy.
GKS Katowice, po rzutach karnych, przegrał z Herning Blue Fox w meczu o brązowy medal Pucharu Kontynentalnego. Zdjęcia zrobił dla Was Misiek.
Piłka nożna
Lukas Klemenz 2028!
Lukas Klemenz, po Zrelaku oraz Galanie, jest kolejnym zawodnikiem, który przedłużył kontrakt w czasie zgrupowania w Turcji. Obrońca podpisał nową umowę, która będzie obowiazywać do czerwca 2028 roku i zawiera opcję przedłużenia.
Klemenz do GKS Katowice powrócił po naszym awansie do Ekstraklasy i stał się jedną z czołowych postaci w bloku obronnym. O ile zeszły sezon można uznać za dobry, tak obecny jest jednym z najlepszych w jego karierze. 30-latek wystąpił jesienią w 17 spotkniach i strzelił 4 bramki. W sumie w GieKSie wystąpił w 70 meczach (w tym 38 w Ekstraklasie), zdobywając w nich 7 bramek (w tym 5 w najwyższej klasie rozgrywkowej).
Lukas Klemenz został Piłkarzem Roku 2018 w plebiscycie Złote Buki. Gratulujemy nowej umowy i liczymy na dobre spotkania w trójkolorowych barwach.
















Najnowsze komentarze