Dołącz do nas

Piłka nożna

Różnorodność ligowa w Pucharze Polski

Avatar photo

Opublikowany

dnia

32 drużyny, 16 meczów, jedna drabinka. Puchar Polski powraca w pełnej swojej okazałości, ścierając ze sobą drużyny z różnych poziomów rozgrywkowych. Ostatnia runda zaskoczyła sporo Ekstraklasowych ekip, które musiały uznać wyższość rywali z niższych lig – w ten sposób z turniejem pożegnało się aż 5 drużyn. W najbliższym tygodniu swoich sił spróbuje 11 pretendentów z Ekstraklasy, 9 składów z 1. Ligi, 4 z 2. Ligi i  8 ze wszystkich rozgrywek 3. Lig.

Pierwszy mecz rundy odbył się pomiędzy Siarką Tarnobrzeg a Wisłą Kraków 12 października. Mimo świetnej dyspozycji trzecioligowej Siarki Tarnobrzeg i pokazania pazurów z mocniejszym rywalem Wisła zdołała wygrać ten mecz 3:2.

Pierwsze spotkanie w tym tygodniu odbędzie się w Świdniku, gdzie miejscowa Avia, grająca na co dzień w czwartej, południowo-wschodniej grupie Betclic 3. Ligi podejmie u siebie Ruch Chorzów. Niebiescy zaliczyli tragiczny początek sezonu, wygrywając tylko jedno z siedmiu pierwszych spotkań. Wygląda jednak na to, że Ruch wraca do gry o powrót do Ekstraklasy, gdyż do miejsc promowanych barażami brakuje im aktualnie dwóch punktów. Do Opola w roli zdecydowanego faworyta przyjedzie Pogoń Szczecin. Aktualnie Odra po 14 kolejkach zdobyła zawrotne 10 punktów i zajmuje 16. miejsce w 1. Lidze. Jeden ze swoich najdalszych wyjazdów w sezonie odbędzie przyjeżdżająca na stadion Kotwicy Kołobrzeg Puszcza Niepołomice – w prostej linii odległość między tymi dwoma miastami wynosi prawie 600 kilometrów. Pojedynek drugoligowców odbędzie się w Grudziądzu, gdzie zmierzą się ze sobą Olimpia Grudziądz i Resovia, świeży spadochroniarz. Drużyny miały okazję się zmierzyć w pierwszej kolejce sezonu, z której zwycięsko wyszła Resovia, ale od tego czasu minęło już jednak 2,5 miesiąca. Aktualnie obie zajmują miejsca w środku tabeli. Ostatni pojedynek we wtorek odbędzie się pomiędzy klubami z Ekstraklasy. Radomiak Radom będzie gospodarzem w pojedynku przeciwko Śląskowi Wrocław. Obie ekipy znajdują się dosyć nisko w tabeli i dzielą je tylko trzy punkty, będzie to także pierwszy pojedynek między nimi w tym sezonie.

Mimo kompromitacji głównej drużyny Lecha Poznań w 1/32 Pucharu Polski, ich rezerwy dalej godnie reprezentują klub w tym turnieju. Drugą drużynę Lecha tym razem czeka jednak ciężka przeprawa. Do Poznania przyjedzie Korona Kielce, która, mimo kiepskiego sezonu, dalej jest zdecydowanym faworytem w tym zestawieniu. Zarówno Sandecja Nowy Sącz, jak i Pogoń Grodzisk Mazowiecki są liderami swoich lig, a także obie ekipy wyeliminowały ekstraklasowe kluby z tegorocznej walki w PP. Pogoń w dodatku dumnie ciągnie serię 18 meczów bez porażki, Sandecja za to w tym sezonie tylko raz nie zdobyła żadnych punktów. Jednostronne spotkanie zapowiada się w Chojnicach. Wicelider Ekstraklasy zmierzy się z piątą drużyną trzeciego poziomu rozgrywkowego, Chojniczanką. Trzecioligowy MKS Kluczbork zmierzy się z ŁKS-em Łódź. Oba kluby zaliczają dobry sezon, a czasem w takich meczach lubią zdarzyć się niespodzianki. Ekipa Wigier Suwałk wyjedzie do Warszawy, gdzie spróbuje pokonać średnio dysponowaną w tym sezonie Polonię. Drugie spotkanie w tej rundzie pomiędzy trzecioligowcem a reprezentantem polskiej czołówki, odbędzie się w Skierniewicach na stadionie OSiRu, czyli standardowym boisku miejscowej Unii. Teraz okazję spróbować swoich sił na tamtejszej murawie dostanie GieKSa, dla której awans powinien być formalnością. Arka Gdynia, która „prawie” awansowała w zeszłym sezonie do Ekstraklasy (dobrze to pamiętamy), spróbuje swoich sił z Piastem Gliwice.

W czwartek odbędzie się trzeci pojedynek między przedstawicielami pierwszej i ostatniej profesjonalnej ligi w Polsce. Lechia Zielona Góra ma nadzieję na cud w meczu z Widzewem Łódź, gdyż jak na razie nawet w swojej lidze nie potrafią wyjść ponad środek tabeli. Warta Poznań po spadku z Ekstraklasy nie radzi sobie najlepiej – po 14 kolejkach zdobyła całe 12 punktów i znajduje się dwa oczka nad strefą spadkową. Fakt ten spróbuje wykorzystać Zagłębie Lubin. W ostatnim meczu tej rundy Pucharu Polski o awans zagra Miedź Legnica przeciwko Legii Warszawa. Miedzianka na zapleczu Ekstraklasy radzi sobie bardzo dobrze i znajduje się na drugim miejscu w tabeli. Na ich nieszczęście, Legia ostatnimi czasy gra coraz lepiej i nie zapowiada się, żeby podopieczni Goncalo Feio mieliby przegrać to spotkanie.


Wtorek (29 października):
Avia Świdnik (3. Liga) – (1. Liga) Ruch Chorzów | 12:00 (TVP SPORT)
Odra Opole (1. Liga) – (Ekstraklasa) Pogoń Szczecin | 15:00 (TVP SPORT)
Kotwica Kołobrzeg (1. Liga) – (Ekstraklasa) Puszcza Niepołomice | 17:00
Olimpia Grudziądz (2. Liga) – (2. Liga) Resovia Rzeszów | 18:00
Radomiak Radom (Ekstraklasa) – (Ekstraklasa) Śląsk Wrocław | 21:00 (TVP SPORT)

Środa (30 października):
Lech Poznań II (3. Liga) – (Ekstraklasa) Korona Kielce | 13:00 (TVP SPORT)
Sandecja Nowy Sącz (3. Liga) – (2. Liga) Pogoń Grodzisk Mazowiecki | 13:00
Chojniczanka (2. Liga) – (Ekstraklasa) Jagiellonia Białystok | 17:30 (TVP SPORT)
MKS Kluczbork (3. Liga) – (1. Liga) ŁKS Łódź | 18:00
Wigry Suwałki (3. Liga) – (1. Liga) Polonia Warszawa | 18:00
Unia Skierniewice (3. Liga) – (Ekstraklasa) GKS Katowice | 19:00
Arka Gdynia (1. Liga) – (Ekstraklasa) Piast Gliwice | 20:30 (TVP SPORT)

Czwartek (31 października):
Lechia Zielona Góra (3. Liga) – (Ekstraklasa) Widzew Łódź | 13:00 (TVP SPORT)
Warta Poznań (1. Liga) – (Ekstraklasa) Zagłębie Lubin | 17:30 (TVP SPORT)
Miedź Legnica (1. Liga) – (Ekstraklasa) Legia Warszawa | 20:30 (TVP SPORT)

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Wasielewski: Tutaj się odnalazłem

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po wysokiej wygranej z Termalicą porozmawialiśmy z Marcinem Wasielewskim, reprezentującym w przeszłości barwy Termalici oraz z Mateuszem Kowalczykiem, wracającym na boisko po kontuzji.

Długo zastanawiałeś się nad przedłużeniem kontraktu?
Marcin Wasielewski: Zależy od punktu widzenia. Fajnie, że się po prostu dogadaliśmy i przedłużyłem kontrakt. Jest mi tutaj dobrze, świetnie się czuję. Fajnie, że będzie więcej o dwa lata.

Po twojej przygodzie z Termalicą dziennikarze mówili, że niekoniecznie się sprawdziłeś, a…
Nie lubię mówić o przeszłości. Są to pewne rzeczy, których wiele osób nie rozumie i nie wie. Tutaj się po prostu odnalazłem, dostałem większą szansę. Byłem w stanie pokazać na co mnie stać i myślę, że teraz nieźle to wygląda.

Teraz wiele osób ocenia cię jako najlepszego wahadłowego ligi.
Czy najlepszy? Znam swoją wartość, każdym meczem próbuję robić swoje i nie odpuszczać. Przede wszystkim nie mieć żadnych pretensji do siebie, robić wszystko, co w mojej mocy. Jeżeli to tak fajnie wygląda, to się cieszę. Mam nadzieję, że będę to powielał w każdym kolejnym występie.

Fassbender już pewnie widział tę piłkę w siatce, a ty wyskoczyłeś mu zza pleców i wybiłeś za linię końcową.
Taktyka jest na początku trudna do zrozumienia, ale po okresie wdrożenia to są już automatyzmy. Robi się to automatycznie, intuicyjnie, nie zastanawia się nad tym. Po prostu to wychodzi – jeśli gra się ciągle tym systemem, to jest znacznie łatwiej. Mnie on odpowiada, bo mogę pokazać w całej krasie moje umiejętności, w grze do przodu i z tyłu.

Wybiegasz już myślami w europejskie puchary?
Przede wszystkim następny mecz. Piast Gliwice – to jest najważniejsze. Żadne puchary i myślenie gdzieś w przód. Najważniejszy jest zawsze następny rywal.


Pierwsza bramka w tym sezonie, od razu po powrocie po kontuzji.

Mateusz Kowalczyk: Dokładnie. Nie ukrywam, że siedziało mi gdzieś w głowie to, że nie strzeliłem, ale w końcu się udało. Wygraliśmy wysoko, chociaż wydaje mi się, że mecz nie porywał piłkarsko zarówno w moim wykonaniu, jak i drużyny. Cieszę się, że ta bramka przyszła, lekka ulga.

Jaki był plan na ten mecz?

Chcieliśmy zagrać swoje i strzelić jak najszybciej bramkę i cieszy, że to się udało w pierwszej połowie. Termalica naprawdę wyglądała dobrze piłkarsko, ale mieliśmy gdzieś łatwość z dochodzeniem do sytuacji, to był klucz.

Jaki był przekaz w szatni po tym, jak straciliście bramkę, która mogła dać wiatru w żagle rywalowi?

To nie było potrzebne. W szatni sobie powiedzieliśmy, że musimy zacząć lepiej grać w piłkę i więcej się przy niej utrzymywać, bo w pierwszej połowie za szybko się jej pozbywaliśmy, to nie było potrzebne.

Długo byłeś poza grą, jak czułeś się dziś na boisku?

Pogoda nie pomagała. W 60-70. minucie odczuwałem ten mecz, ale miałem dużo ćwiczeń dodatkowych, biegania. Też trenuję z drużyną ostatnie 1,5 tygodnia, fizycznie jest coraz lepiej. Te ostatnie trzy mecze będą jeszcze lepsze fizycznie.

Od początku był taki plan, że grasz te 60-70 minut?

Nie mam pojęcia *śmiech*. Trenera trzeba spytać.

Jesteśmy na trzecim miejscu, chyba możemy o tym mówić głośno, że w tym momencie, na tym etapie sezonu, europejskie puchary to jest cel GKS-u Katowice.

Patrzymy w górę. Teraz wygraliśmy ważne mecz z Termalicą, za tydzień jedziemy na Piasta. Ta liga jest taka, że nie można nic zlekceważyć. Jedna porażka może cię zepchnąć w dół, a jedna wygrana wywindować do góry. Musimy być skupieni na kolejnym zadaniu.

Dzisiaj fantastyczna atmosfera na Arenie Katowice, czuliście to na boisku?

Super było. Mimo tego, że gramy o 12 w niedzielę, to kibice dali radę. To niesie się, doping po każdym wślizgu czy udanym zagraniu pomaga zawodnikowi na boisku.

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga