Dołącz do nas

Piłka nożna

Runjaić i Dziółka o meczu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Po meczu odbyła się tradycyjna konferencja prasowa, na której wypowiedzieli się trenerzy Pogoni Szczecin i GKS Katowice – Kosta Runjaić i Jakub Dziółka.

Kosta Runjaić (trener Pogoni Szczecin):
Gratulacje dla GKS Katowice za przejście do kolejnej rundy Pucharu Polski. Mieliśmy dzisiaj tyle sytuacji, że moglibyśmy obdzielić 2-3 mecze, a nie udało nam się wygrać. Włożyliśmy naprawdę wiele wysiłku, a ten wysiłek nie opłacił się. Musimy spojrzeć prawdzie w oczy, Katowice wiele również włożyły w ten mecz, walczyły z całych sił i miały przy tym trochę szczęścia. Straciliśmy dużą szansę, aby odbudować morale drużyny i przejść do kolejnej rundy. Przez tę porażkę nie musimy myśleć już o Pucharze Polski, a skupić się na naszym kolejnym zadaniu i pokazać się w sezonie ligowym z jak najlepszej strony. Jutro się spotykamy i w piątek, na pewno zrobimy badania, jak wyglądają zawodnicy, będziemy to sprawdzać na bieżąco. Nie możemy wszystkich zostawić poza kadrą, bo potrzebujemy ich na mecz ligowy.

Jakub Dziółka (trener GKS Katowice):
Dziękuję za gratulacje. Nie będę się rozwodził. Dziękuję sztabowi szkoleniowemu i medycznemu za to, że tak dużą pracę wykonali, abyśmy się bardzo dobrze przygotowali do tego meczu. Dziękuję również zawodnikom za duży wysiłek, który włożyli w ten mecz. Nie jesteśmy w łatwym momencie, ale mam nadzieję, że to jest mały promyk do tego, żebyśmy byli lepszą drużyną i grali lepiej, aniżeli do tej pory. Dużo w nas jest pokory, nie chciałbym wygłaszać długich mów, dziękuję bardzo.

Pytanie od redakcji GieKSa.pl do trenera Dziółki
Kibice pytają, czy nie dałoby się wcześniej wystawiać takiego składu, z tyloma młodzieżowcami – tak jak dzisiaj Tabiś, Łyszczarz czy Rumin, który nie jest młodzieżowcem, ale również jest młody?

My jesteśmy trenerami, nieraz się mylimy – to my patrzymy na swoje błędy i od siebie zaczynamy szukanie błędów, kiedy drużyna nie wygrywa lub nie gra tak jak potrafi. Po meczu łatwo każdemu ocenić, że dzisiejsi zawodnicy zasłużyli na zwycięstwo i na to, żeby grali dalej. Gdyby ci zawodnicy byli słabi, to by nie grali w GKS. Mają wartość, dla nas i zarządu, że tutaj są, ale każdy musi na tę szansę zasłużyć. Widzimy tych zawodników codziennie na treningu i to wpływa na naszą ocenę i ustalanie składu. Kierujemy się wyborami najlepszymi dla nas. Cieszymy się, że zawodnicy tak zareagowali, ale to my wiemy w sztabie i w szatni, ile potrzebowaliśmy czasu i rozmów z nimi, aby oni myśleli, że GKS jest bardzo ważny. To jest dobry sygnał dla nas, żeby brać ich pod uwagę w meczu następnym, choć wiemy, że niektórzy rozegrali po 120 minut.

10 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

10 komentarzy

  1. Avatar photo

    Tommazi

    26 września 2018 at 23:57

    Paszulewicz wrócił na ławkę? 😉

  2. Avatar photo

    PanGoroli

    26 września 2018 at 23:58

    Shellu! ZMIEŃ TYTUŁ!!!

  3. Avatar photo

    Błażej

    27 września 2018 at 00:19

    to z emocji 🙂

  4. Avatar photo

    Shellu

    27 września 2018 at 00:22

    Przepraszam za omyłkę 🙂

  5. Avatar photo

    Tor

    27 września 2018 at 00:27

    Redaktor naczelny Shelu z wrażenia desygnował znów na stanowisko trenera GKS -u Pana Paszulewicza

  6. Avatar photo

    Robson

    27 września 2018 at 00:48

    TYlko nie paszulewicz !!!!

  7. Avatar photo

    Irishman

    27 września 2018 at 01:18

    Shellu albo Błażej – pytanie do trenera po prostu w punkt! To się w pale nie mieści jak łatwo, w kilka dni (pod koniec sierpnia) można rozwalić coś na co pracuje się całymi miesiącami!

  8. Avatar photo

    mzG

    27 września 2018 at 02:49

    „Mają wartość, dla nas i zarządu, że tutaj są,”

    Tego fragmentu nie rozumiem, co ma Zarząd do tego kto jest wystawiany na boisku?

    I Tabiś po dzisiejszym meczu lepiej żeby sobie odpoczął/wszedł na drugą połowę bo widać było zmęczenie.

    Anon moim zdaniem trochę nie pasuje do gry zespołu, nie wiem czego chciał od niego trener, ale biegał w środku pola, a na lewym skrzydle ciągle wolny stał zawodnik rywala, niepokryty. Poza golem zagrał jedną ciekawą piłkę, po tym jak przypadkiem dostał piłkę pod naszym polem karnym, zagrał ją na lewe skrzydło, z tego go zapamiętam. I z tego, że dziwnie truchtał po boisku.

  9. Avatar photo

    Mecza

    27 września 2018 at 08:08

    Ja się cieszę że Anona oglądałem w większym wymiarze niż kolejny mecze bezproduktywnego Błąda. Gdyby Anon dostał zaufanie i rozegrał kilka meczy z rzędu na pewno nie byłby gorszy i jest coś w nim niekonwencjonalnego.

  10. Avatar photo

    wkrz

    27 września 2018 at 14:23

    mzG zgadzam się w 100000 % Anon słaby a bramka niczego nie zmienia. Drażniło mnie jak nie krył na skrzydle no i chyba zrobił jeden sprint reszta to truchtanie truchtanie i roz jeszcze truchtanie.
    Niech wygrana nie zaciemni obrazu bo Pogoń była zdecydowanie lepsza a My mieliśmy farta POZDrO

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku. 

Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).

Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.

Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.

Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Erik Jirka w GieKSie!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.

Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.

W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.

Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.

Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!

Kontynuuj czytanie

Kibice Piłka nożna Wideo

Doping na Spodek Super Cup 2026

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W święto Trzech Króli odbyła się trzecia edycja turnieju Spodek Super Cup. Zapraszamy do wideo, na którym zarejestrowaliśmy doping kibiców GKS Katowice w Spodku.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga