Dołącz do nas

Kibice Podcasty

Rzut oka z Blaszoka #43 – Gra o „coś” to nie wszystko

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Pod koniec zeszłego sezonu GKS podejmował u siebie Sandecję. Zwycięstwo w tym meczu bardzo przybliżyłoby nas do awansu do Ekstraklasy. Mimo kiepskiego terminu (piątkowe popołudnie) kulejąca dotąd frekwencja nagle wyskoczyła do ponad 5 tysięcy osób. Tę sytuację przypomnieli nasi redaktorzy w poprzednim podcaście „Trójkolorowa Połowa”, zastanawiając się jak ostatnia seria zwycięstw i włączenie się do walki o awans wpłynie na zapełnienie trybun przy Bukowej. Niestety – krótko mówiąc – szału nie było.

„Rzut oka z Blaszoka” po wspomnianym spotkaniu z Sandecją nosił tytuł „gra o coś zwycięży wszystko”, odnoszący się do tego, że pomimo kiepskiej gry w tamtej rundzie oraz spędzeniu wielu lat poza elitą, bliskość celu spowodowała duże zainteresowanie meczem. Tym razem okazało się, że 6 wygranych z rzędu oraz pozycja wicelidera to za mało by przyciągnąć choćby 5 tysięcy fanów. Po raz kolejny potwierdziło się, że sytuacja wokół katowickiej piłki wymyka się wszelkiej logice.

Od niskiej frekwencji dziwniejsze było – także w kontekście świetnej ostatnio postawy zespołu – zachowanie wielu osób, które na stadionie się pojawiły, po stracie drugiej bramki. Blisko połowa kibiców w momencie gdy piłka zatrzepotała w siatce naszej bramki… odwróciła się na pięcie i po prostu opuściła stadion! Przyznam szczerze, że wprawiło mnie to w osłupienie. Gra nie była tragiczna, nie można odmówić piłkarzom braku zaangażowania, tymczasem gwizdek kończący mecz słyszała garstka ludzi tak na Blaszoku jak i na Głównej. Okazało się, że dla wielu z nas margines błędu jest zerowy, po prostu go nie ma. Oby dwa najbliższe wyjazdy przyniosły odpowiednią zdobycz punktową. Będziemy wówczas mogli się przekonać jak gra o „coś” wpłynie na frekwencję i zachowanie kibicowskiej GieKSy…

Podsumowanie:
Oprawa: –
Frekwencja: 4000
Goście: 97
Wydarzenia: –

8 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

8 komentarzy

  1. Avatar photo

    aress

    15 kwietnia 2018 at 08:21

    u nas z frekwencją jest problem od wielu lat , z Bytowią na pewno nie przekroczy 3 tyś nawet jak będziemy grali w sobote, ładna pogoda i wygramy w chojnicach i głogowie , niestety najlepszy marketing nie pomaga w przyciaganiu NOWYCH kibiców na stadion , tylko awans może to spowodowac , ale do tego droga baaaaardzo daleka…..

  2. Avatar photo

    tomassi

    15 kwietnia 2018 at 08:53

    Zgadzam się z autorem
    Frekwencja dzisiaj to napewno większa porażka niż ta boiskowa.
    Gdzie są Ci wszyscy ludzie?

  3. Avatar photo

    Marcin C.

    15 kwietnia 2018 at 09:54

    Z kolejnym sezonem w 1 lidze niestety lepiej nie będzie. Ale doczekamy się. Uważam, że potencjał mimo wszystko jest. Na szpilu z Sosnowcem i Mielcem rodzinny był pełny. Fajnie, że weterani przyprowadzają swoje rodziny. Czas zapełnić Blaszok. Zarażajcie kolegòw pasją. Jak ktoś wsiąknie, to na lata.My mieliśmy tę przyjemność, że byliśmy świadkami sukcesów.I tego sobie i Młodym życzę.

  4. Avatar photo

    Scifo

    15 kwietnia 2018 at 18:11

    Też się spodziewałem lepszej frekwencji, ale cóż… B1 nigdy nie była wielką areną, ale jak ktoś chce kupić bilet w dniu meczu i wejść przed pierwszym gwizdkiem, to trzeba przyjść 2 godziny wcześniej. Wejście na stadion to jakaś masakra, mało kas, mało wejść, tak jak by komuś nie zależało. Oczywiście te kwestie powinien załatwić nowy stadion, tylko Kiedy?

  5. Avatar photo

    Karol

    15 kwietnia 2018 at 18:37

    @tomassi – przede wszystkim gdzie podziało się ponad tysiąc ludzi, którzy dwa tygodnie temu byli na meczu…? Od tego czasu 2 mecze = 2 zwycięstwa. Dlaczego nie przyszli?

    @aress – wierzę, że jednak przekroczy. Po dwóch zwycięstwach może być więcej ludzi niż wczoraj, jednak koniec sezonu będzie też bliżej.

    @Scifo – z kasami jest problem i sygnalizowałem już kilka razy tu na stronie, niestety nadal kiepsko idzie ta sprzedaż w dniu meczowym. Natomiast z wejściem nie miałem problemów od dawna, niezależnie czy wchodziłem 45 czy 15 minut przed meczem.

  6. Avatar photo

    Kibol

    15 kwietnia 2018 at 19:11

    Tylko awans uratuje wszystko a nie tylko obietnice przez juz wieki nawet człowiek nie pamieta Katowic w ekstraklasie ileż można tłumaczyć rzygać sie chce jak nie bedzie awansu to bedą tylko zrywy kibiców na pare meczy i to wszystko bedzie stabilnosc w Ekstraklasie to bedzie z Katowic potęga !

  7. Avatar photo

    tomassi

    15 kwietnia 2018 at 20:33

    @kibol-awans super, wszyscy chcą, kibice przyjdą na pierwszy,
    drugi mecz,ok mamy remis i porażkę.
    Co dalej? Dalej przyjdą Ci co byli dziś.
    Jest problem i to duży. Skończmy ściemniać coś trzeba zadziałać.
    Jak to jest że Blaszok „zapełnia” się w 15minucie?
    Tak już jest od dawna. Co jest?
    Hymn śpiewa garstka,garstka ludzi.
    Wiemy że jest problem z wchodzeniem bo mało bramek,
    ale wiemy o tym więc wchodźmy wcześniej!
    A może głodni? To też wcześnie się nawpierdalać!!!
    Żenada,kiepsko szkoda się wnerwiać.

  8. Avatar photo

    Mateo

    16 kwietnia 2018 at 13:25

    Gra nie była tragiczna? To chyba widzieliśmy inny mecz.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hokej

Kompromitacja w Sosnowcu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.

Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.

W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.

W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.

ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)

1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02

ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.

GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz z Jagiellonią znów odwołany

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.

Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.

„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.

Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Z Widzewem we wtorek

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę  ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.

Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.

STS Puchar Polski – 1/4 finału

wtorek, 3 marca 2026

20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź

środa, 4 marca 2026

17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze

czwartek, 5 marca 2026

13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa

Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga