Piłka nożna
Sandecja – GieKSa: Echa meczu w mediach
Wczorajszego dnia GKS Katowice odniósł pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie. Oczyma Grupy Medialnej, komentującej to spotkanie, zobaczyliśmy GieKSę grającą z determinacją i stwarzającą c akcje podbramkowe. Po raz kolejny dał o sobie znać Przemysław Pitry. Jak spotkanie komentuje internetowa prasa? Zapraszamy…
Gkskatowice.eu: „Zwycięstwo GieKSy w Nowym Sączu”
Natychmiast po rozpoczęciu drugiej połowy, bohater ostatniego spotkania pokazuje, że jest w wyśmienitej dyspozycji. Za jego sprawą GKS wychodzi w 46 minucie na prowadzenie po silnym strzale z dystansu. Po objęciu prowadzenia nasza drużyna nabrała więcej pewności siebie co skutkowało częstymi atakami. Nasza gra wyglądała w drugiej odsłonie sobotniego meczu bardzo dojrzale. Szanse na zmianę wyniku miał jeszcze: Kowalczyk, Pietroń oraz Kujawa. Niestety ich strzały z dystansu były niecelne. W 83 minucie na 2:0 dla GieKSy podwyższył Deniss Rakels, który otrzymał prostopadłą piłkę od Pitrego. Naszemu napastnikowi nie pozostało nic innego jak skierować piłkę do bramki. Końcówka meczu była bardzo nerwowa. Drużyna z Nowego Sącza postawiła wszystko na jedną kartę i zmusiła naszych piłkarzy do głębokiej defensywy. Wynik spotkania jednak nie uległ zmianie i GieKSa zdobyła 3 punkty.
Sandecja.org: „Porażka na własnym boisku z GKS Katowice”
Tym razem „nie udało się” naszym piłkarzom stracić tradycyjnego można by rzecz gola pod koniec pierwszej połowy spotkania, tym razem bramkę otwierającą wynik stracili zaraz po rozpoczęciu drugiej odsłony spotkania. Nasi piłkarze myślami byli jeszcze w szatni gdy GKS przeprowadził akcję zakończoną strzałem Przemysława Pitrego. Strat już nie udało się odrobić a w końcówce spotkania Denis Rakels drugim golem przypieczętował zwycięstwo zespołu z Katowic.
Sportslaski.pl: „Gieksa wygrywa pierwsze spotkanie na wyjeździe!”
GKS Katowice wygrał pierwsze spotkanie na wyjeździe w tym sezonie. Katowiczanie zagrali dobre spotkanie i zasłużenie zwyciężyli po bramkach Przemysława Pitrego oraz Denisa Rakelsa.
Pierwsza minuta drugiej części gry – goście rozpoczynają budować atak, a miejscowi jakby jeszcze byli w szatni. Podanie ze środka pola otrzymał wówczas Przemysław Pitry, który zupełnie niepilnowany oddał strzał i bez większych problemów pokonał Cabaja.
[…]
Dobre spotkanie rozegrał dziś bramkarz GieKSy, który przez całe spotkanie był skoncentrowany i przytomnie wyłapywał piłki lecące w jego stronę (a także uprzedzając rywali).
Ekstraklasa.net: „Pitry dla Ekstraklasa.net: Byliśmy zdecydowanie lepszym zespołem”
– Daleko nam do złapania drugiego oddechu. Będziemy świętować zwycięstwo, ale od poniedziałku znów zabieramy się do ciężkiej pracy – mówił po spotkaniu z Sandecją napastnik GieKSy, Przemysław Pitry.
Drugie zwycięstwo z rzędu na pewno cieszy.
Bardzo cieszy. Odkąd pamiętam to nigdy nie wygrałem w Nowym Sączu. Dodatkowym powodem do radości jest fakt, że było to pierwsze zwycięstwo na wyjeździe.
Strzelił Pan kolejną bramkę. Apetyt rośnie w miarę jedzenia?
Na pewno tak. Zdecydowałem się na strzał z lewej nogi i ku mojej radości padła bramka. Tak naprawdę już po pierwszej połowie mogliśmy prowadzić, ale nam się to nie udało. Byliśmy zdecydowanie lepszym zespołem i zasłużenie wygraliśmy.
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.


Najnowsze komentarze