Dołącz do nas

Siatkówka

Siatkarska czapa czyli – Co słychać w sieci? – po zwycięstwie w Kędzierzynie

Avatar photo

Opublikowany

dnia

W internecie aż huczy po naszej wygranej z mistrzem Polski, ale nie ma co się dziwić. Słowa – „SENSACJA I NIESPODZIANKA” – odmienione zostały chyba przez wszystkie przypadki! GKS odniósł już piąte zwycięstwo z rzędu i teraz w Spodku liczymy oczywiście na podtrzymanie tej passy w starciu z wicemistrzem Polski!

 

katowickisport.pl –Mistrz im nie straszny

Wielki mecz GKS Katowice, który pokonał mistrza Polski, ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle i to na jego terenie. (…)  Takiego przebiegu meczu w Kędzierzynie-Koźlu nikt się nie spodziewał. Do tej pory ZAKSA przegrała tylko dwa ligowe spotkania i to z czołowymi drużynami, Asseco Resovią i ONICO Warszawa. Teraz mieli „rozjechać” GieKSę. Tymczasem katowiczanie, który zagrali kompletną siatkówkę, sprawili największą sensację rundy zasadniczej. Nie tylko pokonali mistrzów Polski, ale zgarnęli trzy punkty. Co więcej, przez niemal cały mecz nadawał ton grze.
Przyjezdni przystąpili do meczu z wielkim animuszem. W ataku szaleli Gonzalo Quiroga i Serhij Kapelus, skuteczne bloki stawiali środkowi, a Karol Butryn i cała reszta błysnęli formą na zagrywce. W efekcie trójkolorowi zbudowali czteropunktowe prowadzenie (13:9), które konsekwentnie utrzymywali. ZAKSA robiła wszystko, by odrobić straty, ale rozpędzony zespół Piotra Gruszki na to nie pozwolił.
Po zwycięstwie katowiczanie „poczuli krew”. Nadal grali jak natchnieni. Gospodarze przecierali oczy ze zdumienia, a ich kibice swoje niezadowolenie zaczęli wyrażać gwiazdami. Miejscowych stać było jedynie na przedłużenie spotkania. W czwartej partii gracze z Katowic znów zaprezentowali wyborną formę.
– Jesteśmy bardzo zadowoleni. Wygrać z najlepszą drużyną ostatnich sezonów i to na jej terenie, za trzy punkty to naprawdę duży wyczyn. Nie możemy się do niczego przyczepić. Zresztą, aby wygrać z takim zespołem jak ZAKSA, to trzeba zagrać na ponad sto procent. To nam się udało – powiedział po meczu Piotr Gruszka.  (…)

siatka.org – PL: Sensacyjna porażka ZAKSY z GKS-em

Do ogromnej sensacji doszło w Kędzierzynie-Koźlu, gdzie ZAKSA zmierzyła się z GKS-em Katowice. Mistrzowie Polski źle rozpoczęli mecz, przegrywając już 0:2. Przerwa zmobilizowała miejscowych, którzy po zaciętej partii wygrali 26:24. Walczyli również, by doprowadzić do tie-breaka, ale tym razem końcówka należała do ekipy prowadzonej przez Piotra Gruszkę i GKS zgarnął w tym meczu komplet oczek. Mecz rozpoczął się po myśli mistrzów Polski, którzy po kilku pierwszych akcjach wyszli na dwupunktowe prowadzenie (3:1). Przy stanie 6:4 najpierw asem serwisowym popisał się jednak Quiroga, a następnie skutecznie w bloku zagrał Pietraszko i GKS doprowadził do remisu (6:6). Zespoły przez moment grały punkt za punkt, ale przy wyniku po 9 podopieczni Piotra Gruszki znów zaczęli przejmować inicjatywę. Tym razem odskoczyli rywalom na cztery oczka (13:9). Długo jednak tej przewagi nie utrzymali, zaczęli popełniać błędy, a po drugiej stronie siatki punktował Semeniuk. Wkrótce prowadzenie przyjezdnych stopniało do punktu (14:15). O czas poprosił wtedy trener GKS-u. Po powrocie zespołów na boisko atak Butryna i błąd rozegrania w ekipie gospodarzy ponownie podwyższyły przewagę katowiczan do trzech oczek (17:14). Goście na zbyt wiele kędzierzynianom już w tym secie nie pozwolili, wygrywając go pewnie 25:20.  (…)

 

polsatsport.pl – PlusLiga: Sensacyjna porażka ZAKSY! Trzy punkty GKS-u Katowice

Do sensacji doszło w meczu 24. kolejki PlusLigi. GKS Katowice niespodziewanie wygrał 3:1 (25:20, 25:19, 26:24, 25:23) z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle. To trzecia porażka mistrzów Polski w tym sezonie. Tego, co wydarzyło się w Kędzierzynie-Koźlu z pewnością nie spodziewała się znaczna większość kibiców. Zdecydowanym faworytem spotkania była drużyna gospodarzy, lecz jak się okazało po raz trzeci w tym sezonie musiała przełknąć gorycz porażki. Wyrównany początek nie zwiastował tego, co miało się za chwilę wydarzyć. Od stanu 8:8 zaczęła się uwidaczniać przewaga GKS-u. Mistrz Polski zerwał się jednak do walki i złapał kontakt z rywalem, lecz ten rozegrał końcówkę na naprawdę wysokim poziomie i wygrał 20:25. Druga partia od początku układała się pod dyktando przyjezdnych. Siatkarze Andrei Gardiniego nawet na chwilę nie osiągnęli prowadzenia. Walka nawiązała się dopiero w trzecim secie. Postawieni pod ścianą kędzierzynianie wzięli się do pracy i wygrali na przewagi 26:24. Mogło wydawało się, że ZAKSA odwróci losy tego spotkania po kilku skutecznych akcjach i wyrównanej grze. Wątpliwości rozwiali jednak bardzo skuteczni tego dnia katowiczanie, którzy po kapitalnym zagraniu Rodrigo Quirogi zanotowali spektakularne zwycięstwo. Podopieczni Piotra Gruszki wywieźli z niezwykle trudnego terenu komplet punktów. Z dorobkiem 34 punktów zajmują bezpieczną 9. lokatę.  (…)

sportowefakty.wp.pl – ZAKSA – GKS: niespodzianka dużego kalibru! Katowiczanie ograli mistrza Polski

Tego nie spodziewał się chyba nikt! GKS Katowice rozprawił się na wyjeździe z mistrzem Polski i liderem PlusLigi – ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle 3:1. Najlepszym zawodnikiem batalii został wybrany Marcin Komenda. Będący liderami rozgrywek kędzierzynianie liczyli w środę na szybkie, trzysetowe zwycięstwo z katowiczanami, którzy w dotychczasowych starciach nie wygrali z nimi choćby jednej partii. Natomiast GKS miał nadzieję, że przynajmniej uda mu się postawić rywalowi trudne warunki gry. Początkowo na boisku trwała wymiana ciosów i nikomu nie udawało się wypracować bezpiecznej przewagi (8:8). Z czasem tempo podkręcili podopieczni Piotra Gruszki, którzy po skutecznym zagraniu w wykonaniu Serhiya Kapelusa objęli prowadzenie 13:9. Bardzo dobrze zagrywał Paweł Pietraszko, zaś pewnie atakowali Gonzalo Quiroga oraz Karol Butryn. Bez kompleksów grał Kamil Semeniuk, ale goście mieli wszystko pod kontrolą (17:20). Katowiccy zawodnicy już nie zaprzepaścili swojej szansy i triumfowali w inauguracyjnej partii do 20. Gospodarze, ku zaskoczeniu miejscowych kibiców, po zmianie stron wciąż prezentowali się słabo i mieli problemy w przyjęciu zagrywki, przez co przegrywali 2:5. Co prawda siatkarzy prowadzonych przez Andreę Gardiniego było stać na zryw przy serwisie Mateusza Bieńka, jednakże tym samym odpowiedział GKS i to ze zdwojoną siłą (12:17). Problemy w ofensywie miał Rafał Buszek, który był jednym z najsłabszych ogniw w swojej drużynie. Ostatecznie przyjezdni odnieśli wiktorię 25:19 i byli o krok od sprawienia dużej niespodzianki.   (…)

 

plusliga.pl – Wydarzenie 24 kolejki: efektowna wygrana GKS-u Katowice

(…)  To właśnie zwycięstwo podopiecznych Piotra Gruszki w naszej ocenie zasługuje na miano wydarzenia ostatniej kolejki.

Sensacyjna porażka ZAKSY! Trzy punkty GKS-u Katowice (Polsat Sport), Ponad sto procent GKS! Sensacja w Kędzierzynie-Koźlu, mistrz Polski przegrywa (Przegląd Sportowy), Sensacyjna porażka ZAKSY z GKS-em (siatka.org), ZAKSA – GKS: niespodzianka dużego kalibru! Katowiczanie ograli mistrza Polski (sportowefakty.wp.pl), Sensacja w PlusLidze! Mistrz Polski uległ GKS-owi Katowice (sport.pl) to tylko kilka nagłówków w mediach po środowym zwycięstwie drużyny z Katowic w konfrontacji z aktualnym mistrzem Polski – ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle.

GKS Katowice to trzecia drużyna po Asecco Resovii Rzeszów i ONICO Warszawie, która znalazła receptę na pokonanie kędzierzynian w sezonie 2017/18. Katowiczanom udało się znaleźć sposób na ZAKSĘ albo jak kto woli antidotum na mistrzów Polski. Kluczem do wygranej okazał się bardzo równo rozłożony atak na prawym i lewym skrzydle oraz środku pomiędzy Karola Bytryna (16 punktów), Siergieja Kapula, (14 punktów) oraz Pawła Pietraszko (13 punktów). Jeśli dodamy do tego przyjęcie Bartosza Mariańskiego na poziomie 43% dokładnego i 9% perfekcyjnego oraz dziesięć punktowych bloków to mamy gotowy przepis na sukces.

– To bardzo fajne uczucie, ponieważ nie spodziewaliśmy się, że wygramy ten mecz. Chcieliśmy nawiązać walkę, mając jednocześnie świadomość tego, że ZAKSA to najlepsza drużyna w kraju. Wszyscy chcieli pokazać się z jak najlepszej strony. Jednak okazało się, że mamy potencjał, a także siłę, aby pokonać tak silną drużynę jak mistrz Polski. Zagraliśmy zespołowo. Popełniliśmy mało błędów własnych. Podeszliśmy do tego spotkania z pewną „agresją” i zaangażowaniem, co nam bardzo pomogło. Takie zwycięstwo naprawdę cieszy – powiedział Siergiej Kapelus w pomeczowym wywiadzie dla oficjalnej strony klubu.

Z kolei szkoleniowiec GKS-u dodał – Aby wygrać z takim zespołem jak ZAKSA wiele elementów musi dobrze funkcjonować. Cieszymy się bardzo przede wszystkim z nastawienia i determinacji zawodników w tym spotkaniu. Wiedzieliśmy z kim gramy, z kim się mierzymy, ale to jest siatkówka. Dopóki jest 0:0 trzeba szukać swoich szans. W środę bardzo dobrze zagrywaliśmy i to przełożyło się na naszą agresję na siatce. Bardzo szanujemy te trzy punkty, które wywalczyliśmy.

Piotr Gruszka 8 marca obchodził 41 urodziny. Trzeba przyznać, że jego podopieczni sprawili mu wspaniały i jednocześnie niepowtarzalny prezent w postaci wygranej i trzech punktów.

– Fajnie jest je mieć w taki dzień, bo wszyscy o nich pamiętają. To był wspaniały prezent dla mnie od zespołu. Zdobyliśmy ważne punkty, chłopcy poczuli smak wygranej z mistrzem na jego terenie. Wyszliśmy na to spotkanie z szacunkiem, ale podczas meczu trzeba się naparzać. Tak było i nasza determinacja została nagrodzona. Drużyna poczuła się mocna. Graliśmy równo cały mecz, to było bardzo ważne – wyznał Gruszka.

Niestety katowiczanie nie mają zbyt dużo czasu, żeby cieszyć się z wygranej. Już w najbliższy piątek w Spodku zmierzą się z PGE Skrą Bełchatów. Jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby siatkarze ze stolicy Śląska pokusili się o kolejną efektowną wygraną. Kibice PlusLigi na pewno nie będą mieli im tego za złe, wręcz przeciwnie.  (…)

 

czassiatkowki.pl – PlusLiga: Niespodzianka w Kędzierzynie-Koźlu, katowiczanie z kompletem punktów

W Kędzierzynie-Koźlu niewiele brakowało do niespodzianki i sensacyjnej wygranej katowiczan 3:0, którzy pewnie zwyciężyli w pierwszych dwóch partiach, a trzecią przegrali dopiero po grze na przewagi. Podopieczni trenera Andrei Gardiniego zdołali jednak wygrać zaledwie tylko jednego seta i nie zdobyli w tym starciu żadnego punktu.  (…)  W drugim secie gra od pierwszych akcji toczyła się wyrównanie i żadna ze stron nie była w stanie zapewnić sobie więcej niż jednopunktowej zaliczki. Mistrzowie Polski mieli problemy z kończeniem pierwszej akcji, co powodowało, że GKS Katowice łatwo zdobywał kolejne punkty (15:12) i straty kędzierzynian rosły (16:21). ZAKSA Kędzierzyn-Koźle myliła się w polu zagrywki, co znacząco utrudniało ratowanie wyniku i gospodarze musieli uznać wyższość rywali również w drugim secie (25:19). Trzeci set również toczył się wyrównanie, ale GKS Katowice szybko zdołał zapewnić sobie zaliczkę i o czas poprosił Andrea Gardini (5:8). Przerwa nie przyniosła oczekiwanych efektów i kędzierzynianie tracili kolejne cenne „oczka” (7:11). Kamil Semeniuk próbował poderwać drużynę do walki (9:11) i tym razem przerwę wziął Piotr Gruszka. Od tego momentu gra zaczęła toczyć się wyrównanie i żadna z drużyn nie była w stanie zapewnić sobie zaliczki (16:16). Taki stan utrzymywał się również w decydującej fazie i po grze na przewagi wymagane dwa punkty prowadzenia wywalczyli gospodarze (26:24).  (…)

zaksa.pl – Trzy punkty wracają do Katowic

Środowe popołudnie nie ułożyło się po myśli naszego zespołu. ZAKSA Kędzierzyn-Koźle przegrała 1:3 z GKS-em Katowice. Mimo porażki nasz zespół wciąż pozostaje liderem PlusLigi.  (…)  Po dobrym początku odsłony kolejnej i przewadze naszego zespołu GKS ponownie wyszedł na prowadzenie. Po naszej stronie siatki nie brakowało celnych ataków, Torres i Rejno uaktywnili się również w bloku i odzyskaliśmy kontakt punktowy (6:7). W konfrontacji z naszym blokiem radził sobie Quiroga, rywalowi niemniej skutecznym zagraniem odpowiedział Rafał Buszek (9:10). W tej części spotkania żadna z ekip nie była w stanie wypracować wyższej przewagi, do momentu kiedy w polu serwisowym nie pojawił się Quiroga. Po raz kolejny w meczu musieliśmy odrabiać straty (9:12). Zagraniem niezmiennie przynoszącym oczekiwane rezultaty było posyłanie piłek na środek do Krzysztofa Rejno, na odpowiedź nasz środkowy nie musiał długo czekać (13:16). Kiedy goście zaczęli popełniać błędy w polu serwisowym element zagrywki sprzyjał naszej drużynie, sporo problemów przyjmującym rywali sprawił Maurice Torres i doprowadziliśmy do remisu 16:16. W końcówce seta nasz atakujący poprawiał jeszcze swoje noty w ataku, jednak błędy na siatce niweczyły te wysiłki (20:22). Mimo walki w końcówce nasz zespół przegrał 23:25, spotkanie zakończył Gonzalo Quiroga.  (…)

Portal GieKSa.pl tworzony jest od kibiców, dla kibiców, dlatego zwracamy się do Ciebie z prośbą o wsparcie poprzez:

a/ przelew na konto bankowe:

SK 1964
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533

b/ wpłatę na PayPal:

E-mail: [email protected]

c/ rejestrację w Superbet z naszych banerów.

Dziękujemy!

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hokej

Kalaber w Katowicach!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po ostatnim meczu JKH GKS Jastrzębie, słowacki szkoleniowiec powiedział, że może to być jego ostatni mecz na ławce trenerskie JKH. Dziś już wiadomo, że selekcjoner reprezentacji przenosi się do Katowic.

Jacek Płachta może jednak spać spokojnie, Robert Kalaber będzie w Katowicach szefem hokejowej Akademii Młodej GieKSy. Władze Katowic chcą mocno postawić na hokej, głośno mówi się o budowie nowego lodowiska, stąd potrzeba podniesienia jakości szkolenia młodych hokeistów i połączenia sił (w Katowicach szkolenie prowadzi się w dwóch klubach – GKS i Naprzód) oraz wykorzystania potencjału lodowych tafli. Plan szkolenia przygotował Henryk Gruth (współtwórca szwajcarskiej szkoły hokejowej) we współpracy z Robertem Kalaberem oraz specjalistami z katowickiej AWF i słynnej fińskiej szkoły hokejowej Vierumaki. Za realizację programu będzie odpowiedzialny słowacki szkoleniowiec.

Jacek Płachta cieszy się w Katowicach pełnym kredytem zaufania, w dalszym ciągu będzie odpowiedzialny z prowadzenie Hokejowej Dumy Katowic. Jego kontakty oraz fakt, że syn trenera Mathias Plachta gra w drużynie Adler Mannheim spowodowały, że oba kluby są na drodze do podpisania porozumienia o współpracy sportowej. Adler ma najlepszą szkółkę hokejową, która jest wzorem szkolenia w Niemczech. Nieaktualny jest zatem temat przenosin Płachty do Oświęcimia, tamtejsi działacze w swoim stylu próbowali nakłonić katowickiego szkoleniowca do zmiany otoczenia. Szkoleniowiec miał razem z obecnym dyrektorem sportowym GieKSy pomóc tamtejszej ekipie wrócić na salony.

Kontynuuj czytanie

Kibice Piłka nożna

Gdzie zaparkować i jak dojechać na mecz z Górnikiem?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

30 marca w niedzielne popołudnie pierwszy mecz na nowym stadionie rozegrają piłkarze GKS Katowice, a naszym przeciwnikiem będzie Górnik Zabrze. Przy okazji otwarcia nowego obiektu pojawiają się liczne pytania o dojazd i parkingi.

Parking przy Nowej Bukowej – w dniu spotkania z Górnikiem będzie zamknięty dla kibiców. Wszystkich tych, którzy wybierają się na mecz samochodem, uczulamy, by nie kierować się pod sam stadion, ponieważ prawdopodobnie utkniecie w korku, a ostatecznie i tak nie zaparkujecie pod nowym obiektem.

Dojazd darmową specjalną komunikacją – wszystkich zainteresowanych dojazdem na nowy stadion odsyłamy do oficjalnej strony klubu. Do centrum przesiadkowego Brynów, które dysponuje 500 miejscami, można przyjechać autem i zostawić je tam za darmo. Jeśli jednak zabraknie tam miejsc, to w bliskiej okolicy jest jeszcze Galeria Handlowa Libero, która również dysponuje darmowym parkingiem.

Dojazd komunikacją miejską – Jeśli ktoś zdecyduje się na dojazd komunikacją miejską, to musi pamiętać, że jak w każdy inny dzień jest ona płatna według taryfy i cennika GZM. Bilet na mecz nie będzie uprawniać do darmowego przejazdu. Jeśli wybierzecie się na stadion zwykłymi liniami, powinniście sprawdzić te, które obsługują przystanki Załęże Kąpielisko BuglaZałęska Hałda Bocheńskiego Autostrada oraz przede wszystkim Katowice Osiedle Kopalnia Wujek. Do tego ostatniego przystanku jeździ najwięcej autobusów. Wszystko możecie sprawdzić tutaj. Z drugiej strony od Ligoty, Brynowa, Piotrowic mamy jeszcze przystanek Brynów Dziewięciu z Wujka, jednak z powodu prac remontowych związanych przebudową linii kolejowych, jest on położony nieco dalej od stadionu. Po remoncie wiaduktów powinno być dużo łatwiej z uwagi na bliżej położone przystanki na ul. Stromej czy Załęskiej Hałdy.

Fanom komunikacji miejskiej polecamy przyjazd na mecz linią 51. Objeżdża ona praktycznie połowę Katowic i można pozwiedzać miasto z każdej strony, szczególnie jeśli wybierzemy opcję z pętlą, dzięki której dwa razy przejedziemy przez przystanki w okolicach stadionu. Taki wybór oczywiście wpłynie na czas podróży – będzie to około 2 godzin i 15 minut.

Do dyspozycji mamy jeszcze podróż pociągiem na stację Katowice Brynów, która tego dnia będzie wyjątkowo otwarta. Niestety stacja przechodzi remont i będzie czynna tylko 30 marca, więc nie będzie to opcją na inne mecze.

Dojazd rowerem – Mamy tutaj dwie opcje – obie mają plusy i minusy. Na stadion możemy dojechać własnym rowerem, ponieważ przy obiekcie przygotowano stojaki, przy których możemy zabezpieczyć swój rower. Można też dotrzeć rowerem miejskim. Najbliższa stacja znajduje się od strony Ligoty. Należy kierować się na ulicę Załęska Hałda/Dobrego Urobku i w okolicach placu zabaw znajdziemy stację o numerze NR 27520. Od drugiej strony mamy dostępne stacje rowerowe koło Bugli oraz na osiedlu Witosa, ale ta pierwsza wymieniona stacja jest zdecydowanie najbliżej nowego obiektu. Kto ma kartę Multisport, to może dodatkowo korzystać z roweru za darmo przez godzinę.

Minusem dojazdu własnym rowerem jest niepewność co do funkcjonowania parkingu rowerowego pod stadionem, ponieważ na ten moment nie mamy jeszcze oficjalnych informacji. Rowerem miejskim zaparkujemy w pobliżu Nowej Bukowej, ale może być problem z dostępnością rowerów na stacji po spotkaniu.

Dojazd samochodem – Co jeśli zdecydujemy się przyjechać samochodem? Jak już wspomnieliśmy, parking pod stadionem będzie zamknięty, ale w okolicy jest sporo innych miejsc parkingowych, które w niewielkiej odległości będą w stanie przyjąć kibiców GieKSy. Pamiętajmy od razu, że parkingi te w większości wypadków są terenami dostępnymi za darmo, ale należącymi do innych podmiotów. Szanujmy więc możliwość zaparkowania samochodu na obcym terenie i utrzymujmy porządek tak, jakbyśmy byli u siebie.

Najbliższym i największym parkingiem będzie Centrum Handlowe Załęże, które w materiałach prasowych informuje, że dysponuje parkingiem na 700 miejsc. Parking jest darmowy, nie ma tam żadnych szlabanów, ale niektóre miejsca mogą być zajęte przez klientów siłowni czy lokali rozrywkowych. Mniejszy parking będzie parę metrów dalej pod sklepami Aldi, Media Expert oraz w okolicach kebabu U Pajdy. Z tych czeka nas około 15-minutowy spacer na stadion.

Naprzeciwko centrum handlowego Załęże jest jeszcze „dziki” parking przy stacji kolejowej Katowice Załęże. Liczba miejsc nie będzie tam duża, ponieważ często stoją tam samochody ciężarowe.

Kolejnym dużym parkingiem jest parking przy kąpielisku Bugla na ulicy Żeliwnej. Jest to parking w okolicach przystanku autobusowego, z którego będą szli na spotkanie kibice.

Od strony Ligoty dostępny powinien być parking przy kopalni Wujek na ulicy Dolnej. Zalecamy jednak ostrożność, ponieważ sytuacja związana z tym parkingiem jest dynamiczna i będzie zależeć od robót budowlanych na terenie stacji PKP Brynów. Jeśli parking będzie dostępny, to zapewni sporo miejsc.

Od strony Osiedla Witosa mamy dwie opcje. Obie będą wymagały spaceru w okolicach 20-30 minut. Pierwszą z nich jest parking przy Zielonym Bazarze na ulicy Kolońskiej. Parking jest darmowy i nie ma na nim szlabanów. Drugą opcją jest sklep Macro Cash and Carry. Z nieoficjalnych informacji, które uzyskaliśmy, parking ma być dostępny dla kibiców w czasie spotkań przy Nowej Bukowej. Tutaj również uczulamy na zachowanie czystości, ponieważ nie chcemy, by parkingi były zamykane na kolejne mecze. Czekamy na oficjalne potwierdzenie, ale jest duża szansa, że również tutaj zaparkujecie. Przy wybraniu tej opcji czeka Was około 25-minutowy spacer na Nową Bukową.

Do dyspozycji kibiców powinny być również mniejsze parkingi i lokalizacje, ale tutaj trzeba będzie mieć trochę szczęścia i liczyć, że nie będą one zajęte. Na przykład jest parking przy ogródkach działkowych na ulicy Bocheńskiego na wysokości stacji BP. Inną opcją będzie parkowanie od strony Ligoty w okolicach opisywanej stacji rowerowej. Jest tam sporo uliczek, na których nie ma zakazu parkowania, a drogi są szerokie i auta zaparkowane na ulicy nie powinny przeszkadzać w normalnym ruchu drogowym. Jedną z takich ulic jest opisywana wcześniej Załęska, gdzie znajduje się stacja rowerowa. Niestety nie ma tam zbyt wiele miejsca, a wobec remontu dróg przy Nowej Bukowej jest opcja sporego nadrabiania kilometrów samochodem do innych lokalizacji, jeśli okaże się, że nie znajdziemy niczego wolnego.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Live: EUFORIA W KATOWICACH!!!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

30.03.2025 Katowice
GKS Katowice – Górnik Zabrze 2:1
Bramki: Olkowski (38-sam.), Szymczak (90) – Zahović (51)
GKS: Kudła – Wasielewski (88. Marzec), Czerwiński, Jędrych, Klemenz, Galan (80. Gruszkowski) – Kowalczyk, Repka, Nowak, Błąd (78. Drachal) – Bergier (78. Szymczak).
Górnik: Majchrowicz – Kmet (78. Josema), Szcześniak, Janicki, Janża, Olkowski (46. Sow), Sarapata, Hellebrand, Podolski, Furukawa, Zahović (87. Bakis).
Ż.kartki: Jędrych – Podolski
Cz.kartki:
Sędzia: Tomasz Kwiatkowski (Warszawa)
Widzów: 15048

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga