Dołącz do nas

Siatkówka

Siatkarska krótka przesunięta – [10] – Kompromitująco słaby występ siatkarzy GKS-u

Avatar photo

Opublikowany

dnia

STATYSTYKI MECZOWE GKS-u

Czas trwania spotkania – Mecz GKS-u z ZAKSĄ trwał 58 minut, z czego I set 19 min. – II set 20 min. – III set 19 min.
Punkty zdobyte z błędów przeciwnika – GKS 15: zagrywka 10, atak 4, siatka 0, inne 1.
Punkty oddane przez błędy własne – GKS 25: zagrywka 13, atak 11, siatka 0, inne 1.

Ilość zdobytych punktów – GKS 28: Quiroga 10, Witczak 5, Kalembka 4, Butryn 3, Kohut 3, Sobański 2, Kapelus 1.
Ilość zdobytych punktów w fazie zagrywki – GKS 3: Quiroga 2, Kohut 1.
Ilość punktów zdobytych po przyjęciu zagrywki – GKS 25: Quiroga 8, Witczak 5, Kalembka 4, Butryn 3, Kohut 2, Sobański 2, Kapelus 1.
Bilans punktów zdobytych do straconych – GKS -9: Quiroga 5, Witczak 1, Kalembka -1, Fijałek -1, Komenda -2, Kapelus -2, Mariański -2, Butryn -3, Sobański -4.

Ilość zagrywek – GKS 44: Kohut 8, Kalembka 7, Quiroga 7, Witczak 6, Sobański 5, Komenda 4, Butryn 2, Kapelus 2, Fijałek 2, Stelmach 1.
Ilość błędów na zagrywce – GKS 13: Kalembka 3, Komenda 2, Kohut 2, Sobański 2, Butryn 1, Kapelus 1, Fijałek 1, Quiroga 1.
Ilość asów serwisowych – GKS 1: Quiroga 1.

Ilość przyjęć – GKS 64: Quiroga 18, Kapelus 15, Mariański 14, Sobański 11, Stelmach 3, Kalembka 2, Witczak 1.
Ilość błędów w przyjęciu – GKS 4: Mariański 2, Kapelus 1, Kalembka 1.
Procent przyjęcia dokładnego (perfekcyjne oraz dobre) – GKS 41%: Witczak 100%, Sobański 55%, Kalembka 50%, Mariański 50%, Kapelus 33%, Quiroga 33%, Stelmach 0%.
Procent przyjęcia perfekcyjnego – GKS 30%: Witczak 100%, Sobański 55%, Kalembka 50%, Mariański 36%, Kapelus 20%, Quiroga 17%, Stelmach 0%.

Ilość ataków – GKS 74: Quiroga 20, Butryn 12, Sobański 11, Witczak 10, Kapelus 9, Kohut 7, Kalembka 5.
Ilość błędów w ataku – GKS 11: Butryn 4, Witczak 3, Sobański 3, Quiroga 1.
Ilość ataków zablokowanych – GKS 9: Quiroga 3, Witczak 1, Butryn 1, Kapelus 1, Kalembka 1, Kohut 1, Sobański 1.
Ilość zdobytych punktów w ataku – GKS 26: Quiroga 9, Witczak 5, Kalembka 4, Butryn 3, Kohut 2, Sobański 2, Kapelus 1.
Procent punktów w stosunku do wszystkich ataków – GKS 35%: Kalembka 80%, Witczak 50%, Quiroga 45%, Kohut 29%, Butryn 25%, Sobański 18%, Kapelus 11%.

Ilość bloków punktowych – GKS 1: Kohut 1.
Ilość błędów dotknięcia siatki – GKS 0:

 

W pierwszym secie wyrównana gra trwała do stanu 2:3 dla gości. Potem nasza gra posypała się w całości i szybko ZAKSA osiągnęła sporą przewagę 3;11. W dalszej części tego seta, zaledwie raz udało się zdobyć dwa punkty z rzędu po własnych skończonych atakach! To mówi w zasadzie wszystko. Kędzierzynianie panowali całkowicie nad wydarzeniami na parkiecie. Skuteczność w ataku – GKS 39% przy 67% ZAKSY – w punktach wyliczono 9:14. W asach i blokach katastrofa, 0:5 dla przyjezdnych. Błędy własne – GKS 6 przy 5 ZAKSY. Przyjęcie też oczywiście gorsze u nas – dokładne na poziomie 38% do 45%, a perfekcyjne na poziomie 29% do 27%. Trudno kogoś wyróżnić indywidualnie jak zdobywa się zaledwie 9 punktów po własnych akcjach!

Drugi set był wyrównany troszkę dłużej, bo do wyniku 4:3. To był jedyny, króciutki okres gry w którym GKS prowadził z mistrzami Polski (trzykrotnie jednym punktem) w całym meczu! Potem znów nasza gra stanęła i od stanu 5:10, goście spokojnie punktowali nas aż do jego końca. Skuteczność w ataku – GKS 33% przy 50% ZAKSY – w punktach wyszło o dziwo na remis, po 9! Asów serwisowych obie ekipy nie miały wcale, natomiast w blokach był wynik 1:4. Błędy własne – GKS 12 przy 6 ZAKSY – to mówi wszystko o przebiegu tego seta. Przyjęcie nie najgorsze po naszej stronie, ale co z tego? – dokładne na poziomie 48% do 60%, a perfekcyjne na poziomie 38% do 40%. Zaledwie jeden punkt zdobyty więcej po własnych akcjach niż w poprzednim secie, czyli 10, wciąż kiepsko…

Trzecia partia w miarę wyrównana do stanu 6:8, a potem to już była tylko prawdziwa egzekucja gości. Od wyniku 6:13 było już po sprawie i na parkiecie można było zauważyć tylko wielką frustrację naszych siatkarzy. Skuteczność w ataku – GKS miał 33% przy 78% ZAKSY – w punktach wyszło 8:14. Jeden as serwisowy po naszej stronie, to było wszystko, u gości po 2 asy i bloki, czyli razem 1:4. Błędy własne – GKS 7 przy 4 ZAKSY. Przyjęcie słabsze po naszej stronie – dokładne na poziomie 36% do 60%, a perfekcyjne na poziomie 23% do 40%. I znów tylko 9 zdobytych punktów po własnych akcjach…

 

Ogólnie to nawet nie ma co oceniać tego meczu, bo byliśmy słabsi w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła i nasi siatkarze nie pokazali niczego z czego chwalono ich za poprzednie występy. Był to bez wątpienia NAJSŁABSZY występ GieKSy w całej (krótkiej) historii występów w PlusLidze. No, nie widziałem tak słabego meczu w wykonaniu naszych zawodników, gdy nie funkcjonowało dosłownie NIC! Czas trwania tego meczu wyniósł – 58 minut! – WSTYD. Liczby tego spotkania są porażające! Skuteczność w ataku – GKS miał 35% przy 65% ZAKSY – w punktach wyliczono 26:37. W asach serwisowych wynik 1:4, w blokach punktowych 1:9! Łącznie punktacja po skończeniu własnych akcji wyniosła 28:50 – to przepaść! Błędy własne – GKS 25 przy 15 ZAKSY – to katastrofalny wynik, biorąc pod uwagę te trzy króciutkie sety! Przyjęcie było bez żadnego przełożenia na naszą grę – dokładne na poziomie 41% do 55%, a perfekcyjne na poziomie 30% do 35%. Po tak słabiutkim występie, trudno kogokolwiek wyróżnić w naszym zespole, no coś tam próbował ratować sytuację Gonzalo Quiroga, ale i tak to niczego nie zmieni. Bo ocena tego występu może być tylko jedna – KOMPROMITACJA!

Na koniec chciałbym się odnieść do frekwencji na meczach w Spodku. Nie wiem, na jakiej podstawie są podawane liczby widzów na tej hali, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że są troszkę zaniżane. To był siódmy mecz GKS w Spodku i za każdym razem „wizualnie” odnosi się wrażenie większej ilości ludzi niż podaje się oficjalnie. Widać również, że zapotrzebowanie na oglądanie siatkarzy w naszych barwach jest i to spore, tylko kompletnie nie rozumiem decyzji, aby te mecze odbywały się w środku tygodnia. Można podejrzewać, że chodzi o dostępność hali, no bo gdyby takie spotkanie z czołowym klubem polskim odbyło się, dajmy na to w sobotni wieczór, to zapewne frekwencja byłaby jeszcze większa. Szkoda, takiego planowania tych spotkań (co gorsze to mecz z Resovią w grudniu znów odbędzie się w środę!) i jeszcze większa szkoda, gdy sami siatkarze tak „zachęcają” do przyjścia na ich mecze jak wczoraj.
I jeszcze kamyczek do naszego ogródka… kibicowskiego ogródka… Czołowe kluby w Polsce i nie tylko mają swoje fan cluby, które w sposób zorganizowany prowadzą doping na meczach siatkówki. A u nas?… no właśnie… nic się pod tym względem nie dzieje. Szkoda, bo każda drużyna występująca pod naszymi barwami zasługuje na doping w czasie meczów!

 

ŁĄCZNE STATYSTYKI MECZOWE GKS-u – po 10 meczach (36 setów)

Bilans meczów łącznie – 6:4 – Bilans punktów – 17:13 – Bilans setów – 20:16 – Bilans małych punktów – 817:800
Bilans meczów „u siebie” – 2:2 – Bilans punktów – 6:6 – Bilans setów – 7:6 – Bilans małych punktów – 291:293
Bilans meczów „na wyjeździe” – 4:2 – Bilans punktów – 11:7 – Bilans setów 13:10 – Bilans małych punktów – 526:507

Rozegrane mecze – 10: Komenda, Butryn, Kapelus, Kohut, Stelmach, Quiroga, 9: Pietraszko, Witczak, Mariański, 8: Fijałek, 7: Sobański, 6: Krulicki, Kalembka, 4: Stańczak,

Rozegrane sety – 36: Quiroga, 35: Komenda, Butryn, 34: Kapelus, 33: Kohut, 29: Pietraszko, 28: Mariański, 19: Witczak, Fijałek, 17: Stelmach, 14: Stańczak, 13: Sobański, 12: Krulicki, 10: Kalembka,

Widzów na meczach GKS-u – „u siebie” / „na wyjeździe” – 7150:9170

Czas trwania spotkań – Mecze GKS-u trwały 910 minut, z czego I set 243 min. – II set 256 min. – III set 254 min. – IV set 137 min. – V set 20 min.
Punkty zdobyte z błędów przeciwnika – GKS 262: zagrywka 151, atak 78, siatka 12, inne 21.
Punkty oddane przez błędy własne – GKS 244: zagrywka 172, atak 50, siatka 8, inne 14.

Ilość zdobytych punktów – GKS 555: Butryn 125, Quiroga 114, Kapelus 91, Pietraszko 67, Kohut 63, Komenda 32, Witczak 22, Sobański 17, Krulicki 13, Kalembka 7, Stelmach 3, Fijałek 1.
Ilość zdobytych punktów w fazie zagrywki – GKS 199: Butryn 49, Quiroga 36, Kapelus 31, Komenda 24, Pietraszko 22, Kohut 17, Sobański 7, Witczak 6, Krulicki 5, Stelmach 2.
Ilość punktów zdobytych po przyjęciu zagrywki – GKS 356: Quiroga 78, Butryn 76, Kapelus 60, Kohut 46, Pietraszko 45, Witczak 16, Sobański 10, Komenda 8, Krulicki 8, Kalembka 7, Fijałek 1, Stelmach 1.
Bilans punktów zdobytych do straconych – GKS 210: Butryn 57, Quiroga 57, Kapelus 34, Kohut 32, Pietraszko 31, Krulicki 6, Komenda 4, Witczak 3, Stelmach 2, Sobański 0, Kalembka -1, Fijałek -3, Stańczak -4, Mariański -8.

Ilość zagrywek – GKS 815: Quiroga 140, Butryn 131, Komenda 121, Kapelus 107, Pietraszko 102, Kohut 101, Witczak 34, Krulicki 24, Kalembka 20, Sobański 18, Fijałek 13, Stelmach 4.
Ilość błędów na zagrywce – GKS 172: Pietraszko 29, Kohut 27, Komenda 26, Butryn 25, Kapelus 23, Quiroga 17, Krulicki 6, Witczak 5, Sobański 5, Kalembka 5, Fijałek 3, Stelmach 1.
Ilość asów serwisowych – GKS 47: Quiroga 10, Butryn 9, Komenda 8, Pietraszko 7, Kapelus 4, Witczak 3, Kohut 3, Krulicki 2, Stelmach 1.

Ilość przyjęć – GKS 651: Quiroga 232, Kapelus 204, Mariański 101, Stańczak 54, Sobański 37, Kalembka 5, Kohut 4, Pietraszko 4, Stelmach 4, Komenda 2, Krulicki 2, Fijałek 1, Witczak 1.
Ilość błędów w przyjęciu – GKS 44: Quiroga 15, Kapelus 11, Mariański 8, Stańczak 4, Sobański 2, Fijałek 1, Krulicki 1, Pietraszko 1, Kalembka 1.
Przyjęcie negatywne – GKS 146: Kapelus 51, Quiroga 46, Mariański 18, Sobański 14, Stańczak 10, Pietraszko 2, Stelmach 2, Komenda 1, Kalembka 1, Kohut 1.
Przyjęcie perfekcyjne – GKS 181: Quiroga 61, Kapelus 49, Mariański 41, Stańczak 12, Sobański 11, Kohut 2, Krulicki 1, Pietraszko 1, Stelmach 1, Witczak 1, Kalembka 1.
Procent przyjęcia perfekcyjnego – GKS 28%: Witczak 100%, Krulicki 50%, Kohut 50%, Mariański 41%, Sobański 30%, Quiroga 26%, Pietraszko 25%, Stelmach 25%, Kapelus 24%, Stańczak 22%, Kalembka 20%, Komenda 0%, Fijałek 0%,

Ilość ataków – GKS 932: Butryn 239, Quiroga 230, Kapelus 182, Kohut 85, Pietraszko 66, Witczak 47, Sobański 41, Krulicki 15, Komenda 14, Kalembka 10, Stelmach 2, Fijałek 1.
Ilość błędów w ataku – GKS 50: Butryn 21, Quiroga 10, Witczak 8, Kapelus 5, Sobański 3, Pietraszko 2, Kohut 1.
Ilość ataków zablokowanych – GKS 79: Butryn 22, Kapelus 18, Quiroga 15, Sobański 7, Witczak 6, Pietraszko 4, Kohut 3, Komenda 2, Kalembka 2.
Ilość zdobytych punktów w ataku – GKS 437: Butryn 109, Quiroga 99, Kapelus 81, Kohut 51, Pietraszko 42, Witczak 16, Sobański 15, Komenda 7, Krulicki 7, Kalembka 7, Stelmach 2, Fijałek 1.
Procent punktów w stosunku do wszystkich ataków – GKS 47%: Fijałek 100%, Stelmach 100%, Kalembka 70%, Pietraszko 64%, Kohut 60%, Komenda 50%, Krulicki 47%, Butryn 46%, Kapelus 45%, Quiroga 43%, Sobański 37%, Witczak 34%,

Ilość bloków punktowych – GKS 71: Pietraszko 18, Komenda 17, Kohut 9, Butryn 7, Kapelus 6, Quiroga 5, Krulicki 4, Witczak 3, Sobański 2.
Ilość błędów dotknięcia siatki – GKS 8: Quiroga 2, Pietraszko 2, Kohut 1, Butryn 1, Kapelus 1, Kalembka 1.
MVP – GKS 6: Komenda 2, Butryn 2, Quiroga 1, Mariański 1.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Felietony Piłka nożna

Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.

Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.

Co do poprawy? 

OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.

GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.

STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).

Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.

Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.

Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.

MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.

TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.

Kontynuuj czytanie

Galeria Kibice Piłka nożna

Spodek Super Cup 2026

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek. 

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku. 

Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).

Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.

Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.

Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga