Siatkówka
Siatkarska krótka przesunięta – [18] – Zatrważająca ilość zepsutych zagrywek (31) GKS-u
STATYSTYKI MECZOWE GKS-u
Czas trwania spotkania – Mecz GKS-u z ONICO trwał 96 minut, z czego I set 23 min. – II set 22 min. – III set 25 min. – IV set 26 min.
Punkty zdobyte z błędów przeciwnika – GKS 25: zagrywka 18, atak 7, siatka 0, inne 0.
Punkty oddane przez błędy własne – GKS 39: zagrywka 31, atak 5, siatka 1, inne 2.
Ilość zdobytych punktów – GKS 65: Butryn 22, Quiroga 15, Kohut 10, Kapelus 8, Kalembka 4, Pietraszko 4, Witczak 1, Komenda 1.
Ilość zdobytych punktów w fazie zagrywki – GKS 19: Butryn 8, Kohut 4, Quiroga 4, Komenda 1, Kalembka 1, Pietraszko 1.
Ilość punktów zdobytych po przyjęciu zagrywki – GKS 46: Butryn 14, Quiroga 11, Kapelus 8, Kohut 6, Kalembka 3, Pietraszko 3, Witczak 1.
Bilans punktów zdobytych do straconych – GKS 16: Butryn 11, Quiroga 6, Kohut 5, Kapelus 3, Witczak -1, Mariański -1, Pietraszko -2, Komenda -5,
Ilość zagrywek – GKS 91: Butryn 20, Kohut 16, Kapelus 14, Komenda 12, Quiroga 12, Pietraszko 7, Kalembka 6, Witczak 4.
Ilość błędów na zagrywce – GKS 31: Komenda 6, Butryn 5, Kohut 5, Kalembka 4, Pietraszko 4, Quiroga 3, Witczak 2, Kapelus 2.
Ilość asów serwisowych – GKS 7: Butryn 4, Kohut 2, Kalembka 1.
Ilość przyjęć – GKS 73: Kapelus 26, Mariański 25, Quiroga 17, Pietraszko 2, Kohut 2, Kalembka 1.
Ilość błędów w przyjęciu – GKS 5: Quiroga 3, Kapelus 1, Mariański 1.
Procent przyjęcia dokładnego (perfekcyjne oraz dobre) – GKS 40%: Kalembka 100%, Mariański 52%, Kapelus 38%, Quiroga 29%, Pietraszko 0%, Kohut 0%.
Procent przyjęcia perfekcyjnego – GKS 22%: Kalembka 100%, Mariański 28%, Kapelus 23%, Quiroga 12%, Pietraszko 0%, Kohut 0%.
Ilość ataków – GKS 91: Butryn 30, Quiroga 26, Kapelus 15, Kohut 10, Pietraszko 6, Kalembka 3, Witczak 1.
Ilość błędów w ataku – GKS 5: Butryn 3, Pietraszko 1, Quiroga 1.
Ilość ataków zablokowanych – GKS 8: Butryn 3, Kapelus 2, Quiroga 2, Pietraszko 1.
Ilość zdobytych punktów w ataku – GKS 54: Butryn 18, Quiroga 14, Kapelus 8, Kohut 7, Kalembka 3, Pietraszko 3, Witczak 1.
Procent punktów w stosunku do wszystkich ataków – GKS 59%: Witczak 100%, Kalembka 100%, Kohut 70%, Butryn 60%, Quiroga 54%, Kapelus 53%, Pietraszko 50%.
Ilość bloków punktowych – GKS 4: Komenda 1, Pietraszko 1, Kohut 1, Quiroga 1.
Ilość błędów dotknięcia siatki – GKS 1: Komenda 1.
Pierwszy set to bardzo dobra gra GKS-u od samego początku do końca. Na tablicy wyników był tylko raz remis (1:1) i to mówi w zasadzie wszystko. Zaczęło się od prowadzenia 3:1, 5:2 i 8:3, co prawda w środkowej części goście zmniejszyli straty do dwóch oczek (od 10:8 do 14:12), ale potem to już kontrolowaliśmy w pełni to co działo się na parkiecie (od 16:12 poprzez 20:15 aż do 25:17). Nasi siatkarze byli zdecydowanie lepsi i nie przeszkadzało nam nawet słabsze przyjęcie. Skuteczność w ataku – GKS miał aż 75% przy 45% ONICO – w punktach wyszło 15:9. W asach i blokach wygraliśmy 4:2. Błędy własne – obie ekipy miały ich po 6. I tylko w przyjęciu wypadliśmy słabiej – dokładne na poziomie 20% do 42%, a perfekcyjne na poziomie 7% do 26%. Ciężar zdobywania punktów wzięli na swe barki Butryn 7 punktów (przy 86% skuteczności!) oraz Quiroga 6 oczek (przy 71% skuteczności!).
Drugi set zaczęliśmy fatalnie, bo od stanu 1:5 i od tego momentu goniliśmy wynik, goniliśmy i dogonić się w końcu nie udało. W środkowej części seta zbliżyliśmy się na jedno oczko straty (13:14), ale w dalszej jego części to znów traciliśmy dystans, po czym niwelować straty do dwóch punktów. I warszawianie nie pozwolili na nic więcej. Gra w ataku nie była jeszcze taka zła, bo skuteczność się wyrównała na poziomie 55% z obu stron, a i wynikowo wyszło na remis po 11. W asach i blokach przegraliśmy 2:4, więc łącznie nie mieliśmy w punktacji po własnych akcjach zbyt dużych strat. Resztę dopełniły błędy własne – GieKSa miała aż 10 przy 8 ONICO. Przyjęcie lepsze po naszej stronie – dokładne na poziomie 47% do 40%, a perfekcyjne na poziomie 32% do 20%. Wciąż Butryn utrzymywał wysoką skuteczność w ataku – zdobył 6 punktów przy 83% skuteczności!
W trzeciej partii wyrównana gra trwała do stanu 11:12, potem straciliśmy 3 punkty z rzędu i już do końca nie mogliśmy tych strat odrobić. Goście kontrolowali przebieg tej partii, nie dając nam żadnych szans na wygraną. Skuteczność w ataku – GKS miał 57% przy 64% ONICO – w punktach wyszło 12:14. Na 2 asy serwisowe GKS-u, rywale odpowiedzieli 2 blokami punktowymi. Błędy własne – GieKSa miała 9 przy 7 warszawian. Przyjęcie znów lepsze po naszej stronie – dokładne na poziomie 56% do 38%, a perfekcyjne na poziomie 28% do 23%. Najwięcej punktów zdobyli Quiroga 5 oczek (przy 83% skuteczności!) i Butryn 4 punkty, ale już tylko przy 40% skuteczności.
Czwartego seta zaczęliśmy od prowadzenia 4:2, by równie szybko je stracić (4:6). Potem znów przejęliśmy inicjatywę (10:7) by utrzymywać niewielką przewagę do stanu 18:17. Po dwóch kolejnych akcjach to goście wyszli na prowadzenie i po grze punkt za punkt, udało się w najważniejszym momencie wyjść na prowadzenie 23:22. Niestety zepsuta zagrywka nie dała nam nawet szansy na powalczenie o piłkę setową, a w kolejnych dwóch akcjach to goście zamknęli to spotkanie. Skuteczność w ataku wciąż mieliśmy bardzo dobrą – GKS miał 53% przy 33% ONICO – w punktach mieliśmy ogromną przewagę 16:5! a mimo to nie wygraliśmy tego seta. No… mistrzostwo świata! W asach i blokach przegraliśmy 3:6, ale i tak łącznie po własnych akcjach osiągnęliśmy znaczącą przewagę, aż 8 punktów! Niestety rozłożyły nas błędy własne – GieKSa miała ich aż 14 (w tym 11 na zagrywce!) przy tylko 4! warszawian. Przyjęcie troszkę lepsze po stronie gości – dokładne na poziomie 33% do 38%, a perfekcyjne na poziomie 19% do 23%. Najlepiej punktował Butryn – 5 oczek, ale nie mógł już wrócić do znakomitej skuteczności z pierwszych dwóch setów (tym razem miał tylko 42%).
Ogólnie mecz w wykonaniu naszych siatkarzy miał różne fazy. Pierwszy set to bardzo dobra gra GieKSy i podobnie jak w pierwszym meczu na Torwarze, niestety nie udało się utrzymać dłużej tego poziomu gry. W drugiej i trzeciej partii nie mieliśmy zbyt wiele do powiedzenia. Za to czwarty set powinien zostać przez naszą drużynę wygrany, ale nie pozwoliły na to błędy własne, a w szczególności zepsute zagrywki. To nasza największa zmora tego sezonu, popełnienie aż 31 błędów serwisowych woła o pomstę do nieba, bo w ten sposób oddajemy naszym rywalom jednego seta… w prezencie. Z taką ilością błędów w tym elemencie gry, będzie szalenie trudno o pokonanie jakiegokolwiek przeciwnika. Skuteczność w ataku – GKS miał 59% przy 50% ONICO – w punktach podliczono 54:39. W asach serwisowych wygraliśmy 7:5, by przegrać w blokach punktowych 4:9. Łącznie punktacja po skończeniu własnych akcji wyniosła 65:53 na naszą korzyść. Błędy własne to katastrofa – GieKSa miała aż 39 (w tym aż 31 na zagrywce!) przy 25 warszawian. Przyjęcie na równi po obu stronach siatki – dokładne na poziomie 40% do 40%, a perfekcyjne na poziomie 22% do 23%. Najlepszym naszym graczem był bez wątpienia Butryn, zdobywca 22 punktów (przy 60% skuteczności), choć z drugiej strony, gdyby utrzymał tak wysoką skuteczność z dwóch pierwszych partii to zapewne i wynik tego meczu byłby bardziej korzystny dla nas. Dzielnie wspierali go Quiroga – 15 oczek (przy 54% skuteczności) oraz Kohut – 10 punktów przy 70% skuteczności. Zabrakło jeszcze minimum jednego gracza, który dałby większe pole manewru naszemu rozgrywającemu. Przed nami teraz dwutygodniowa przerwa w rozgrywkach, z uwagi na finałowy turniej o Puchar Polski, więc miejmy nadzieję, że sztab szkoleniowy wreszcie wyciągnie nasz zespół z tego kryzysu, bo sytuacja w tabeli staje się coraz bardziej nieciekawa.
ŁĄCZNE STATYSTYKI MECZOWE GKS-u – po 18 meczach (67 setów)
Bilans meczów łącznie – 7:11 – Bilans punktów – 21:33 – Bilans setów – 29:38 – Bilans małych punktów – 1476:1521
Bilans meczów „u siebie” – 3:6 – Bilans punktów – 9:18 – Bilans setów – 12:19 – Bilans małych punktów – 676:716
Bilans meczów „na wyjeździe” – 4:5 – Bilans punktów – 12:15 – Bilans setów 17:19 – Bilans małych punktów – 800:805
Rozegrane mecze – 18: Komenda, Butryn, Kapelus, Kohut, Quiroga, 17: Witczak, Pietraszko, Mariański, 14: Sobański, Fijałek, 13: Krulicki, 12: Stelmach, 10: Kalembka, 7: Stańczak,
Rozegrane sety – 67: Quiroga, 63: Kohut, 62: Komenda, 60: Butryn, 59: Mariański, 57: Kapelus, 54: Pietraszko, 42: Witczak, 36: Fijałek, 34: Sobański, 23: Krulicki, 21: Stańczak, 20: Kalembka, 19: Stelmach,
Widzów na meczach GKS-u – „u siebie” / „na wyjeździe” – 12230:13850
Czas trwania spotkań – Mecze GKS-u trwały 1678 minut, z czego I set 428 min. – II set 462 min. – III set 450 min. – IV set 296 min. – V set 42 min.
Punkty zdobyte z błędów przeciwnika – GKS 438: zagrywka 250, atak 141, siatka 16, inne 31.
Punkty oddane przez błędy własne – GKS 477: zagrywka 313, atak 112, siatka 20, inne 32.
Ilość zdobytych punktów – GKS 1038: Butryn 230, Quiroga 214, Kapelus 136, Kohut 126, Pietraszko 115, Witczak 78, Komenda 41, Sobański 40, Kalembka 24, Krulicki 23, Fijałek 6, Stelmach 5.
Ilość zdobytych punktów w fazie zagrywki – GKS 352: Butryn 85, Quiroga 66, Kapelus 41, Pietraszko 39, Kohut 35, Komenda 30, Witczak 22, Sobański 14, Krulicki 9, Stelmach 4, Kalembka 4, Fijałek 3.
Ilość punktów zdobytych po przyjęciu zagrywki – GKS 686: Quiroga 148, Butryn 145, Kapelus 95, Kohut 91, Pietraszko 76, Witczak 56, Sobański 26, Kalembka 20, Krulicki 14, Komenda 11, Fijałek 3, Stelmach 1.
Bilans punktów zdobytych do straconych – GKS 381: Butryn 108, Quiroga 91, Kohut 66, Pietraszko 52, Kapelus 42, Witczak 35, Krulicki 13, Kalembka 4, Stelmach 4, Sobański 1, Komenda -4, Fijałek -4, Stańczak -4, Mariański -23.
Ilość zagrywek – GKS 1480: Quiroga 258, Butryn 205, Komenda 189, Kohut 184, Pietraszko 180, Kapelus 171, Witczak 85, Sobański 57, Kalembka 53, Fijałek 48, Krulicki 46, Stelmach 4.
Ilość błędów na zagrywce – GKS 313: Kohut 49, Pietraszko 48, Butryn 44, Komenda 40, Quiroga 39, Kapelus 35, Witczak 15, Kalembka 15, Sobański 10, Fijałek 9, Krulicki 8, Stelmach 1.
Ilość asów serwisowych – GKS 88: Quiroga 21, Butryn 20, Pietraszko 12, Komenda 8, Witczak 7, Kohut 7, Kapelus 5, Krulicki 3, Fijałek 3, Stelmach 1, Kalembka 1.
Ilość przyjęć – GKS 1267: Quiroga 437, Kapelus 324, Mariański 299, Sobański 104, Stańczak 54, Pietraszko 13, Kohut 12, Stelmach 6, Kalembka 6, Krulicki 5, Komenda 3, Butryn 2, Fijałek 1, Witczak 1.
Ilość błędów w przyjęciu – GKS 95: Quiroga 27, Mariański 23, Kapelus 21, Sobański 12, Stańczak 4, Pietraszko 3, Krulicki 2, Fijałek 1, Kalembka 1, Komenda 1,
Przyjęcie negatywne – GKS 259: Quiroga 83, Kapelus 69, Mariański 52, Sobański 36, Stańczak 10, Pietraszko 3, Stelmach 2, Komenda 1, Kalembka 1, Kohut 1, Krulicki 1.
Przyjęcie perfekcyjne – GKS 342: Quiroga 119, Mariański 95, Kapelus 79, Sobański 26, Stańczak 12, Kohut 2, Stelmach 2, Pietraszko 2, Kalembka 2, Krulicki 1, Witczak 1, Butryn 1.
Procent przyjęcia perfekcyjnego – GKS 27%: Witczak 100%, Butryn 50%, Stelmach 33%, Kalembka 33%, Mariański 32%, Quiroga 27%, Sobański 25%, Kapelus 24%, Stańczak 22%, Krulicki 20%, Kohut 17%, Pietraszko 15%, Komenda 0%, Fijałek 0%,
Ilość ataków – GKS 1739: Quiroga 425, Butryn 419, Kapelus 289, Kohut 164, Witczak 151, Pietraszko 118, Sobański 89, Kalembka 31, Krulicki 26, Komenda 21, Stelmach 3, Fijałek 3.
Ilość błędów w ataku – GKS 112: Butryn 38, Quiroga 33, Witczak 11, Kapelus 11, Sobański 8, Pietraszko 4, Kohut 3, Kalembka 2, Komenda 2.
Ilość ataków zablokowanych – GKS 137: Butryn 40, Kapelus 27, Quiroga 24, Witczak 17, Sobański 9, Kohut 8, Pietraszko 8, Komenda 2, Kalembka 2.
Ilość zdobytych punktów w ataku – GKS 822: Butryn 197, Quiroga 180, Kapelus 122, Kohut 98, Pietraszko 77, Witczak 67, Sobański 33, Kalembka 20, Krulicki 12, Komenda 10, Stelmach 3, Fijałek 3.
Procent punktów w stosunku do wszystkich ataków – GKS 47%: Fijałek 100%, Stelmach 100%, Pietraszko 65%, Kalembka 65%, Kohut 60%, Komenda 48%, Butryn 47%, Krulicki 46%, Witczak 44%, Kapelus 42%, Quiroga 42%, Sobański 37%,
Ilość bloków punktowych – GKS 128: Pietraszko 26, Komenda 23, Kohut 21, Butryn 13, Quiroga 13, Kapelus 9, Krulicki 8, Sobański 7, Witczak 4, Kalembka 3, Stelmach 1.
Ilość błędów dotknięcia siatki – GKS 20: Butryn 4, Quiroga 4, Kohut 3, Komenda 3, Pietraszko 2, Sobański 1, Kapelus 1, Kalembka 1, Fijałek 1.
MVP – GKS 7: Komenda 2, Butryn 2, Quiroga 1, Mariański 1, Fijałek 1.
Najlepsi siatkarze w przegranych meczach – GKS 10: Butryn 6, Kapelus 1, Sobański 1, Witczak 1, Quiroga 1, (oprócz meczu z ZAKSĄ)
Felietony Piłka nożna
Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?
Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.
Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.
Co do poprawy?
OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.
GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.
STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).
Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.
Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.
Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.
MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.
TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.
W niedzielę w Krynicy na półfinale Pucharu Polski w sektorze przeznaczonym dla kibiców GKS Katowice pojawił się komplet – 317 fanów (w tej liczbie wsparcie Banika Ostrava (50) oraz JKS Jarosław (1)). Oprócz tego trójkolorowi sympatycy zasiedli także na „neutralnych” sektorach. Zapraszamy do wideo z dopingu.


Najnowsze komentarze