Dołącz do nas

Piłka nożna

Się działo w Zabrzu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

W Zabrzu działo się tyle, że można by obdzielić kilka spotkań. Po bardzo dobrym meczu Górnik zremisował 2:2 ze Śląskiem Wrocław i po raz piąty w tym sezonie nie dał się pokonać u siebie.

Od pierwszych minut meczu trwał szturm na bramkę Śląska. Tylko intuicyjna parada Jakuba Wrąbla zapobiegła utracie gola po główce Daniego Suareza. Kilkanaście sekund później golkiper nie zachował się już tak dobrze. Po raz kolejny w tym sezonie niepewnie zachował się na przedpolu, wypuścił dośrodkowanie z rąk i może dziękować Suarezowi, że trafił jedynie w poprzeczkę.

Groźnych sytuacji było bez liku. Bramka wisiała w powietrzu i w końcu Górnikowi udało się otworzyć wynik meczu. Rafał Kurzawa kapitalnie uderzył z wolnego, piłka spadła pod nogi Angulo i Hiszpan strzelił swoją najłatwiejszą bramkę w rozgrywkach.

Śląsk nie przyglądał się biernie i próbował złamać obronę zabrzan. Tomasz Loska musiał jednak interweniować tylko raz. Robak większość czasu spędzał na skraju pola karnego, szukając podaniem Arkadiusza Piecha. Prostopadłe piłki posyłał Michał Chrapek, do przodu zapędzał się Dorde Cotrę. Para Dani Suarez- Mateusz Witeska zawsze ustawiała się jednak we właściwym miejscu. Do czasu.

Hiszpański stoper popełnił kardynalny błąd przy rzucie rożnym dla Śląska. Suarez ewidentnie dotknął piłkę ręką, co początkowo umknęło uwadze arbitra. VAR nie pozostawił jednak wątpliwości. Jedenastkę na gola zamienił Robak.
Górnik może mówić o sporym szczęściu, że przetrzymał dziesięć minut drugiej części. Bardzo aktywny Cotra wykorzystał gapiostwo defensywy i doszedł do dwóch znakomitych sytuacji. W jednej z nich obił słupek.

Damian Kądzior nie zamierzał czekać,aż rywale po raz kolejny wpakują piłkę do siatki. Pomocnik Górnika dwa razy potężnie uderzył z dystansu i zmusił Wrąbla do maksymalnego wysiłku. Przy okazji, dał kolegom impuls do ataku. Kądzior trzeci raz znalazł się w centrum uwagi, gdy jego kapitalne dośrodkowanie zamknął Wieteska.

Śląskowi nie szło w ataku, więc kolejny raz zlitował się nad nim piłkarz rywali. Loska, wcześniej broniący bez zastrzeżeń, sprezentował Robakowi gola. Golkiper nie utrzymał w rękach dośrodkowania Cotry i snajper ponownie ugryzł. A jeszcze kilka minut wcześniej na 3:1 mógł podwyższyć Kurzawa.

 

Górnik Zabrze – Śląsk Wrocław 2-2 (1-0)
1:0 – Igor Angulo 24′
1:1 – Marcin Robak 58′ (z karnego)
2:1 – Mateusz Wieteska 70′
2:2 – Marcin Robak 83′

Śląsk: Jakub Wrąbel – Mariusz Pawelec, Piotr Celeban, Igors Tarasovs, Dorde Cotra, Michał Chrapek (86′ Dragojlub Srnić), Sito Riera, Łukasz Madej (66′ Kamil Vacek), Robert Pich, Arkadiusz Piech (46′ Jakub Kosecki), Marcin Robak

Górnik: Tomasz Loska – Maciej Ambrosiewicz, Dani Suarez, Mateusz Wieteska, Michał Koj, Damian Kądzior, Szymon Żurkowski, Szymon Matuszek, Rafał Kurzawa, Łukasz Wolsztyński (69′ Marcin Urynowicz), Igor Angulo

Żółte kartki: Żurkowski (Górnik) oraz Pawelec, Riera (Śląsk)

Górnikowi gratulujemy kolejnego dobrego meczu.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hokej

Kompromitacja w Sosnowcu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.

Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.

W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.

W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.

ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)

1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02

ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.

GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz z Jagiellonią znów odwołany

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.

Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.

„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.

Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Z Widzewem we wtorek

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę  ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.

Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.

STS Puchar Polski – 1/4 finału

wtorek, 3 marca 2026

20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź

środa, 4 marca 2026

17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze

czwartek, 5 marca 2026

13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa

Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga