Kibice SK 1964 Społecznie
SK 1964 – podsumowanie grudnia
Ostatni miesiąc 2024 roku dla członków Stowarzyszenia Kibiców GKS-u Katowice „SK 1964” był bardzo intensywny. Grudzień to zawsze czas, w którym ma miejsce wiele akcji charytatywnych i tak było też tym razem. Oprócz tego kolejny już raz zaangażowaliśmy się w upamiętnienie poległych Górników podczas pacyfikacji KWK Wujek w 1981 roku. Przypominamy, że każdy z Was może do nas dołaczyć – wystarczy wypełnić deklarację członkowską.
43. rocznica pacyfikacji KWK Wujek
Od wielu już lat kibice GieKSy pamiętają o poległych Górnikach. Głównymi organizatorami akcji są fani z Brynowa, którzy jednocześnie działają w naszym stowarzyszeniu. Tegoroczne obchody rozpoczęliśmy od odsłonięcia kolejnego (czwartego w mieście, a trzeciego z inicjatywy kibiców GKS Katowice) muralu o tej tematyce. Więcej informacji tutaj.
Upamiętnienie poległych odbywa się zawsze po kibicowsku. Tym razem zaprezentowaliśmy oprawy w dwóch miejscach – najpierw na trybunie głównej, a następnie pod Pomnikiem Dziewięciu z Wujka. Możecie zapoznać się z galerią z tego wydarzenia, a szczególnej uwadze polecamy poruszające wideo. Po wszystkim złożyliśmy kwiaty i zapaliliśmy znicze.
Lepiej widoczni – widocznie lepsi
W grudniu zakończyliśmy akcję „Bezpieczny Ekstradzieciak”, którą organizowaliśmy we współpracy z Urzędem Miasta Katowice. Odblaskowe opaski rozdaliśmy najmłodszym na meczu hokeja z Unią Oświęcim oraz podczas Parady Mikołajkowej w centrum Katowic. Podczas tej drugiej, oprócz samych opasek, rozdaliśmy też smaczne krówki, które cieszyły się ogromnym zainteresowaniem wśród najmłodszych.
Szlachetna Paczka – finał akcji
W grudniu odbyło się przekazanie prezentów w ramach akcji „Szlachetna Paczka”, którą organizowaliśmy razem z klubem GKS Katowice. W działania zaangażowały się wszystkie sekcje GKS Katowice. Mieliśmy zakupy ze sportowcami, zbiórkę darów rzeczowych, wpłaty pieniędzy na zrzutce, wielokrotne wizyty w galeriach i sklepach, pakowanie prezentów i ostatecznie dostarczenie ich do magazynu Szlachetnej Paczki.
Wsparciem objęliśmy rekordową liczbę trzech rodzin. Przygotowaliśmy łącznie prawie 100 paczek o wartości ponad 30 tys. złotych. Dziękujemy wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób wsparli nasze działania. Więcej o finale akcji znajdziesz tutaj.
Prapremiera „Bukowa. Nasz dom”
W grudniu przygotowaliśmy dla członków stowarzyszenia nie lada gratkę – możliwość przedpremierowego obejrzenia filmu w reżyserii Michała Muzyczuka „Bukowa. Nasz dom”. To opowieść o stadionie przy Bukowej i jego głównych aktorach – piłkarzach i kibicach (wśród nich większość to członkowie SK 1964). Seans odbył się w multikinie, a sala została wypełniona do ostatniego miejsca. Wszyscy, którzy jeszcze nie widzieli filmu, mogą to zrobić zupełnie za darmo tutaj.
Krynica w nadkomplecie
W grudniu piłkarze rozgrywali tylko jedno spotkanie wyjazdowe, ale do Radomia nie mogliśmy pojechać z powodu braku sektora gości. Nie zapadliśmy jednak w zimowy sen, bo pod koniec miesiąca pojechaliśmy do Krynicy na półfinał Pucharu Polski w hokeja. Na meczu z GKS Tychy pojawiło się nas 400, w tym wsparcie 8 Banik Ostrava, 20 Górnik Zabrze i 34 ROW Rybnik. Był to kolejny nadkomplet w minionym roku, bo PZHL przygotował dla nas tylko 317 wejściówek.
W tym dniu odszedł od nas też właściciel firmy przewozowej, z którą podróżowaliśmy na kibicowskie wyjazdy od ponad dekady. Śp. Piotra Nocka pożegnaliśmy już w styczniu podczas pogrzebu w Gliwicach.
***
Jeśli prowadzisz działalność i chciałbyś nawiązać współpracę bazującą na obopólnych korzyściach, to zapraszamy do kontaktu mailowego pod adresem stowarzyszenie[at]sk1964.pl lub poprzez stowarzyszeniowe media społecznościowe. Zachęcamy również do wypełniania deklaracji członkowskiej na stronie https://deklaracja.sk1964.pl i wstępowania w nasze szeregi.
Felietony Piłka nożna
Co poprawić przed Igrzyskami Śmierci?
Igrzyska Śmierci, jak określił rundę wiosenną trener Motoru Lubin, zbliżają się wielkimi krokami. Za niecałe 30 dni GieKSa będzie już po pierwszym spotkaniu ligowym i miejmy nadzieję, że będziemy do tego meczu bardzo dobrze przygotowani. Runda jesienna to jedna wielka sinusoida – od nieudanego początku, przez niezłe mecze w środku, dobrą końcówkę i słabiutkie wykończenie akcji w Częstochowie. A to wszystko przeplatane świetnymi występami w Pucharze Polski.
Liga na wiosnę nie wybaczy błędów, drużyny będą chciały unikać spadku i kto wie, czy nie będziemy świadkami jednego z najciekawszych pod względem dramaturgii sezonu w Ekstraklasie od wielu lat. W grze GieKSy było sporo do poprawy, a ja postanowiłem się pochylić nad tymi najważniejszymi i przygotowałem dla trenera Rafała Góraka małą ściągawkę.
Co do poprawy?
OBRONA – błędów w obronie Ekstraklasa nie wybacza i przekonaliśmy się o tym wiele razy w tym sezonie. GieKSa pod koniec rundy odnalazła swój rytm, a kulminacją był występ przeciwko Pogoni Szczecin. Zagraliśmy wtedy kapitalnie w defensywie i jeśli chcemy myśleć o utrzymaniu, to takie spotkania muszą nam się zdarzać częściej. Potrzeba większego zgrania, automatyzmów i przede wszystkim wyczulenia na niechlujne zagrania przy rozegraniu piłki.
GALAN – z przyjemnością się patrzy na tego zawodnika i jego panowanie z piłką. Kolejny raz Hiszpan jest w czołówce wygranych pojedynków, ale…. nie mogę znieść jednego w grze Hiszpana. Borja stanowczo za dużo aktorzy na boisku – przewracanie się, machanie do sędziego, wieczne pretensje o nieodgwizdane faule. GieKSa to zespół, który słynął z waleczności, nie ma tu miejsca na udawanie i pretensje. Życzę sobie, byś na wiosnę stał się naszym kolejnym zakapiorem, który pokaże nam trochę hiszpańskiej magii na boisku. Nie chcę aktora na boisku, ale – zachowując proporcję – katowickiego Sergio Ramosa. Trenerze – czas troszkę odmienić Borję i jego styl gry.
STAŁE FRAGMENTY GRY – ze stałymi fragmentami gry GieKSa miała problem w tym sezonie. Nieco został on przykryty przez świetne strzały z rzutów wolnych Bartosza Nowaka oraz spotkanie z Arką, w którym funkcjonowały one znakomicie. Może jeszcze rzut rożny na Motorze przy golu Zrelaka wyszedł świetnie. Problem w tym, że ogólnie brakuje nam goli ze stałych fragmentów. Czasem wydaje mi się, że nasze rzuty wolne są za bardzo przekombinowane, a czasem zbyt proste do rozczytania (cała liga już wie, że będzie wrzutka na długi słupek, wyblok jednego z obrońców i próba zgrania w pole karne przez drugiego).
Jak już mamy rzut rożny, to niewiele z niego wynikało i zamiast kombinować z wystawieniem piłki na woleje z 16 metra, przydałaby się mocna centra w pole karne – wzorem niech będzie gol Radka Dejmka ze spotkania z Resovią w Rzeszowie (2:2). Trener Górak, Adi Błąd czy Arek Jędrych na pewno będą pamiętać tego gola.
Trener Górak u redaktora Ćwiąkały przywołał świetnie rozegrany stały fragment gry ze spotkania z Błękitnymi w II lidze. Wszystko tam super zagrało, ale jak popatrzymy na to na chłodno, to poziom skomplikowania tego wykonania rożnego był naprawdę duży. Czasem większa prostota, czasem popatrzenie na to, co było w przeszłości, może dać lepsze efekty. Sugeruję spojrzeć na rozegranie od gwizdka przez PSG i gol Mbappe czy też na rzut wolny Szwecji z MŚ w 1994 roku w spotkaniu z Rumunią i gol Brolina. Można również spojrzeć na rzut wolny Argentyny w spotkaniu z Anglią z 1998. To są po prostu klasyki, które powinniśmy spróbować skopiować w tak prostych sytuacjach. Apeluję o większą prostotę trenerze.
Brakuje również rzutów karnych, które mogłyby ustawić nam spotkanie. Statystycznie jesteśmy coraz bliżej, ale tak się składa, że na Arenie Katowice nie mieliśmy jeszcze ani jednego rzutu karnego, a i na wyjazdach jakby ich mniej ostatnio. Warto się temu przyjrzeć, dlaczego tych karnych mamy tak mało i co można z tym zrobić.
MNIEJ EKSPERYMENTÓW – runda wiosenna nie wybaczy eksperymentów. Musimy być przygotowani a zawodnicy wiedzieć, co mają robić. To nie będzie czas na to, by testować Grzegorza Rogalę na stoperze, nie będzie to również czas, by stawiać w ataku na Rosołka, rotacje w środku pola również mogą nam nie dać dużo dobrego. Przed trenerem ciężkie zadanie, by w te niecałe 30 dni przygotować zespół do tego, by wiedział, co ma robić na boisku, a jednocześnie dobrze reagować na to, co nieprzewidywalne.
TRANSFERY – tutaj już kamień do ogródka dyrektora sportowego. Rynek w oknie zimowym ciężki, ale GieKSa nie może zostać w tyle pod tym względem. Pokusa będzie pewnie duża, by dać zaufać ekipie, którą zmontowano latem, ale jeśli ja widzę jeszcze małe braki kadrowe, to tym bardziej powinni widzieć je dyrektor sportowy oraz sztab szkoleniowy. Liczę na wzmocnienia składu przed jedną z najważniejszych rund dla GieKSy. Liczę, że uda się wyłowić ciekawych zawodników, którzy będą wzmocnieniem.
Galeria Kibice Piłka nożna
Spodek Super Cup 2026
Zapraszamy do pierwszej galerii z Superbet Spodek Super Cup 2026. Turniej wygrała Reprezentacja Polski Socca, która w finale pokonała Wieczystą Kraków, a ostatnie miejsce na podium wywalczył ROW Rybnik. Autorem zdjęć jest Misiek.
Piłka nożna
Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!
Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku.
Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).
Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.
Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.
Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!











Najnowsze komentarze